Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

za gęstym ciałem kurtyny
ukrywa się boża scena
promieniste ramiona aktorów
składają się w kształty
jakby czekały na oklaski

nikogo dzisiaj nie odwiedzi
nocny teatr konstelacji
w letniej migawce zasnął
obraz cichych dzwoneczków

Opublikowano

Czytałem ten wiersz już kilka razy. Nie bardzo łapię te ciche dzwoneczki. Czy mógłby mnie ktoś oświecić? Najlepiej autor wykładając kawę na ławę. To jakiś obraz na ścianie z dzwoneczkami? No i dlaczego nikogo już nie odwiedzi nocny teatr konstelacji, że co, że ludzie spać przestali przeistaczając się w wampiry, zombi czy jakieś inne cholerstwo, lub może wyjechali z letniej rezydencji?

Opublikowano

W wierszu jest nikogo DZISIAJ nie odwiedzi nocny teatr konstelacji. Chodziło o to, że niebo jest pochmurne i nie widać gwiazd. Dzwoneczek akurat rzucił mi się w oczy w momencie pisania i skojarzył mi się z gwiazdami, a także z czymś wesołym i beztroskim. Gwiazdy uznałam za symbol szczęścia.
Dziękuję za komentarze i pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Widzę, że odpisałaś, dzięki. Wszedłem tylko na chwilę do internetu. Co do konstelacji, w życiu bym się nie domyślił, że chodzi o gwiazdy, a dzwoneczki pomimo, że już wiem o co chodzi, dalej moja wyobraźnia rozgrzewa się do czerwoności kiedy o nich myślę. Muszę kończyć jeszcze dzisiaj wieczorem lub rano przedstawię moją pierwszą myśl, tzn. jak ja odebrałem sens twojego utworu.
Opublikowano

Moja interpretacja:

za gęstym ciałem kurtyny
ukrywa się boża scena
- czyli dar życia dany od Boga, a więc serce człowieka,jeśli tak, powinno być -

za gęstym ciałem kurtyny
ukrywa się Boża scena

---

promieniste ramiona aktorów
składają się w kształty
jakby czekały na oklaski
- tytuł sugeruje, że opis dotyczy śpiących ludzi. Człowiek podczas snu przyjmuje różne pozy, czasami się poruszy zmieniając pozycje i położenie ramion. Skojarzyło mi się np. z teatrem eksperymentalnym gdzie gra aktorów ciałem odbiega od tradycyjnego przekazu.

nikogo dzisiaj nie odwiedzi
nocny teatr konstelacji

-kiedy ty już byłaś w kosmosie ja nadal tkwiłem na ziemi, myślałem nie o konstelacji gwiazd, a o coraz to nowych konstelacjach ramion śpiących ludzi, dlatego nie mogłem pojąc dlaczego tych konstelacji miało ponoć dzisiaj już nie być. Jedyne logiczne dla mnie wytłumaczenie to brak śpiących ludzi w opisywanym miejscu...

w letniej migawce zasnął
obraz cichych dzwoneczków

... w miejscu, w którym pozostały jakieś bliżej nieokreślone ciche dzwoneczki...

obraz cichych dzwoneczków

...wytłumaczeniem mógłby być np. obraz z namalowanymi dzwoneczkami, a namalowane dzwoneczki raczej są ciche, bo nie dzwonią.

Jeśli pierwszą zwrotkę odczytałem właściwie to druga jest zupełnie oderwana, w moim odczuciu od pierwszej części i mogłaby być inspiracją do napisania innego utworu.
A swoja drogą trzeba niekiedy słowem zaznaczyć swoją myśl i prostszymi środkami zasugerować, że chodzi o brak gwiazd na zachmurzonym niebie. Mój mózg od pierwszego przeczytania drugiej zwrotki zagotował się. Po co katować czytelnika jakimiś niezrozumiałymi metaforami kiedy można sprawić mu przyjemność czytania. Nie traktuj tego jako złośliwość, ale widać, że wiersz napisała osoba wrażliwa mająca zadatki na niezłe pisanie, jestem od niedawna na tym forum, ale postaram przyjrzeć się innym twoim utworom, ale musisz bardziej uważać na spójność całości utworu. Lecz nie przejmuj się, czytaj dużo poezji uznanych autorów a na pewno złapiesz o co mi chodzi. Ja opublikowałem np. wiersz na tym forum, który był raczej spójny ale bardzo zwięzły w przekazie i nie podobał się czytelnikom tego forum. No cóż tak to odebrałem.

P.S.

Wiem, że też nie jestem ani Rafałem Wojaczkiem, Ewą Lipską, Jackiem Podsiadłą czy Norwidem. Pewnie dlatego nie powinienem się wymądrzać, ale twój wiersz nie dawał mi spokoju. Pozdrawiam życząc opanowania trudnej sztuki borykania się ze słowem. Jak możesz to odpisz czy poprawnie odczytałem pierwszą zwrotkę.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Za ten komentarz oberwało mi się tak od Magdy Tary prywatną wiadomością, że w pięty mi poszło. Ponoć jesteś bardzo młodą osobą, która uczy się pisać. a skąd niby miałem to wiedzieć. Wiadomość prywatną Magdy odczytałem po zamieszczeniu moich odczuć na temat twojego wiersza. Nie będę jej tutaj przytaczał bo jest nieparlamentarna, ale z drugiej strony oprócz mnie nikt nie zainteresował się twoim wierszem, aby coś doradzić. Zajrzeli, przeczytali i odjechali. Kto wie, może Magda jeszcze raz zajrzy tutaj i przedstawi własne uwagi, niezmiernie byłbym ich ciekaw, tym bardziej, że pióro nie jest jej obce. Pozdrawiam.

P.S. Jeśli w jakikolwiek sposób mało poetycko uraziłem kwiatuszka to najmocniej przepraszam.
Opublikowano

Rzeczywiście rocznik 94;)
gęste ciało kurtyny- chmury, Boża scena- niebo, aktorzy-gwiazdy, promieniste ramiona-ramiona gwiazd

za gęstym ciałem kurtyny
ukrywa się Boża scena

kurtyna oddziela nas od szczęścia


promieniste ramiona aktorów
składają się w kształty
jakby czekały na oklaski

gwiazdozbiory (szczęście) ukrywają się za tą kurtyną

Chyba troszkę namieszałam...
Dziękuję za rady i zainteresowanie

Opublikowano

ciało jako kurtyna = chmury, dla mnie za skomplikowane. Myli głównie tytuł,śpiący, jeżeli już to raczej powinno być śpiące. Dlaczego gwiazdozbiory miałyby sugerować szczęście? Trudno się tego domyślić. Trzeba znaleźć takie środki wyrazu aby tymi metaforami nakierować wyobraźnię czytelnika nie skazując go na błądzenie. po tym co przeczytałem wydaje się, że jesteś jedną z ciekawszych osób na tym forum z wyobraźnią dającą szansę na przyszłość. Twój wiek i wyobraźnia działa na twoją korzyść. A jak cię ktoś objedzie (oby konstruktywnie) to wyciągnij ile się da z tego dla siebie. powinno być coraz lepiej a ta niekonsekwencja konstrukcyjna i popędliwość wyobraźni to normalny stan emocjonalny tak młodej osoby. Będzie dobrze.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...