Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

żelbetonowe chodniki
tak ciężkie jak nasze dusze
i garaże z czerwonej klinkierówki
pełne zasmolonych ludzi
poligony industrialne
przydrożne latarnie
fabryki
magazyny
szpitale i rzeźnie

mówię „dzień dobry”
lecz za oknem wciąż noc
gdy wpatruję się w bezgwiezdny sufit
budzik mnie kopie
po łbie
zalewa mnie krew
nienawidzę skurwysyna
bezlitosnego
niewrażliwego skurwysyna
ale boję się go zniszczyć bo
wiem
że jeśli nie ten to inny
tak samo bezlitosny
i bezduszny
zresztą i tak mam świadomość
że on ma nade mną władzę
jest ode mnie potężniejszy
tykając bezlitośnie
odmierza mój czas do końca
a ja
spalam się
spalam
każdego dnia
wsłuchany
w ten koszmarny rytm

każdy odgłos
jest
jak kolejny stopień do piekła

śmiej się jeśli chcesz

przecież wiem
że każdy z nas
uważa się za lepszego
za bardziej szlachetnego
bardziej dobrodusznego
inteligentnego
mądrego

tak jest
wszyscy jesteśmy wyjątkowi

nie sprzeczaj się
zamknij pysk
i słuchaj rytmu
sekundowej wskazówki
wskazówki minutowej
wskazówki godzinnej
patrz na daty
każda zerwana kartka
zbliża cię do końca
patrz na tygodnie
miesiące lata
dekady
wieki
milenia
i pomyśl o pierwszym człowieku
na ziemi

nie wiem jak ty
ale ja skurwielowi
zazdroszczę

Opublikowano

taki troche paradoks - autor narzeka na bezlitosnie uciekajacy czas a marnuje go na taki przydługi tekst ktory duzo lepszy byłby dwa razy krótszy,
nie mowiac juz o tym ze wersyfikacja to zupelne chybil trafil,
jakby przyszlo autorowi napisac go raz jeszcze, byłaby zupełnie inna

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Gdzieś przeczytałem, że jesteś mistrzem czytania ze zrozumieniem. Pamiętaj. Zanim zaczniesz sobie schlebiać, to uważaj żeby prawda nie wyszła na jaw. Bo niechcący możesz zrobić z siebie durnia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Widzę, że przyda Ci się lekcja polskiego.

1. Zaczynając zdanie stawiamy dużą literę.
2. Kończąc stawiamy kropkę.
3. Składnia ( o ja pier...le ! ).

Takie trzy podstawy, tego uczą w podstawówce synku.

W tym wypadku, zdanie powinno wyglądać tak, jak poniżej:

"Do niczego. A czy tytuł to cytat z gazety ?"

Ewentualnie tak :

"Do niczego. A tytuł ? Czy to cytat z gazety ?"

Chcesz komentować, krytykować ? Śmiało. Mnie to nie rusza. Ale do kurwy nędzy, nie kalecz tak okrutnie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Może zanim "cwaniaczek" zacznie "nędzować" i pouczać innych - doszkoli się sam z ortografii?
drania który wymyślił zegarek [color=red]udławił bym[/color] jego własnym wynalazkiem
(forma osobowa czasownika + partykuła by) - gdybyś, Zbite Jajo, nie zauważył.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Może zanim "cwaniaczek" zacznie "nędzować" i pouczać innych - doszkoli się sam z ortografii?
drania który wymyślił zegarek [color=red]udławił bym[/color] jego własnym wynalazkiem
(forma osobowa czasownika + partykuła by) - gdybyś, Zbite Jajo, nie zauważył.


