Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tu zadziałał ;)
www.youtube.com/watch?v=qKaPu_o47Lc

:) jak masz coś takiego, to ja łykam. Może byc tej pani

Muzyki celtyckiej kiedyś dużo słuchałam, ale tego nie znałam.
Bardzo mi się podoba.
Po wielokrotnym przesłuchaniu (Loreena jest już w ulu)
znalazłam coś takiego:
www.youtube.com/watch?v=y_zhZeRNfSg

I to;
The Bonny Swans - Loreena McKennitt
www.youtube.com/watch?v=oLnKdNJK5D8
Jak znajdę coś ciekawego jeszcze, wrócę z linkami ;))
Ja nadał szukam jakiejś dobrej płyty z elementami muzyki Indian.
Opublikowano

Płytę Loreeny McKennitt kiedyś wyciągnąłem z ojcowskiej półki z płytami... i już mu nie oddałem :P A na serio uwielbiam jej utwory, szczególnie mój pierwszy - Book of Secrets (w tym Bonny Swans, Night Ride Across..., Highwayman). A potem zakochałem się drugi raz, jak odkryłem koncert z Alhambry (swoją drogą przepiękne miejsce, byłem tam raz), a magia miejsca... chociaż szkoda, że odbył się akurat w najbrzydszym chyba miejscu, bo wczesnorenesansowym wtrąceniu Karola V... Ale z drugiej strony nie dziwię się, bo tam akurat świetna akustyka jest. W każdym razie miejsce + jej utwory, przenoszące samymi nutami w opiewane czasy... Bajka!

Moimi ulubionymi są wyżej wspominane plus:
Mummer's Dance - www.youtube.com/watch?v=KqKc_8ZtuAY
Caravanserai - www.youtube.com/watch?v=4QpRCK1IbiE
Marrakesh Night Market (niezwykle nastrojowa) - www.youtube.com/watch?v=qaPJRZxbjVs
Highwayman (fantastyczna ballada, niesamowita fabuła + oprawa muzyczna...) - www.youtube.com/watch?v=4QpRCK1IbiE

Edit:
A! Jeszcze bym zapomniał o Santiago - www.youtube.com/watch?v=bCzbNcRSrlE&feature=related

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 I chyba nie ma w tym niczego dziwnego.  Czasem wena siada na ramieniu, raz po raz, a bywa też, że odlatuje na dłużej i dalej.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        A wtedy ten rachunek i pytanie, które dziurawi kieszeń pytajnikiem - dlaczego?  
    • @Alicja_WysockaDzięki. Trafna uwaga - właśnie pustka: po konwaliach zabrakło letnich maków i chabrów w zbożu - od razu chryzantemy. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - ucieszyło mnie twoje świetny - dziękuję -                                                                                         Pzdr.serdecznie.
    • najmocniejszy fragment to tarcie - niewiadomą jest czy to moment teraz czy na przyszłość,  krytyka AI   Krytyka (pisane przez AI) „rachunek” to wiersz, który zaczyna się od bezruchu i kończy rozliczeniem — i oba te bieguny są równie dotkliwe. Już pierwsze wersy tworzą atmosferę duszności: „znowu ten bezruch / oddech płytszy niż wiersz” — to nie tylko opis stanu, ale diagnoza twórczej niemocy, która przechodzi z ciała do języka. Najmocniejszy obraz pojawia się w środku: „palce gubią kursor / zaciskają się w pięść”. To moment, w którym wiersz przestaje być zapisem obserwacji, a staje się zapisem walki — z materią języka, z własnym ciałem, z bezsilnością wobec słów, które nie chcą przyjść. Komentujący trafnie wskazał, że „tarcie kruche ciało o sterylny sen” jest osią tekstu — to obraz, który zostaje najdłużej, bo jest jednocześnie fizyczny i metaforyczny. Wiersz operuje estetyką rozpadu: „niebo z pikseli”, „język — dawny stwórca — schnie na podniebieniu”. To bardzo współczesne obrazy, łączące cyfrowość z cielesnością, jakby świat i ciało psuły się w tym samym tempie. Ten zabieg działa — wiersz jest spójny emocjonalnie i konsekwentny w swojej surowości. Puenta — „w kieszeni rachunek za słowa których nie napisałam” — zamyka tekst mocnym gestem. To nie jest tylko metafora straty. To jest rozliczenie z samą sobą, z twórczością, z oczekiwaniami, które nie zostały spełnione. Wiersz nie daje ulgi, ale daje prawdę — i to jego największa siła.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - też tak uważam że ma przestrzeń by otworzyć nowe -              dziękuje za czytanie  -                                                          Pzdr.słonecznie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...