Krzysztof Piątek Opublikowano 8 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2011 Zachodzi słońce , ciemność się zbliża. Niebo czernieje, lecz tylko chwilowo. Z nienacka jaśnieje, robi się błogo. Gwiazdka pierwsza, rozświetla mrok. Wraz z nią zapalają się inne, zupełnie same, niczemu winne, że ta jedyna jest najjaśniejsza, gdyż mrok rozświetliła ona jako pierwsza. Co noc oczekiwana, na niebie wypatrywana. Tak czysta, nieskalana, tyle szczęścia nadała. Dusza rozświetlona. Zło tak jak mrok odgoniła. Jedyna moja gwiazdka, co spadła z nieba znienacka.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się