Ludwik Perney Opublikowano 8 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2010 „I ja jestem pewien, że wtedy był z nimi Pan Bóg, w ich sypialni.” Ksawery Knotz We Fromma* trzeba wierzyć. Podobnie jak w bogów – warto pamiętać przykazania, trzymać się zasad i umrzeć spokojny pachnąc boskim namaszczeniem. Dobry bóg zatroszczy się o strach. Dziewięćdziesiąt osiem procent myśli uczyni szczęśliwymi, nie pękaj. We Fromma trzeba wierzyć. Podobnie jak w miłość Rosjanki – możesz nie rozumieć , nie doświadczyć, ale uwierz i nie przejmuj się ilością byłych kochanków. Rosjanka kocha na zabój – od takiej miłości oczekuj tylko dobrego, jedno ciało raz umiera. We Fromma trzeba wierzyć jak w eleganckie gadżety: skórzane etui, srebrna papierośnica, wizytownik, pudełko z tabletkami na każdy z trzydziestu jeden dni. *Julius Fromm
Marek Konarski Opublikowano 9 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2010 We Fromma trzeba wierzyć jak w eleganckie gadżety Moja wiara w ten wiersz, też opiera się na eleganckich gadżetach...
Ludwik Perney Opublikowano 9 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2010 Na jakich, Panie Marku?
Marek Konarski Opublikowano 9 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Relacje w trójkątach są życzeniowe, opierają się na formule "trzeba uwierzyć". Nie znam boskich intencji, Fromm to utopista, Rosjanki bywają różne a typ tabletki zależy od rodzaju "choroby". Elementy, które nie wypełniają czytelnie powierzchni trójkąta, degradują się (dla mnie, bo myśl mam ociężałą) do rangi gadżetów, eleganckich (bo wiersz ładny) gadżetów :)
Ludwik Perney Opublikowano 9 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2010 No i tu wyszła moja gafa. Na mojej stronie zamieściłem ten wiersz ze zdjęciem Juliusa Fromma i jego produktu. Tu powinienem również zaznaczyć którego Fromma przywołuję. Nie potrafię wstawić grafiki ani linku na poezje.org, nie potrafię też dopisać odnośnika do tytułu, ale grafiki można zobaczyć na mojej stronie: www.perney.pl przepraszam czytelników za gafę! Panie Marku, ciekawy jestem Pańskiego czytania po tej korekcie.
Marek Konarski Opublikowano 9 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :))) Tak, we Fromma trzeba wierzyć... Facet zasługuje na pośmiertnego Nobla, tylko z jakiej dziedziny ? Medycyny, ekonomii, pokojową ? :)
Ludwik Perney Opublikowano 9 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2010 haha! no tak, delikatna sprawa...
f.isia Opublikowano 10 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2010 po pierwsze primo - zgrzyta mi gramatycznie & stylistycznie ale ostatnią strofkę mogę ew. zakupić w promocyjnej cenie ;)
Dariusz Sokołowski Opublikowano 10 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2010 Zbyt mało zabawny, zbyt mało smutny. O ile potrafię zrozumieć Ericha Fromma zestawionego z Bogiem; o tyle ciężko patrzeć na Ericha zmieszanego z Juliusem, bogów pomienianych z Bogami. Przypomniał mi pan Duchampa; do którego żywię jeszcze bardziej zmieszane uczucie;) Pozdrawiam.
Ludwik Perney Opublikowano 10 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2010 Wyjaśniłem już wcześniej, że mowa w wierszu o Juliusie Frommie, a nie o Erichu. Bóg przez "B"jest Bogiem o którym mówił w wywiadzie kapucyn Ksawery Knotz - wywiad z nim zatytułowany był właśnie w taki sposób "Trójkąt z Bogiem". Gdy piszę dalej o różnych bogach - zwyczajowo używa się "b". Cieszę się, że są zakonnicy, duchowni, którzy potrafią o Bogu rozmawiać w każdym kontekście - również seksu, czy chorób. O ile nie lubię cynizmu samego w sobie, o tyle cyniczny dowcip cenię, no ale to już kwestia gustu :-) Dziękuję za komentarz :-)
dzie_wuszka Opublikowano 10 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie zgodzę się z otwarciem - ani zbyt mało zabawny, ani mało smutny. dla mnie on jest balansem między uczcuciami które tworzą się w ludziach. ja osobiście czuję go smutno z utrzymywaniem ironii po to, by nie (pardon za słowo) opaść.i to "trzeba wierzyć" jest jak zaklęcie, na ghranicy wytrzymałości i ostatnia deska ratunku. jesli chodzi o zmieszania, to powiedzmy, że nałożył kaptur techniki, na głowę ericha
Ludwik Perney Opublikowano 11 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2010 Dziękuję, podoba mi się takie czytanie.
H.Lecter Opublikowano 11 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2010 We Fromma* trzeba wierzyć. Podobnie jak w bogów ... Dobry bóg zatroszczy się o strach. Dziewięćdziesiąt osiem procent myśli uczyni szczęśliwymi :) Zgrabne i dowcipne.
Ludwik Perney Opublikowano 11 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2010 Dzięki, Hanibalu! :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się