Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

końcówkami rzęs zasłaniam sny
gdyby to było takie proste
widzieć ludzkie twarze.

wiele słów bez znaczenia sprawia ból
jeden szept serca to za mało
gdy dusza klęka.

w gwiazdach los układa nadzieje
czas w niebie skamieniał łzami
(dziećmi naszych biografii).

skruszone uczucia
zasłaniam ziarenkiem piasku
(boję się je stracić)

zanim słońce potłucze szklany horyzont
zbłąkane anioły ujrzą
tchórzliwe flagi miłości.

tylko marzyciele
wyłączyli stopery życia
i palą znicze na grobach motyli.

Opublikowano

oooch końcówka jest cudna!
tylko stopery lekko się wyróżniają

mnóstwo miłych metafor, bardzo bardzo jak dla mnie :)

(te łzy to dzieci naszych biografii).
proponuję
(dziećmi naszych biografii) nie trzeba powtarzać łez...

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

oczywiście masz Natalio rację zaraz poprawię! hm dlaczego wcześniej nie skomentowałem tego wiersz z Tobą :-)...dziękuje

Opublikowano

OOOOOOOOO przepiękna końcówka

"zanim słońce potłucze szklany horyzont
zbłąkane anioły ujrzą
tchórzliwe flagi miłości.

tylko marzyciele
wyłączyli stopery życia
i palą znicze na grobach motyli."

Poprostu zatrzymałam się i skupiłam na tekście. Bardzo ładna. Reszta też mi sie podoba. Bardzo pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...