Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chcesz poznać sekret chmur
dotknąć horyzontu wiedzieć
co kryją zielone wzgórza
poszukaj po kamieniach

bez lęku niewiadomej
wiraże dni błękitnieją
za jasnymi szybami
tęsknota rosi dobroć

na szlaku do przytuliska
trzeba wysiłku woli
we mgle wyjdę naprzeciw
z płomieniem ducha

trafisz do mnie
nawet w ciemności

Opublikowano

mua?? " sekret chmur " ??? ......gdzie mieszkasz :))) ???....hm ..trafię we mgle :)))...te
" zielone wzgórza " to mi Solinę przypominaja ...z dzieciństwa ....debeściarskie i bardzo
" tkliwe " , azaliż trafię nawet w ciemności ???... 2 ga zwrotka najbardziej mi się podoba ...tylko czemu autorka jeszcze jednak za tymi szybami skryta :))) pozdrawiam Ździch

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ździchu, nie wiedziałam, że w Tobie tyle entuzjazmu na tę wyprawę w "ciemność" ...za "zielone wzgórza", nad Soliną czy nie :) na pewno trafisz :), przecie "ona" tkwi w oknie...z tym "lampionem" :) a może sama świeci... od środka? kto wie? kto nie zaryzykuje, ten się nie przekona
;-)
dziękuję
:-)
serdecznie pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


"trochę się rozwinęłam"??? objętościowo czy merytorycznie? zresztą wszystko jedno skoro masz ochotę skoczyć ...
"w ciemność :)
Dziękuję, Krzyś.
:-)
Serdecznie pozdrawiam -
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...