Karen Verne Opublikowano 22 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2010 Skąpana w słońcu spijam szept I chichy szum westchnienia. Obdarta z uczuć beztroska twarz Odchodzi w zapomnienia. Rozłąki nadszedł czas Trzeba odejść... Pierwszy Ty? Czy Ja? Zatrać się w sobie, odwróć i odejdź Zostań... Idź! Zostań... Idź! Nie wiem... Będę tęsknić, lecz nie za Tobą, Bardziej za Twoją obecnością, Nie czujnym okiem, lecz moją samotnością, Nie Twoim słowem lecz moją pewnością... Nie za Tobą, lecz za mną, Za byciem ważną, potrzebną, kochaną, Za kłamliwą prawdą.
Marek Konarski Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Będę tęsknić --- Nie za Tobą, lecz za mną Za byciem ważną, potrzebną, kochaną Jest w tym jakaś prawda o istocie kobiecych uczuć... Niestety, całość jeszcze straszliwie nieporadna, literacko surowa.
Pielgrzym Ostatni Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zgadzam się z przedmówcą
Zdzisław_Chciwiec Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2010 ...przywiązanie, tak myślę, soczyście zakrapiane tętniącą kobiecością ....mnie jako laika i dyletanta poruszyło, a to ...." wejrzenie w siebie " jest ważne ....pozdrawiam :))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się