Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chwila nie dodająca skrzydeł
zanurzona w słonej wodzie z oczu
udawać trzeba – żyje się nadal
z brakiem możliwości powrotu

trucizna tylko krztusi – nie zabija
trzyma na nogach niestabilnych

posadź wygodnie na krześle
elektrycznym własną pamięć
torturuj ją długo
a potem spal na popiół

Opublikowano

druga część zdecydowanie lepsza, bardzo mi się podoba
a pierwsza zwrotka, hmm proponuję słonej wodzie oczu, już bez tego "z"

ojej właśnie zauważyłam, że źle przeczytałam jedno słowo
noo i w takim razie zmalał fragment, którym mnie ująłeś w tym wierszu, chodzi mi mianowicie o

posadź wygodnie na krześle
elektrycznym własną pamięcią => tak przeczytałam!....ech, no rano jest....
torturuj ją długo
a potem spal na popiół

...........
teraz wiem, że to irracjonalne, skoro tytuł mówi, że tę pamięć tam sadzamy, więc pomyślałam o wspomnieniach.... może elektrycznym wspomnieniami? albo i własnymi wspomnieniami? lub naelektryzowanym wspomnieniami? - ten najlepiej brzmi
ale nie wiem, zostawiam to Tobie, to tylko moja sugetia i moje "krzywe" widzenie tego wiersza :)

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   naprawdę nie rozumiem, o co Tobie chodzi Violetta…:) jesteś niemiła! To prawda! Tylko dlaczego? 
    • @Lenore Grey Aż się uśmiechnąłem pod nosem na widok ostatniej frazy. Genialne.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Violu, a skąd to wiesz. Masz boskie widzenie? Wytłumacz nam to, prosimy.
    • – Kłamstwo, jakieś ty śliczne! – Bom ja na miarę odbiorcy płodzone,    Prawdy zaś kształty przez fakty skrojone. –    Grono fanów nieliczne,    Krytyków zaś ma mnóstwo.    Ja nie, mą togą do gustu mimikra,    Póki mnie nie rozbierze „pani przykra”,    Obnażając żem głupstwo.    A ty, czyś gotów ściągnąć    Twych rozszalałych wymogów wściekły cwał?    Jeśli nie, to czyś godny, byś prawdę znał?    Więc, przede mną kark racz zgiąć!   Ilustrację: „Hołd Kłamstwu” sporządził „Perchance”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego.   PS. W tej poetycznej alternatywnej rzeczywistości kłamstwo zostało zantropomorfizowane do młodzieńca imieniem Kłamstwo, więc z dużej litery.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Poznałem sposób w fizyki wzorach, jak tworzyć wymiary jeszcze nieznane, i między znakami, w cichych pozorach, nasze istnienie mam zapisane.   Jest tam dom trwały i łódź, która znika pod turkusem fal i pod nieba blatem, a człowiek w ciszy w przestrzenie przenika, szukając miejsca pomiędzy światem.   Kwant i olbrzym — dwa rytmy istnienia, bliźniacze odbić ukryte w uczuciu, jakby dwa losy w chwili patrzenia zostały nagle splątane w przeczuciu.   Krzywizna przestrzeń łagodnie nagina, czas się odsuwa jak brzeg od przypływu, zieleń jak puch dzikich gęsi się wspina nad klif trzydziestu stóp nad odpływu.   Stoimy długo nad wodą w milczeniu, od grani chłody powoli spływają, a nasze dłonie w jednym drżeniu światy możliwe na chwilę stwarzają.   Bo w świecie kwantów wszystko się zdarza dopiero wtedy, gdy ktoś spojrzeć umie. Może więc miłość jest tylko pomiarem chwili, która istniała w rozumie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...