Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Czy między wagonikami nie wiem. ;)
Chodziło o środek lokomocji np. metro, pociąg itp.
Nie precyzowałem, bo nie to jest istotne.
Reklama?
Raczej ku przestrodze.

„zgrabne to-to”

Jesteś pewna? :)
Jeśli tak to dziękuję.
Pozdrawiam:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Czy między wagonikami nie wiem. ;)
Chodziło o środek lokomocji np. metro, pociąg itp.
Nie precyzowałem, bo nie to jest istotne.
Reklama?
Raczej ku przestrodze.

„zgrabne to-to”

Jesteś pewna? :)
Jeśli tak to dziękuję.
Pozdrawiam:)

nie to nie
:(
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Czy między wagonikami nie wiem. ;)
Chodziło o środek lokomocji np. metro, pociąg itp.
Nie precyzowałem, bo nie to jest istotne.
Reklama?
Raczej ku przestrodze.

„zgrabne to-to”

Jesteś pewna? :)
Jeśli tak to dziękuję.
Pozdrawiam:)

nie to nie
:(

Ale złośnica:)
No już się nie dąsaj.
Wiesz, że Cię lubię.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wersy faktycznie łatwe, bo i takie miały być.
Jak doskonale wiesz, to nie jest klasyczny wiersz, tylko coś pomiędzy miniaturką a fraszką.
Nacisk jest na przesłanie.

Co do:
„nic nowego
już o tym trąbili”


:)))))
Szczerze mówiąc, prawie o wszystkim już trąbili.
O tym, o czym Ty piszesz też.
Tyle, że jedni robili to lepiej inni gorzej. Tak to już jest.
I jeszcze jedno:
sądząc po smutnych statystykach - o tym temacie nigdy dość trąbienia. :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witaj Leo.
To prawda - bez ryzyka nie ma życia.
Jednak nie zawsze należy ryzykować. Czasem koszt jest zbyt wysoki.

„Rozsądna fraszka - nie tylko na ptaszka:)”

Dobre:)))
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...