Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wije gniazdo pod powiekami
rozkłada jesienne czajniki
od których wszystko się zaczęło

białe noce i najeżona poduszka
niedokończony sen głodomora

przez szyby dotyka ją noc
owinięta szorstkim samodziałem
prowadzi zielone jabłka w odmęty
płynnej czekolady

w gumowym ubranku
nasycą głód halloweenowych czarownic
w Ogniu na plaży Morza Północnego

wciąż jest nienażarta

Opublikowano

Jakoś bardziej tak bym to widziała:


wije gniazdo pod powiekami
rozkłada ciepłe czajniki
od których wszystko się zaczęło

a noce białe i najeżona poduszka
niedokończony sen głodomora

przez szyby dotyka ją chłodem
prowadzi zielone jabłka w odmęty
gorącej czekolady

w gumowym ubranku
nasyci głód hallowynowych czarownic
w Ogniu na plaży Morza Północnego

wciąż jest nienażarta


???

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Jagódko - podoba się to jabłuszko głodne miłości - czytam i wydaje mi się że
jestem w krainie bajki która w którymś momencie - musi się skończyć - a szkoda .
Tak że reasumując wiersz na tak .
pozd. Cieplutko
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


"głodomora-głód" i "noce-noc-Północne" - poszukałbym innych słów
nie przekonuje mnie zawarta w wierszu prognoza pogody (patrz bold plus Ogień i Morze Północne)
niedokończony sen głodomora - o tym jest ten wiersz i niczym innym
mnie się nie bardzo
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


"głodomora-głód" i "noce-noc-Północne" - poszukałbym innych słów
nie przekonuje mnie zawarta w wierszu prognoza pogody (patrz bold plus Ogień i Morze Północne)
niedokończony sen głodomora - o tym jest ten wiersz i niczym innym
mnie się nie bardzo
r
oj, kochany Panie Biały, to TRZEBA PRZEŻYĆ :)))

trudno, nikogo nie musze przekonywać, ale dzięki za czytanie i ukazanie bledów prognozowych:P
pozdrawiam ciepło
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




wiersz w hołdzie ciężkiej i niebezpiecznej pracy robotników na platformach wydobywczych
i w ogóle przemysłu petrochemicznego i gazowego w kontekście roszczeniowego i konsumpcyjnego podejścia do życia społeczeństw XXI wieku.
bardzo dojrzały tekst. wzbudza refleksję i zadumę.
brawo!!
Stanisławie, ciekawa interpretacja, jedno jest pewne, jest to hołd dla ciezkiej pracy ...
pozdrawiam ciepło

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • byli jak wszyscy  nie dostrzegali  że świat  jest dla nich  a nie odwrotnie    a ona i on  dla siebie    długo o tym myśleli    zbyt długo  przyglądali się życiu   teraz nie czekali już  na wschody zachody  chłonęli siebie  każdą chwilą   byli i ogniem i wodą  ziemią i powietrzem    byli cudem  którego szukali  ... 8.2026 andrew   
    • „Bajkowy świat”   Tak chciałoby się powrócić w beztroski dzieciństwa czas, o drabinie lat zapomnieć i znów zaczarować świat.   Uwierzyć w żabią królewnę w płaszczu z kaczeńców i ros, na głowę włożyć donicę, by rycerz odnalazł swój los.   Iść zgładzić smoka srogiego, dłoń swej wybranki odzyskać, nie lękać się żadnych zaklęć, różą w jej oczach rozbłysnąć.   Zbudować z krzeseł i koców piękny, podniebny żaglowiec, by kraść skarby z wysp piratów, gdzie nie dotarł żaden człowiek.   Nosić w kieszeni dwa świerszcze, z kotem pogadać na płocie i poczuć osiki dreszcze w słonecznym, sierpniowym złocie.   Gdy mama z progu zawoła na obiad pachnący latem, w złotym powozie powrócić, z wyglądu – groźnym piratem.   Wspiąć się na grzbiet wielkiej chmury, co płynie białym okrętem, spoglądać na ziemię z wysoka pomiędzy gwiazd firmamentem.   Patyk zamienić w różdżkę, co wszelki smutek odgania, i z dziecięcą, dziką odwagą zasiąść z mamą do śniadania.   Czas biegnie, świat się odmienia, w lustrach twarze coraz bledsze, lecz w sercu wciąż żyją baśnie i sny najmądrzejsze, najlepsze.   Bo kiedy gaśnie dzieciństwo, nie musi umierać marzenie – kto nosi je wiernie w sercu, ten je zamienia w spełnienie.   Leszek Piotr Laskowski
    • Żyję w ciągłym strachu, jak ten liść na wietrze, że mnie dziś opuścisz, że ktoś będzie lepszy.   Żyję przestraszona przy każdym konflikcie, że już sobie pójdziesz i co dobre zniknie.   Ref: Tyle we mnie strachu i tyle pragnienia, spróbujmy zawiązać nić porozumienia.   Tyle we mnie strachu, tyle niepewności. Jak spokój odzyskać i życie uprościć?   Jak masz pójść, to pójdziesz. Wpływu na to nie mam: czy mnie w środku kochasz, czy to są złudzenia.   Ref: Tyle we mnie strachu i tyle pragnienia, spróbujmy zawiązać nić porozumienia.   Ale potrzebuję, choć dziś drżę niepewnie: ufać więcej światu. wierzyć w samą siebie.   I to może po to los nas pokierował, żebym spróbowała stworzyć się od nowa.
    • @entracte Pozwolenie i rozkaz jednocześnie. Czasem warto pozwolić sobie na taki luksus ;) jak odłożenie obowiązków i otwarcie wyobraźni. Bardzo podoba mi się fraza " pomarnuj czas", który można w dosłowności zmarnować na marzenie, ciszę czy na przerwę spektaklu życia.
    • @Stukacz bardzo udana aranżacja i świetny tekst. Pozdrawiam z uśmiechem;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...