Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w domyśle byłeś

nie odchodź tak pusto
ślad po wypitej herbacie
zostaw
zwiędły liść
piasek na korytarzu
zostaw cokolwiek

będę wiedziała

że byłeś kiedy mnie nie było
że wciąż wracasz pamięcią
po kryjomu swoją tęsknotą
nie zdradzę Ciebie
chcę tej pewności
chcę – muszę

przerażenie ogarnia do szpiku

czy to jest miłość
czy strach

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witaj Joanno - powiem może brzytwo za co przepraszam -taki mocno babski ale
bardzo czuły i ciepły wiersz.
pozd.
Witam Waldku :)
brzytwę mogę przeżyć, ale dlaczego Joanna, a nie Jolka?
jest babski - bom baba przecie ;DDD

serdecznie pozdrawiam - Jola (nie Joanna).
Opublikowano

Czy to jest miłość czy tylko strach... Puenta jest mocna i bardzo dobra, cały wiersz do niej sprowadza właśnie, ale mnie tu nie pasuje słowo "tylko" - bo jeśli miłość jest, to szczęście. A jeśli jej brak, to strach nie "tylko" wypełniający pustkę codzienności, lecz strach przenikający "do szpiku" - i może wcale nie obawa przed kolejną samotną - w tęsknocie - godziną... lecz przed tym, co tę miłość zastępuje? Samotność odbiera odwagę, by kochać ... również tęskniąc. Więc "tylko" strach - to "aż" strach w pojedynkę...

ale to tylko takie moje spostrzeżenie. Wiersz bardzo mi się podoba. Oddziałuje, zostawia po sobie ślad ... w myślach.

Z pozdrowieniami,

In-humility,
K. W.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   zmysłowy:)
    • @Berenika97     o tak:)   to takie moje postbitnikowskie marzenia wolności   z rejestrów Beat Generation   a może też tesknota za mlodością     dzięki za piękne Twoje słowa   miło mi bardzo:)         @MIROSŁAW C.   a ja z serdecznością dziękuję    bardzo:)      
    • @Łukasz Jurczyk   W tej części są ukazane prawdziwe koszty utrzymania imperium z perspektywy operatora katapulty.   Żołnierze zostali zostawieni jako garnizon w nic nieznaczącym, glinianym forcie. Narrator stwierdza, że ludzie są już tylko nosicielami chorób i zużyli się, są dodatkiem do rdzewiejącej maszyny i stali się podobni do przydrożnych kamieni. To przejmujący obraz całkowitej utraty godności i podmiotowości.   Narratora charakteryzuje apatia - pogodzenie się ze swoim losem czyli  z pilnowaniem ciszy i much. Wojna zamienia się w groteskę.   Wers -„gdy wszędzie jest za daleko” - świetnie oddaje realia kampanii azjatyckiej - dla Macedończyków i Greków był to obszar końcowy znanego im świata. Dziś po drogach - to około 6 tys km. (od Macedonii do Tadżykistanu ), wówczas nie było takich dróg ani mostów - odległości były ogromne. Więc rozkaz „nie wychodzić za daleko” traci zupełnie sens - i reakcja Narratora jest racjonalną ze względu na absurd sytuacji.   Świetny "odcinek" - jak zwykle - zaskakujący tematyką.  :) 
    • @Dariusz Sokołowski masz subtelną łąkę:)
    • @Berenika97     Twój wiersz to   jest jedno z tych przedstawień   które udają że nic wielkiego się nie wydarzyło a przeciez własnie zmienił się cały wszechświat dwojga ludzi   człowiek nie wybiera człowieka tylko życie znajduje własną drogę przez cos  tak zwyczajnego jak kot!!!   może dlatego wolność nigdy nie jest samotnym aktem tylko cichym spotkaniem z przypadkiem   albo z przeznaczeniem które   od dawna czekalo  pod naszymi drzwiami .   a Leon staje się kimś więcej niż zwierzęciem bo   jest tym ktory przypomina że  sens pojawia się wczesniej niż decyzja     i może serce  rozpoznaje prawdę zanim umysł zdązy ją nazwać   tak mi się to poukladało:)     świetny glęboki wiersz    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...