Pan_Biały Opublikowano 28 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Października 2010 w pustym krajobrazie czai się szept śmieje się z trwogi przed odległością marzną palce od nienapisanych listów do śmierci na kanapie trzeba się przyzwyczaić jak do powodzi i grzechów które płyną żyłami bezpańskich miast wyszywanych cienkim haftem iluzji gdzie ludzie rosną jak grzyby i jeszcze szybciej rodzą się robaczywi między smutnymi ścianami w pajęczynach szaf obrastamy suchą tradycją ideałów kiedyś były rewolucje w dźwiękach noży i wystrzałów kiedyś szły pochody i krucjaty a większość przystępowała do komunii dzisiaj rewolucje są na t-shirtach pochody to manify a krucjaty urządzają Amerykanie do komunii nie chodzę przecież myję się co wieczór jestem czysty jak wódka
Magda_Tara Opublikowano 28 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2010 po raz kolejny pobrzmiewa kompleks za późno urodzonego peela, tęsknota za czynem, za działaniem w imię wartości wyższych, tęsknota za czystością en total. dobrze, Rafał, p.s. lata 80te to moje obserwacje - właśnie z 7 piętra - konkretnej rewolucji :D, to ucieczki z kilkumiesięcznym dzieckiem z gazowanego terenu Śródmieścia, ale Ci już o tym opowiadałam, Zapóźno Urodzony! buziak! nie byłam bohaterką ;D
Pan_Biały Opublikowano 28 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pewnie masz rację dziękuję za czytanie i komentarz r
Pan_Biały Opublikowano 28 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Października 2010 dziękuję za znalezienie orta kulawy jestem w tym temacie;)
Magda_Tara Opublikowano 28 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tu? tu to tu ;D dobranoc
Zdzisław_Chciwiec Opublikowano 29 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ....hm ciekawe spostrzeżenia ...aż się prosi dodać, że któś tę " serpentynę " rzucił z większej wysokości .....powstaje pytanie ...kto i po cóż ???....pozdrawiam serdecznie Z
Judyt Opublikowano 30 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2010 przyzwyczajenie grzech czystość- te pojęcia jednak wymagają wysiłku, tutaj jak zauważył Zdzisław już jest wiele ciekawych spostrzeżeń tych z życia, jednak czy ta przysłowiowa "wódka" nie jest aby zbyt powierzchowna? czy temat o którym mówi Autor został dojrzale odebrany? to takie zadumania nad... widzi mi się to jako bardzo mroczny i smutny obraz, o braku nadzeji, o odbieraniu świata, niejednoktornie świata, a nie samej istoty ludzkiej żyjącej jednak" ponad"? J. serdecznie
Grażyna_Kudła Opublikowano 31 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2010 myślę, że puenta jest celowo z ironią, dla tych, którzy uważają, że już nic nie ma do zrobienia, a marzy im się coś wielkiego, szumnego... może nawet bardziej dla sławy niż szczytnego celu; w drugim tropie nasuwa mi się wygodnictwo, jak w "Starym Prometeuszu" Herberta mała uwaga, proponuję: obrastają- w 3 zwrotce, dla spójności 3os. wiersz oczywiście ok pozdrawiam serdecznie, Grażyna :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się