Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pamiętam jak wodę mi podałaś
Gdy pustynne piaski pokrywały ziemię
I smak Twych ust niezapomniany
Gdym onieśmielony pragnął chwili

Ty mnie z bytu wyrwałaś pragnienia
W rajskich sentencji rzuciwszy otchłanie
Bym spróbował namiętność ujarzmić dla Ciebie
Ty mi pokazałaś: Bóg w miłości i w prawdzie.

Opublikowano

Cieszę się, że ktoś pisze na tematy związane z więzią Boga i człowieka, gdyż ten temat również mnie interesuje.
Drogi Grzegorzu! Ciężko mi jest dopatrzyć się motywu skruchy w Twym wierszu (może dlatego że jestem za mało spostrzegawczy). Nawiązanie do motywu "wody życia" według mnie jest w porządku. Osobiście używam odnośnie namiętności słówka "poskromić", ale "ujarzmić" też jest dobre. Pozdrawiam i powodzenia w wędrówce duchowej jaką niewątpliwie jest poezja. Davis

Opublikowano

Czekam jeśli czas ubłagany minie a mnie zostanie jedynie milczenia wieczna niepogoda pod którą ukryć nie sposób dla umartwionego ciała.Wtedy właśnie jego nadzieja światem rysowana odnajduje mnie gdy śnie o najpiękniejszej i najpiękniejszy ze snów moim się okazuje.Ach jeśli jesteś nadziejo moja nie pustą. Magia myśli co bez liku i składu odnajduję, daj mi znak, że nie sam na tej ziemi pełnej ludzkich istot...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stukacz   Bardzo ciekawy wiersz. Metafora miłości "głębszej niż studnia" i gotowość na "krwawienie" z powodu słów drugiej osoby nadaje całości bardzo dramatyczny, wręcz egzystencjalny ton. Zaskakujące.   Dobrze się słucha. :)
    • "Jubionkowie"    W wiosce Jubionka Jubionkowie mieszkali: Jubionkowie duzi, Jubionkowie też mali.   Ci, co byli duzi, Jubionką zarządzali. Jubionkowie mali tych dużych się bali.   Każdymi wyborami dużych wybierali, Jubionkowie mali nie kandydowali.   Choć Jubionka mała, władzę dużą miała i o wszystkich Jubionków różnorako dbała.   Jubionkowie mali się nie skarżyli, w harmonii z dużymi zawsze zgodnie żyli.   Aż do tego czasu, kiedy dużych przybyło i jadła dla małych już nie wystarczyło.   Głodowali mali bez skarżenia większego, pracowali więcej dla pospólstwa dużego.   Do harówki przywykli i nie narzekali, mniejsi się rodzili, młodsi umierali.   Dużych przybywało w obfitości bogactwa, wymogów mieli więcej od małego bractwa.   Mali Jubionkowie od świtu do nocy w gonitwie umierali z głodu i niemocy.   Bogaci się śmiali swą wyższością wielką, dalej korzystali z bezlitosnością wszelką.   Aż dnia pewnego zapasy wyjedli, chcieli małych oskarżyć i tu się zawiedli.   Ostatni ich mały z głodu dawno padł – oddawał im wszystko, więc sam mało jadł.   Morał dużym jeden: jesteście bogatymi – nie pozwólcie biedniejszym chodzić głodnymi.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Andrzej_Wojnowski   Urzekł mnie rytm narracji. To pięknie skonstruowane napięcie między marzeniem a rzeczywistością, między słowem a czynem. I to „nie wiem" napisane osobno, jak kropka postawiona nie na końcu zdania, lecz na końcu jakiegoś dłuższego życiowego rozdziału. Świetny wiersz!   Lecz skoro Pan „zdążyć nie może”, bo woli swe wiersze niż morze, niech Pan pamięta - niestety - że rym nie zastąpi kobiety.  
    • @Berenika97 Dziękuję Bereniko, kiedyś Ciebie zjem :)*
    • @Alicja_Wysocka   Piękny zapis delikatności. Ależ mi się podoba to przejście od "chodzenia boso" po znaczeniach aż do zaskakującej puenty z lakierkami na oczach. To zestawienie bosej stopy (bosiutkiej :) )z twardym połyskiem elegancji w finale jest świetne! Śliczne! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...