Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zastanawiałem się czy iść do tancbudy
już wypiłem Jasia Wędrowniczka
i słuchałem Porcupine Tree

gdy głupie łzy popłynęły bezwolnie
bo w sześćdziesiątym siódmym sierżant Pieprz
otworzył Klub Samotnych Serc.

Nie mogę żyć bez kłamstw i złudzeń
więc chyba pójdę i zatańczę
jeśli wszystko ułoży się po mojej myśli

a jutro znowu ściągnie mnie grawitacja
na twardą skorupę codzienności.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tak sobie myślę, że płytkie jest dla nas to, czego nie rozumiemy... Nie warto się przejmować tym, że ktoś nie rozumie, bo czegoś nie zna. Refleksja wypływa ze znajomości podtekstów.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tak sobie myślę, że płytkie jest dla nas to, czego nie rozumiemy... Nie warto się przejmować tym, że ktoś nie rozumie, bo czegoś nie zna. Refleksja wypływa ze znajomości podtekstów.

to że nie warto się przejmować to dobrze twierdzisz / ale że refleksja wypływa ze znajomości podtekstów to raczej się nie zgodzę / każdy chyba na swój sposób odczytuje podteksty więc nie ma osobnika który by nie posiadał znajomości podtekstów / mnie on nie rusza bo kiedy go czytam porównywalne to jest dla mnie do chodzenia po mieliźnie chcę wejść głębiej a mielizna dalej jest / to jest dla mnie osobiście podtekstem tego wiersza i tyle / dla kogoś być może będzie to głęboki ocean / z jednego wiersza jest wierszy tyle ilu czytelników autor na szczęście jeden przynajmniej fizycznie ;)

t
Opublikowano

ciekawi mnie skąd się wzięło przekonanie, że te "enigmatyczne" podteksty sprawiają, że wiersz jest dobry. może dobry dowcip, tu się zgodzę. ciężko to w ogóle wziąć za warunek istnienia wiersza, chociaż ten tu, to chyba jednak wiersz, słaby, ale wciąż wiersz.
pointa rozbawiła mnie do łez

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos   Wtem policjant z wąsem, krakowski stróż prawa, Krzyknął: „Tu się kończy cała ta zabawa! Dziurka to jest próżnia, Co towar wyróżnia, Więc to nie jest dla  policji  sprawa!”
    • Zwyczajowe przekonanie każe wysnuć wniosek, że człowiek ma wolną wolę i – może –robić, co mu ślina wykonawcza, na język przyniesie. No nie zupełnie ma. A przynajmniej, nie od samego początku swojego istnienia – może. A to z tej prostej przyczyny, że nie jest mu dane, przed swoim urodzeniem, zdecydować, czy chce zaistnieć na tym świecie, czy nie chce. Po prostu jest wrzucony w wir życia i nie ma nic do gadania, w tej sprawie.   A gdyby sobie wyobrazić, inny bieg zdarzeń. Otóż Pan Bóg, jako istota wszechmocna, mógłby sprawić, iż człowiek przed swoim urodzeniem, otrzymał by – „umowę do podpisania” w której to pokrótce – ale nie szczegółowo – byłoby przedstawione, co może zyskać, a co stracić, postępując tak lub inaczej. A ponadto byłoby drobnym druczkiem zaznaczone, że w razie braku zdania w rzeczonej sprawie i tak zaistniej na planecie Ziemia.    Zatem miałby wybór i byłby świadomy konsekwencji swojej decyzji. To znaczy, czy chce się mimo wszystko urodzić i zaryzykować, nie znając swoich przyszłych wyborów, które by mogły wszystko zmienić, na lepsze lub gorsze, czy też nie chce w ogóle zaistnieć, chociażby dlatego, żeby nie cierpieć, tęsknić, przeżywać śmierć bliskich itp. Czyli od samego początku, miałby wolną wolę i mógłby zdecydować.    A tym, którzy by zaryzykowali i wyskoczyli na świat, została by odebrana pamięć tycząca „umowy” czyli tego wszystkiego, o czym zdecydowali, mając wybór. Czyli chociaż żaden człowiek by nie wiedział, że przed swoim urodzeniem, podjął świadomie taką decyzję, to ów fakt byłby faktem, aczkolwiek nieznany ludziom. Czyli nie mógłbym napisać, powyższego tekstu, gdyż takowy pomysł, nie istniał by, w żadnym ludzkim umyśle.           
    • @WarszawiAnka Dziękuję. Razem z drugim "Z RAJU DO CIEBIE PŁACZĘ" są moim życiowym credo - jak żyć dla Boga i ludzi. Kim dla siebie (ludzie i Bóg) jesteśmy. Czego On od nas oczekuje...
    • @WarszawiAnka   Znakomity wiersz, który zatrzymuje  i zmusza do refleksji nad pięknem cichej, niepozornej, ale niezłomnej miłości. Zwykłe domowe czynności nabierają tu wymiaru niemal magicznego rytuału, a wierność jest światłem, które rozprasza ciemność. Podziwiam wrażliwość i subtelność metafor. Piękny! 
    • @Berenika97 Ten policję zaczął wzywać Paluchami babę pokazywać "Okraść chciała mnie z dobytku Zżarła dziurki jak w korytku I się chciała do stragana przywiązywać"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...