Zauważyłem i chciałem poprawić, ale nie da się edytować tytułu. Tyle na moje usprawiedliwienie.
Ty widocznie znalazłeś coś dod czego mogłeś się przypieprzyć. Znalazłeś - brawo.
Ale nie nazywaj mnie "cwaniaczkiem" bo tego nie lubię. Tak jak nie lubię ludzi, którzy rzucaja wyzwiska wykorzystując anonimowość i dystans. Ja zwróciłem uwagę bez wyzywania kogokolwiek pomimo przekleństw, których użyłem. A możesz mi wierzyć że język mam cięty i potrafię pojechać komu trzeba. Tyle, że mam wystarczająco odwagi aby powiedzieć to w oczy.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Może zanim "cwaniaczek" zacznie "nędzować" i pouczać innych - doszkoli się sam z ortografii?
drania który wymyślił zegarek [color=red]udławił bym[/color] jego własnym wynalazkiem
(forma osobowa czasownika + partykuła by) - gdybyś, Zbite Jajo, nie zauważył.


Zauważyłem i chciałem poprawić, ale nie da się edytować tytułu. Tyle na moje usprawiedliwienie.
Ty widocznie znalazłeś coś dod czego mogłeś się przypieprzyć. Znalazłeś - brawo.
Ale nie nazywaj mnie "cwaniaczkiem" bo tego nie lubię. Tak jak nie lubię ludzi, którzy rzucaja wyzwiska wykorzystując anonimowość i dystans. Ja zwróciłem uwagę bez wyzywania kogokolwiek pomimo przekleństw, których użyłem. A możesz mi wierzyć że język mam cięty i potrafię pojechać komu trzeba. Tyle, że mam wystarczająco odwagi aby powiedzieć to w oczy.
Tak, to duża odwaga powiedzieć coś (w dodatku wsparte wulgaryzmami) wprost w oczy pod własnym nieanonimowym imieniem i nazwiskiem! Gratuluję odwagi! Szkoda tylko, że nie można znaleźć nr PESEL, który by pasował do obywatela "Zbite Jaja" (być może myli się imię z nazwiskiem?).
Pozdrawiam (na razie bez ciętego języka)
PS. Wklejenie tekstu to wzięcie odpowiedzialności za własne pomyłki, włącznie z tytułem. Nie wstyd się przyznać do błędu - gorzej, gdy się poucza innych, nie wykazując "wprost w oczy" własnych kompetencji (a wręcz przeciwnie). Mimo wszystko; powodzenia na drodze twórczej!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Zauważyłem i chciałem poprawić, ale nie da się edytować tytułu. Tyle na moje usprawiedliwienie.
Ty widocznie znalazłeś coś dod czego mogłeś się przypieprzyć. Znalazłeś - brawo.
Ale nie nazywaj mnie "cwaniaczkiem" bo tego nie lubię. Tak jak nie lubię ludzi, którzy rzucaja wyzwiska wykorzystując anonimowość i dystans. Ja zwróciłem uwagę bez wyzywania kogokolwiek pomimo przekleństw, których użyłem. A możesz mi wierzyć że język mam cięty i potrafię pojechać komu trzeba. Tyle, że mam wystarczająco odwagi aby powiedzieć to w oczy.
Tak, to duża odwaga powiedzieć coś (w dodatku wsparte wulgaryzmami) wprost w oczy pod własnym nieanonimowym imieniem i nazwiskiem! Gratuluję odwagi! Szkoda tylko, że nie można znaleźć nr PESEL, który by pasował do obywatela "Zbite Jaja" (być może myli się imię z nazwiskiem?).
Pozdrawiam (na razie bez ciętego języka)
PS. Wklejenie tekstu to wzięcie odpowiedzialności za własne pomyłki, włącznie z tytułem. Nie wstyd się przyznać do błędu - gorzej, gdy się poucza innych, nie wykazując "wprost w oczy" własnych kompetencji (a wręcz przeciwnie). Mimo wszystko; powodzenia na drodze twórczej!

Słuchaj gościu. Ty chyba masz problemy ze zrozumieniem tego co czytasz. Nikogo nie obrażam, nawet kiedy używam wulgaryzmów.
Wklejając tutaj swój utwór wcale nie liczę, że wszystkim się spodoba. Każdy lubi co innego i każdy może wyrazić swój punkt widzenia. Tyle, że niektórzy nie potrafią tego zrobić grzecznie i dostają po łapach, jak Kroger. Mimo wszystko nie używam obraźliwych słów odnoszących się do jego osoby.

