Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

www.youtube.com/watch?v=Vg1jyL3cr60


tak jakby muzyka pachniała
inaczej się wtedy oddycha
to bicie serca gdy zaczerpnie się powietrza
po szaleńczej żabce wkoło basenu

czuć w łydkach nadgarstek perkusisty
i ostrożne stąpanie
po klawiszach

topienie skrzydeł
by odpłynąć

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Trochę inaczej widzę ten wiersz, ale bardzo podoba mi się właśnie to połączenie:
muzyka, pływanie, doznanie, odpływanie...
Miałam swoją wersję ale zaniechałam dodania ;)
Plusk :P

szczerze powiem że w tych dźwiękach widzę tańczący duet (takie moje zboczenie(((-:)
a ten opis jakoś tak sam
dzięki za odwiedziny
pozdr
Opublikowano

Taka próba synestezji?
Jeśli tak - niezbyt odważna. Rimbaud opisał kolory głosek już dość dawno...
Gdy się oddycha, to oczywiście zaczerpuje się powietrza, a oczywistości powtarzane są be.
Pointa - chyba z aluzją do "odpłynięcia" jako odlotu? - odwołuje się do znanego powszechnie odczuwania muzyki.
Nie oglądałem tego, co jest po linkiem - dla tekstu to nie jest istotne. Tylko czytam.
Jako próba - tak. Jednak żeby aż?...
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta Tak, słońce gra tutaj pierwsze skrzypce:) @vioara stelelor przyroda rzeczywiście pełni kojącą funkcję w życiu człowieka. Zabiegani  niestety nie wszyscy to dostrzegamy...
    • @KOBIETA nie wszystko muszę :)
    • @vioara stelelor Sroka jest prawdziwa! Dzięki za wpis, fajnie, że wiersz skłania do zadawania takich fajnych pytań. Sam się napisał, więc niech się sam tłumaczy...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ciekawe. Chciałam opisać przeżywanie każdego dziś w perspektywie przyszłości, kiedy na minione dni można już popatrzeć jako na osobiste osiągnięcie. Wyobraź sobie na przykład alkoholika wychodzącego z nałogu, który odhacza kolejne dni bez picia, a potem ogląda się za siebie i konstatuje, że wytrwał w postanowieniu na przykład już przez cały miesiąc. Ale masz rację, zwracając uwagę na to, że ten naszyjnik dni składa się ze zbieranych w całość teraźniejszości, posiadających bardzo dużą wagę :)
    • @APM Tytuł jest rzeczywiście rewelacyjny, łączący poprzez zabawę słowną dwie rzeczywistości: - metapoetycką; - świat natury.   Obie te rzeczywistości stają się w przestrzeni wiersza wzajemnymi lustrami, połączonymi jednym wspólnym mianownikiem - energią i mocą tworzenia.   Ciekawe w tym wszystkim pozostaje pytanie - czy sroka istnieje naprawdę, czy została, jak u Szymborskiej - napisana. Czy mamy tu do czynienia z równoległością światów i ich niezależnością? Czy też jeden zawiera się w drugim? Czy to obserwacja przyrody prowadzi do poszukiwania paralel i analogii, czy też to one są punktem wyjścia do stworzenia konkretnego obrazu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...