Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
nie zasypiaj chłopaku
- nie zasypiaj


herbaciarko od spraw
żołądkowych
paranojo zastanych

łazienko
niech już się stanie
wanno
rozstąp się

korowodzie
brukowana ulico


*onse madonse flore
nadgarstku, rozpłyń się
Opublikowano

Napisałam kiedyś taki wiersz, żeby coś zmienić
i pomyśleć szerzej o istotach ludzkich,
no to wysiadamy My kobiety w ogóle,
Tylko ducha wyzionąć, jak na goło
raj na ziemi z wężem stworzą,
w godzinę śmierci i już teraz,
jeszcze większe poniżenie po prośbie :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Pisarzowiczka Człowiek strzela, ale kto inny kule nosi:)
    • @hollow man Katastroficznie - pustka, która przeciera na kurz dawne kształty, jakie dawały znaczenie, nierozpoznawane już przez oko zerwane z metafizycznej geometrii sensu, zmywa wszystko co martwe do oceanu. Z niego przyszliśmy i do niego wracamy, po krótkim locie w niebo. Nie zdobyliśmy go, ale zahaczone przez nas, rozprute krwawi. Tak czytam po swojemu:)
    • W sobotę, po śniadaniu, pani domu Ogłasza wielkie sprzątanie – tadam! Gary trzeba pomyć, dywany wytrzepać, Zetrzeć kurz i wypucować podłogi,   Pranie wstawić, muchy wyłapać. Halo, halo, dzieciaki! Władek! Stary pryku, do jasnej ciasnej, Co z wami? cisza – to jakieś żarty!   Nawet myszka z norki nie wyjrzy. Już ja was znajdę i za uszy wytargam, Mokrą ścierą dam po plecach! Nadal cisza; pod łóżkiem, ani w szafie   Żadnego gagatka, na podłodze nikt Nie udaje włochatego niedźwiedzia, Ani żyrandola nie uczepił się jak małpa. Już miała rozstawić przynętę w postaci   Ciastka z dżemikiem, by pochwycić Głodomorów za rękę na gorącym uczynku. Już pasek tatowy z haczyka zdjąć miała I o dłoń trzasnąć: „jeszcze mnie popamiętacie!”   Nagle za jej plecami tumult wielki, Dziwne przyśpiewki i wołanie: mamooo! Dziś są twoje imieniny – porywamy cię Na wycieczkę sterowcem dookoła świata.   Bilet jest w klasie biznes i wyżerka darmowa. Nie smuć się, zrzuć ten fartuch zaplamiony, Ciśnij miotłę w kąt, to w końcu święto. Lećmy! – wołają, hen po bezkresnym niebie!  
    • tu znowu kraina Tu uważaj bo będzie kara dobrze wiesz jaki mój duch jest dobry masz piękne ciało Tu nie ma Tu przeterminowane
    • @Berenika97 ,, winy wpajanej przez religijne wychowanie ,, Nie spotkałem się z czymś takim. Na czym miałoby to polegać.    Pozdrawiam serdecznie Miłego wieczoru 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...