Mam to gdzieś co sobie o mnie myślisz bezet czy jak ci tam. Mówisz że brak mi odwagi niech ci tam będzie. Nie mam zamiaru nic ci udowadniać, bo widzę, że szukasz awantury abyś mógł poudawać internetowego kozaka. To widać na pierwszy rzut oka kiedy piszesz "(na razie bez ciętego języka)". Czyli spodziewasz się ostrej reakcji z mojej strony, abyś móg to pociągnąć. Niestety nie dam ci tej satysfakcji. Przykro mi. Może kiedyś się spotkamy, to będziemy mogli się wyzywać z wszystkimi tego konsekwencjami. Na razie krzyż na drogę i powodzenia.

P.S. Nie mam nr. pesel ani dowodu osobistego, numerkowanie jednostki ludzkiej kojarzy mi się z tyranią w najgorszym wydaniu. A nawet jakbym podał swoje imię i nazwisko, adres i nr pesel, imiona rodziców, dziadków, pradziadków itd. to nic by to nie zmieniło. Bo i tak komunikujemy się przez satelitę nawet nawet jeśli jesteśmy sąsiadami.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Gdzieś przeczytałem, że jesteś mistrzem czytania ze zrozumieniem. Pamiętaj. Zanim zaczniesz sobie schlebiać, to uważaj żeby prawda nie wyszła na jaw. Bo niechcący możesz zrobić z siebie durnia.
nie wierz we wszystko co czytasz,
fajnie by tez bylo jakbys nie publikował wszystkiego co ci sie uda wystukać.. wiadomo, że statystycznie małpa moze napisać iliade stukając na chybił trafił w klawisze - ale to tylko teoria - nastepnym razem postaraj sie użyć mózgu przy pisaniu - wszystkim wyjdzie na dobre - my nie stracimy czasu na czytanie słowotoku, ty nie bedziesz musial sluchac naszych narzekan ze stracilismy czas
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Gdzieś przeczytałem, że jesteś mistrzem czytania ze zrozumieniem. Pamiętaj. Zanim zaczniesz sobie schlebiać, to uważaj żeby prawda nie wyszła na jaw. Bo niechcący możesz zrobić z siebie durnia.
nie wierz we wszystko co czytasz,
fajnie by tez bylo jakbys nie publikował wszystkiego co ci sie uda wystukać.. wiadomo, że statystycznie małpa moze napisać iliade stukając na chybił trafił w klawisze - ale to tylko teoria - nastepnym razem postaraj sie użyć mózgu przy pisaniu - wszystkim wyjdzie na dobre - my nie stracimy czasu na czytanie słowotoku, ty nie bedziesz musial sluchac naszych narzekan ze stracilismy czas

Widzę, że mianowałeś się adwokatem grupy czytelników. Przemawiasz teraz w imieniu jakiejś grupy tak ? Czy po prostu jesteś, jak jakiś "Golum" z "władcy pierścionków" i nawijasz do siebie w liczbie mnogiej.
Cieszy mnie twoja wiedza o hominidach. I moim skromnym zdaniem powinieneś jak najwięcej przebywaćw ich towarzystwie. Możesz się wiele nauczyć. I kto wie, może twoje potomstwo za kilkaset tysięcy lat nauczy się czytać ze zrozumieniem. Bo faktycznie, na takim poziomie jaki prezentujesz czytanie (nie mówięc już o zrozumieniu) to rzeczywiście strata czasu. Zacznij od czegoś prostszego. Umiesz np. rozpalić ognisko ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Wszechświat

       

      Nikt nie wie czy istnieje jeden wielki wszechświat, czy może też istnieją jakieś wszechświaty równoległe. Ten widzialny wszechświat jest jeden: miliardy galaktyk, tryliony gwiazd... . A wiele gwiazd ma własne układy planet. Czy zatem jest możliwe to, iż jeszcze gdzieś istnieje życie podobne w formie do tego, jakie znamy? Jeden z pierwszych badaczy wszechświata już w okresie renesansu rzucił oficjalnie taką myśl, że Bóg mógł stworzyć życie w innym układzie gwiezdno – planetarnym, a był głównie filozofem religii. Obserwował słońce i planety naszego układu gwiezdnego. Był wnikliwym badaczem „nieba”, nieboskłonu czy firmamentu. Od tego wydarzenia upłynęło już sporo czasu i doszło do znacznej ilości odkryć astronomicznych, a jednak wciąż czekamy na „wiadomość” od istniejącego gdzieś tam w kosmosie życia. Jak dotąd nie pojawiły się żadne dane na ten temat, a jedynie niejasne intuicje, domysły, hipotezy oparte o naszą nieokiełznaną fantazję.

