Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tęsknota pisze zmarszczki
w kącikach ust
gubi klucze i rękawiczki
zamarza na skroniach

zawraca w głowie
zupełnie nie w tę stronę

gdy nie ma cię na wyciągnięcie ręki
starzeję się dzielnie

kiedy znikasz spod zamkniętej powieki
starzeję się strasznie

i bezpowrotnie

Opublikowano
Janioł Ci powiedział, że zakochuje się w Twoich zakochanych wierszach - wcale siem nie dziwię.
chciałoby się tak, jak peelka. ale moja peelka nie cierpi takich tęsknot. idzie na piwo!
:P
buziak, Para, ojjjj umiesz Ty mistrzowsko zatęsknić peelką
:)))))))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


chyba takie klimaty jak tutaj lubię u Ciebie najbardziej Aniu. powiem Tobie dlaczego: bo nie są zbyt słodkie :) po ludzku ujęłaś: starzenie bezpowrotne, zastanawiająco: starzenie dzielne... czas ucieka, pędzi. odwaga jak kamień: do ściśnięcia albo rzucenia. pozdrawiam Aniu i dziękuję za lekturę. wartościową!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj -  Z samotną ławką w parku porozmawiam jak z siostrą. - ale fajna rozmowa - pachnie piękną poezją -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.
    • @Poet Ka   powstrzymam się z odpowiedzią:)   bo jak zaczniemy tak do siebie pisać to internet zapełni się w siedem dni:)     ale co muszę to muszę.   Twoje słowa.   to tak jakbyś mną pisała albo ja Tobą.   zgadzam się z każdą myślą i z każdym słowem.   jesteśmy dziś na etapie totalnego zjazdu wartości w dół.   z przyjemnością to napiszę - ku zagładzie!   wielopłaszczyznowej.   totalnej.   było pięknie.   awangardowe ruchy literackie, malarskie, muzyczne.   kuźnie myśli.   amerykański jazz i kultura masowa.   i wreszcie lata sześćdziesiąte XX wieku.   epoka nylonowych koszul, jeansów i radia Luxemburg.   wolność.   nawet tutaj, za żelazną kurtyną.   ale zło się tliło.   najpierw głowy Ludwika XVI i Marii Antoniny w końskim łajnie, na bruku paryskiego placu.   później Adolf Hitler.   a teraz unia europejska.   i dramatyczny spadek wartości intelektualnej człowieka.   zboczeńcy, lumpy, terroryści.   i nagorsze.   ludzkość już z tej drogi śmierci nie zejdzie.   jadą łbami w dół z uśmiechem z tureckich zębów przyklejonymi na czaszkach bez rozumu.     a nieco inaczej ujmując słowa pewnego filozofa napiszę o pięknie które było tak:     "ta czaszka Poe już nigdy się nie uśmiechnie"     
    • Witaj - niby mało słów w tym wierszu a mimo dużo powiedziały -                                                                                                                 Pzdr.                                                                                                               
    • Witam - min też się podoba twój wiersz -                                                                          Pzdr.
    • Witaj - taki spacer to skarb - bardzo miły wiersz -                                                                                       Pzdr.serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...