miss croup Opublikowano 11 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2010 pada deszcz słyszysz deszcz pada masz mgłę we włosach zmierzch w ustach tunelami nocy pociąg pospieszny unosi nas w jutro nocne słowa stygną nad ranem jak kubki herbaty
Sztacheta Opublikowano 12 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2010 podobają mi się dwie ostatnie zwrotki - fajny obrazek od nich zaczyna się w moich oczach ta herbata o 5 drażni mnie ''nocy'' i ''nocne'' w tak krótkim wierszu nie rozumiem deszczu na początku wiersza, mgły i zmierzchu - w mojej ocenie to nic nie wnosi no ale tunel i pociąg i te kubki! :) Sztacheta
miss croup Opublikowano 13 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. odgrzebałam staroć sprzed kilku (może nawet nastu prawdę mówiąc) lat. wciąż ma jakąś moc, pozdrawiam :)
Pan_Biały Opublikowano 14 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. początek jest zły, nie zbudowałaś nastroju zmianą szyku i wyszło słabo III i IV strofa są niezłe i od nich można zacząć remont tego wiersza, bo warto będę śledził autorkę, bo po wspomnianych wyżej strofach widać że jest zalążek, tylko trzeba dużo pisać - powodzenia i pozdrawiam r
Marek_Dziekan Opublikowano 14 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2010 pada deszcz słyszysz deszcz pada - fatalnie, Słyszysz - deszcz pada - być może tak, nie mnie o tym sądzić Czy było to w pociągu? - jeśli tak trudno wyobrazić sobie mgłę we włosach. Chyba, że nastroju nie łapię. Zmierzch w ustach rozumiem. Dalej dla mnie do przyjęcia.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się