Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ciepłą nocą majową
wleciałem ja sobie w sen świeży ogromny
spaceruję po pokładach w słońcu
jak dom wielkiego żaglowego okrętu
na horyzont patrzę a tam coraz bielej
i przy burtach coraz więcej małych papierowych łódeczek
pomyślałem już sobie że sam jeden tak płynę
po tym morzu niezwykłym tym nieznanym okrętem
w górę patrzę a tam przy mosiężnym sterze
stoi mały chłopaczek i wesoło się śmieje
epolety złote u niego
na ramionach insygnia najwyższej marynarskiej szarży
...gdzie my pytam zdziwiony czyj to okręt
co za dziwne to morze
z tyloma maleńkimi stateczkami przed nami ?
zamyślił się kapitan mały i poważnie odrzekł
okręt jak okręt solidny żaglowy
a płynąć to płyniemy
Morzem Białych Papierowych Okrętów
a cała ta flotylla dookoła przed nami
to puszczane na wodę przez dzieci
papierowe okręty z całej Ziemi (...)
zaskoczył mnie tak mały żem oczy jak szeroko otworzył
i z tego się zbudziłem...
...wstałem twarz przemyłem
z papieru zrobiłem mały biały okręt
i spuściłem wodę
bo sen był za piękny
za prawdziwe życie czekało za oknem
...

Opublikowano

Bardzo dobrze się czyta. Atmosfera jak z Odessy, z Paustowskiego. Obcięłabym trzy ostatnie wersy i dopisała w post scriptum jeszcze to

jest jeszcze gdzieś
do odkrycia na Ziemi
Wielkie Białe Morze
z puszczanych na wodę
przez dzieci
papierowych okrętów
z całej Ziemi
...

Pozdrawiam.

Opublikowano

.. dziękuję za ciekawe uwagi i propozycję innego zakończenia, może wiersz sobie popłynie
swoim piękniejszym morzem, oderwanym od skrzeczącej rzeczywistości...? - pomyślę

dzięki serdeczne Ran

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

a mnie zaskoczył ten obraz małych białych okrętów z całej Ziemi...


na morza fali
papieru białe łódeczki
nie toną a płyną
dziecięce zabaweczki

[...]


przetrwają...
jeśli my przetrwamy w nich

pozdrawiam i dzięki za przypomnienie - miło się czytało!

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...