       

      Liczące się grono naukowców wysuwa hipotezę, że wszechświat powstał około 13,5 miliarda lat temu skutkiem „wielkiego wybuchu” materii. Podobno od tego momentu stale się rozszerza, aby później się kurczyć. Jeszcze inna hipoteza głosi, iż wszechświat wcale się nie rozszerza i nie kurczy tylko jest stabilny choć w swojej postaci stale zmienny, zmienny pozornie. Alternatywną teorią jest ta mówiąca, że wszechświat powstał na pewnej przestrzeni czasu wynoszącej nie miliardy, nie miliony ale tysiące lat. Może świadczyć o tym nasza planeta, ziemia i inteligentne życie, które na niej powstało. Wszechświat nic o sobie nie wie, natomiast my, ludzie, zamieszkujący planetę wiemy o wszechświecie więcej niż on sam o sobie. Gdyby nie „zasada antropiczna” w ogóle nie byłoby mowy o wszechświecie. Istniałby sobie nie ujęty w żadną dyscyplinę naukową. Zatem gdyby nie istniała stała grawitacja, stała prędkość światła w próżni i tzw. „stała Plancka”, wszechświat by nie istniał, czyli nie istniałaby świadomość o wszechświecie we wszechświecie. I w ten oto sposób myślenia mamy wszechświat godny podziwu, ogromny, wspaniały. Prawdopodobnie dzieło „inteligentnego projektanta”. Warto spojrzeć jeszcze na układ planetarny naszej gwiazdy, słońca i na krążące wokół niego planety różnych rozmiarów i rozmaitej materii. Choć tak bardzo różniące się od siebie planety, każda odgrywa ważką rolę w układzie planetarnym.

       

      Na przykład Jowisz, który pełni m. in. rolę „pochłaniacza” wszelkich, kosmicznych „śmieci” jest największą kulą gazową i to z tego powodu jego siła przyciągania jest tak wielka. Ma liczne księżyce; na jednym z nich podobno jest woda. Czy to przypadek, że pełni on rolę takiego „odkurzacza” i pozwala ziemi na spokojne trwanie, nie niepokojone przez komety, planetoidy i inne „śmieci” kosmiczne. Ziemia... jedyna planeta pełna życia, położona niezbyt blisko słońca i nie za daleko: czyżby też przypadkiem? Czy można policzyć ile gwiazd ma własne układy planetarne, a ile ich nie ma w ogóle? W galaktyce są tryliony gwiazd, a galaktyk mamy trudną do policzenia ilość. Naukowcy skonstruowali nawet specjalne urządzenia emitujące sygnały informacyjne w kosmos, w nadziei, że jakaś inteligentna, obca cywilizacja odpowie na nasze sygnały wysyłane z ziemi. Jak dotąd panuje „grobowa cisza”. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że jesteśmy sami w tym ogromnym wszechświecie: żadnych kosmitów ni widu ni słychu. Niektórzy spekulanci popularnonaukowi wysnuwali teorie na temat piramid egipskich czy Płaskowyżu Nasca, tajemniczych „kręgów w zbożu”. I co? I nic... . Nadal ziemia krąży po orbicie samotnie. Jednak wszystko wydaje się mieć jakiś cel, cel ukryty, nieoczywisty, nasuwający się człowiekowi myślącemu. Człowiek, skoro został obdarzony rozumem musi mieć jakiś cel swojej egzystencji we wszechświecie, musi znaleźć odpowiedź na dręczące jego pytanie: po co istnieje? Gdyby życie na ziemi było bezcelowe nie posiadałoby przecież umysłu tak uporczywie domagającego się odpowiedzi na to pytanie.

