Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


mądrze prawisz, Krysiu, o tym sęku
oby te "podatne grunty" nauczyły się patrzeć inaczej...
a tworek przyszedł mi do głowy, po obejrzeniu komedii "Płytki facet", może oglądałaś?
dziękuję za zatrzymanie, Krysiu
pozdrawiam serdecznie, Grażyna
:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ot i pajęczyca właśnie;)
pomysł jest,
dużo jednak czasowników cuś

mam problem, kiedy coś mi nie gra - mówić czy nie mówić?
pzdr:)
pierwotny tytuł brzmiał: "jak to się robi" i pewnie stąd zaszalałam z czasownikami;
miało się dziać dużo, szybko i krótko, jak zazwyczaj bywa i... zostaje tylko gęsta atmosfera do oczyszczenia, aż się chce krzyczeć: powietrza!
ale, być może masz rację, Babo, że przeholowałam, a może jednak nie ;)
dziękuję za czytanie i uwagi
pozdrawiam, Grażyna
:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


macki oczu? zarzuca siatkówkę? eeee, co też autorka?
to tylko "teoretycznie"
proszę nie brać tego dosłownie, Czytelniku ;)
pozdrawiam
:)
ale to właśnie teoretycznie jest okropne
na dodatek wciąż te oczy, czuję się dzisiaj na tej stronie, jak w dowcipie o Leninie
otwieram lodówkę, a tam...oczy.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to tylko "teoretycznie"
proszę nie brać tego dosłownie, Czytelniku ;)
pozdrawiam
:)
ale to właśnie teoretycznie jest okropne
na dodatek wciąż te oczy, czuję się dzisiaj na tej stronie, jak w dowcipie o Leninie
otwieram lodówkę, a tam...oczy.
przepraszam, ale to nie moja sprawa, co kto trzyma w lodówce ;)
jednak ten rekwizyt jest tu niezbędny i chyba nie będę arogancka, jeśli powiem, że nie zrezygnuję z podania go na tacy "tej strony" a może "dnia"
z podziękowaniem za kolejną wizytę i konsekwencję
pozdrawiam
:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


byłem tu wczoraj, jestem i dziś. miałem nadzieję że nabiorę do wiersza dystansu i znajdę coś dla siebie, ale niestety, nie jestem typem, który głaszcze po głowie
przymiotniki przytłaczają + "oczy" to zmora poezji
z niecierpliwością czekam na kolejny wiersz, a ten to wypadek przy pracy
z szacunkiem
r
Opublikowano

Mężczyźni nie lubią czuć się złapani w sidła, wolą sami być postrzegani jako łowcy i zdobywcy, choć rzadko tak naprawdę mają odwagę występować w tej roli - każą sobie to wmawiać. :-)
A mnie się ten wiersz podoba. Prawda jest taka, że kobiety, które nie potrafią zwrócić na siebie uwagi, mają marne szanse na miłość i seks.
Acha, tylko że ta "ochota" i czerwona szminka nie muszą być zaraz wulgarne. Dlaczego? Bo szczere i bez udawania, że "nie lubię seksu"? ;-)
Fajny wiersz.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


byłem tu wczoraj, jestem i dziś. miałem nadzieję że nabiorę do wiersza dystansu i znajdę coś dla siebie, ale niestety, nie jestem typem, który głaszcze po głowie
przymiotniki przytłaczają + "oczy" to zmora poezji
z niecierpliwością czekam na kolejny wiersz, a ten to wypadek przy pracy
z szacunkiem
r
nie powinnam odpowiadać, że taka była rola przymiotników, że miały przytłoczyć, prawda?
bo przecież przytłoczyć można na wiele innych sposobów;
nawet sam peel woła na koniec "powietrza" :)))
cieszy, Rafale, że zaglądasz do moich, że nawet próbujesz się przemóc;
i dobrze, że nie głaszczesz
a jak miło, że czekasz na kolejny
dziękuję
pozdrawiam serdecznie, Grażyna
:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mężczyźni nie lubią czuć się złapani w sidła, wolą sami być postrzegani jako łowcy i zdobywcy, choć rzadko tak naprawdę mają odwagę występować w tej roli - każą sobie to wmawiać.
o tak, tę sentencję sobie zabieram:)
dlaczego wulgarne? sama nie wiem, może faceci wiedzą lepiej, co ich "kręci"
bo może to bardziej o kobietach, które nie tyle chcą zwrócić tylko na siebie uwagę, ile "zaliczyć gostka" i niech mu się później nie wydaje, że to on ją zaliczył ;)
i może to właśnie jest wulgarne u kobiet, co u mężczyzn powodem do dumy;
takie to tam moje gdybanie...
dziękuję za czytanie i fajny :)
pozdrawiam, Grażyna
Opublikowano

Ja nie będę teoretyzować "na zadany temat"... Skupię uwagę na samym wierszu:

To dobry tekst, bo całość, odbierana w kontekście tytułu, nie zaś portretu wulgarnej kobiety - jest bardzo interesująca. Pełno tu metafory dla trafnych ocen sytuacji.

Gratuluję, Para;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mężczyźni nie lubią czuć się złapani w sidła, wolą sami być postrzegani jako łowcy i zdobywcy, choć rzadko tak naprawdę mają odwagę występować w tej roli - każą sobie to wmawiać.
o tak, tę sentencję sobie zabieram:)
dlaczego wulgarne? sama nie wiem, może faceci wiedzą lepiej, co ich "kręci"
bo może to bardziej o kobietach, które nie tyle chcą zwrócić tylko na siebie uwagę, ile "zaliczyć gostka" i niech mu się później nie wydaje, że to on ją zaliczył ;)
i może to właśnie jest wulgarne u kobiet, co u mężczyzn powodem do dumy;
takie to tam moje gdybanie...
dziękuję za czytanie i fajny :)
pozdrawiam, Grażyna
Acha, ka pe wu.
Ja tam uważam (albo raczej czuję), że "zaliczanie" ludzi zawsze i w każdym wykonaniu jest wulgarne.
Pozdrówka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...