Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Obieram jabłko.
Nigdy nie lubiłaś skórki, a ja zawsze nawet ogryzek zjadałem.
Teraz siedzę w pustym domu i obieram jabłko,
ale Ty nie chcesz już ode mnie jabłek, nawet najpiękniej obranych, pokrojonych i podanych.
Może wpadniesz dzisiaj po swoją pomadkę, na wszelki wypadek obiorę, bo przecież lubisz jabłka.
Mówiłaś, że mają tylko 60 kalorii i jedno nie zaszkodzi, a potem zjadałaś trzy naraz.
Późno, dzisiaj już nie przyjdziesz. Jutro obiorę nowe.
Z dzisiejszego, wczorajszego i przedwczorajszego upiekę szarlotkę, na pewno się ucieszysz.

Widziałem Cię, jak spacerowałaś wczoraj z nim ulicą, jedliście na spółkę jabłko, jeden gryz Ty, drugi on.
Wpadnij dzisiaj, będzie szarlotka i kompot z jabłek.

Opublikowano

Pochwalam narratora za upodobania do ogryzków, czasami zdarza mi się pożreć nawet ogonek :) zgrabnie zbudowane i chyba jadowite trochę, całkiem jak nie jabłka i jak nie szarlotka, nie czuć cynamonu, za to czuć pazurki. CHyba że się mylę...

Opublikowano

No właśnie bardziej zgadzam się z Tobą niż z p. zwykłą (pomimo całego szacunku). Jakoś ten liryzm mi nie pasuje, bardziej widzę w tym ironię... no i ta czynność taka soczyście niska, raptem obieranie jabłka, a nie jakieś wściekłe obcowanie z nie wiadomo jakim absolutem. Zresztą, mówiłem już, że podoba mi się.

Opublikowano

Dla panów może być szatan bądź berło, dla dzieci śnieżka, a zwykłe panie preferują pierroty czy insze tego arlekiny (pal licho polityczną poprawność;) Czyta się rozmaicie z równym prawdopodobieństwem i nasyceniem emocji za co duży plus.

Opublikowano

Bardzo mi miło, ze się wam podoba, nie będę tutaj tłumaczył, czy miało to być lieryczne czy ironicznie, aurtorowi jest bardzo miło gdy czytelnicy róznie odczytują jego utwory i coraz to odnajduja inne znaczenie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @chytrylis   Uważam, że to bardzo  intrygujący wiersz o zmaganiach twórcy z materią słowa. Bardzo podoba mi się wplecenie motywu złotego rogu - przypomina, że talent czy dar przekazywania myśli to nie tylko przywilej, ale i dług do spłacenia (tytułowe myto).  Świetny tekst , zostawia z mocną refleksją.
    • @Leroge   W wierszu czuć  tęsknotę, która nie krzyczy, tylko cicho odchodzi razem z bohaterką utworu. Bardzo podoba mi się  obraz z "tym horyzontem łąk na końcu." Świetny! 
    • @Aks   Fajnie, że eksperymentujesz!   Możesz również pójść w drugą stronę -  by wiersz brzmiał jak szybkie pedałowanie i krótkie oddechy. Wówczas dobry jest krótki wers. :)   Np.  Wdech przeponą, nie płucami, Spokój wraz z kilometrami. Serce zwalnia swoje bicie, Uda znów wprawiają w życie.   i.t.d.    Ale najważniejszy jest tekst, który Ty czujesz. Pozdrwiam. :)     
    • głosy i twarze twarze ich dźwięki łatwo oddają ukryte tęsknoty   ogromna potrzeba żeby objąć świat wycałować  w oba policzki huknąć boo   stąd ludzie lgną do przyjaznej mordy bezdennie nieszkodliwego  przechodnia   na horyzoncie widać już ekstrakt z nocy  
    • @Mel666   Pewnie wszystko zostało już powiedziane. Dorzucę tylko a pewnie się powtórzę , że to  niezwykle mocny i plastyczny wiersz o dekonstrukcji własnej tożsamości i cielesności. Bardzo mi się podoba zderzenie  Kossaka (witalność, wyścigi, tradycyjny realizm) z Gigerem (biomechaniczny chłód i alienacja). Podmiot liryczny dokonuje "chirurgicznej inwentaryzacji" ciała, by na nowo „złożyć się jak lego”. Puenta zamykająca tekst jednym słowem - „Substancja” -  definiuje sprowadzenie człowieka do czystej materii. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...