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Świetny jest  ten obraz "przechylonych czar życia". Często szukamy wielkich przyczyn smutku, a Ty trafnie diagnozujesz go jako powolną utratę magii z codzienności. Metafora pustki, która "płonie"jest genialna - zazwyczaj kojarzymy ją z chłodem i brakiem, a u Ciebie jest ona niszczycielską, aktywną siłą. Prośba o to, by nie poznać jej dna, wybrzmiewa jak bardzo osobista modlitwa, z którą łatwo się utożsamić. Niezwykle gęsta atmosfera.
    • @Leszek Piotr Laskowski   Morał podany wprost, ale wiersz świetnie napisany.  :)
    • @Robert Witold Gorzkowski   Wiersz hipnotyzuje rytmem - poruszasz się przez intrygującą przestrzeń, a czytelnik mimowolnie podąża za Tobą krok w krok. Koniec z samochodem wchłanianym przez wodę i tym ostatnim, zawieszonym w powietrzu wersem o "rozczuleniu" jest tajemniczy . Coś między snem a katastrofą.  Pozdrawiam. 
    • Jestem zmęczony i piszę wiersz Wczoraj w nocy bolały mnie oczy Dziś zadziwia mnie chaos ludzkich poczynań na forach duchowych  Wyjaśnię, że taki mam algorytm    Też mam swoje talenty, umiejętności i pragnienie pomocy  Ale sama wizja przepychania się przez miliony ludzi którzy chcą pomagać, oświecać, uzdrawiać mnie zniechęca  Chciałbym coś dawać ludziom bliskiego mojemu sercu  Natomiast nie chce mi się przepychać    Dlatego daję coś przyjaciołom i wspólnocie  Dla mnie każda chwila poza pracą jest pracą, procesem, doświadczeniem    Działanie z dokumentami, chodzenie po urzędach to były główne moje działania ostatnio    Co ma począć człowiek głodny Boga? Widziałem ludzi głodnych Boga  Ich Bogiem była grudka kryształu, który skruszony wciągali do nosa    Katolicy spożywają komunię świętą  Co ma spożywać materialnego człowiek głodny Boga jeśli wykluczyć kryształ i komunię?    Poczuj spokój i wiedz, że ja Bóg  Bóg jest miłością  Pozwól aby grzech w Tobie umarł    "Dobra jadę, bo to jest dobry klient" "Hej, co robisz? Walisz?" ( nie konia, tylko kryształ ) "Jakimi wartościami się kierujecie w życiu?"   Popękane usta to objaw zatrucia  Tak samo jak wcześniej ohydny zapach potu, smród    Opieka nad starszymi ludźmi to chyba najpiękniejsza praktyka duchowa jaką mogę sobie wyobrazić    Jestem w stanie analizować portret astrologiczny ale czy jestem w stanie podcierać starszego Pana? Oto jest pytanie    Chciałbym poznać poetkę  Ciekawe czy jest strona na FB dla samotnych poetów  Widziałem, że jest dla samotnych katolików    Ciekawe co pozostanie jeśli odetnę absolutnie wszystkie " chciałbym " i zaczaruję poetycko moje " tak jest "?   Siedzę na moim ulubionym komforcie  W raju za 800 zł, konkretnie jest to budynek  Mieszka ze mną Marek, super senior, który się mnie zapytał na początku - jesteś dobrym człowiekiem?   To był wstęp do tego pokoju  Wstep do mieszkania z byłym kustoszem    Ptak przeleciał obok gałęzi lekko poruszanych wiatrem Mama ma mi dać odpowiedź w czwartek  Kiedy wysiadałem z tramwaju pojawił się żal że od razu.... Nie zagadałem  Całkiem przeciw mojej Wenus w Baranie  Na biurku zawsze zostaje jakaś łyżeczka ale jako że nie ma cukru to nikt nie zamiesza    Na podłodze leżą uschłe kwiaty Podobne do mojej inspiracji                                   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...