Młody Zdobywca Opublikowano 22 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2010 Ton nienawiści wrogie spojrzenia byliśmy tej nocy jak niebo i ziemia podczas letniej burzy upał namiętności zmarszczone czoło kałuży ciężka chmura lekkich kłamstw zamiast szeptu wrzask wiatr przyniósł chłód sypiąc w nas twardy lód nie chciałem cię znać gdy paliłaś mą zimną skorupę bladym sznurem błądząc w amoku jak w mdławym półśnie a kiedy twój blask odbiłem ziemskim murem to ty nie chciałaś znać mnie zadrżałem chciałem się odwrócić i odejść lecz ty zapłakałaś głuchy los prosząc o pogodę tak dotrwaliśmy do świtu w mglistym milczeniu smakując rozkoszy zenitu swoje myśli od teraz niewinne objęciem chroniąc przed zimnem i deszczu słabym echem to wtedy śląc pokarm pragnieniom ogrzałaś uśmiechem czerń okrytą zielenią
Marek_Dziekan Opublikowano 23 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2010 Rozpoczęło się burzą nienawiści, zakończyło nadzieją na przetrwanie. Ile w tej nadziei było szczerości, ile gry? Czas to zweryfikuje.
Młody Zdobywca Opublikowano 23 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Właśnie, czasem tylko czas zna odpowiedź, ale z drugiej strony życie byłoby chyba zbyt nudne bez takich burz :) dzięki za komentarz :)
cezary_dacyszyn Opublikowano 25 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2010 bardzo ładne zakończenie :-) dużo naiwności w tych słówkach ale jest poetycki potencjał ;-)
Młody Zdobywca Opublikowano 27 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za odwiedziny, pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się