Cecherz Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Mój anioł stróż ze złamanym skrzydłem leży w kałuży krwi i kwili. Krew menstruacyjna mojego anioła jest jeszcze ciepła lepka jak roztopiona polewa z lukru. Mój anioł stróż podnosi się sam próbuje odlecieć śmiesznie rozbija głowę o ściany.
Marat_Dakunin Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2010 To ciekawe, w zasadzie anioły są bezpłciowe, ale ten rodzaj anioła jakim jest anioł stróż posiada płeć (serio). Zagadka - co/kto może zapłodnić Anioła Stróża? pozdrawiam
Monika_Gromala Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Leżę. Nie stać mnie na konstruktywny komentarz. Leżę sobie.
Marat_Dakunin Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No to ja spróbuję konstruktywniej: "anioł stróż" - niebezpieczna figura, trzeba z nim mocno zakombinować, żeby coś z tego wyszło "złamane skrzydło" - jak wyżej, bez komentarza "krew menstruacyjna" daje chwilę zafrapowania, ale nie wykorzystaną wg mnie Ostatnia zwrotka nie przynosi niczego nowego niestety.. pozdrawiam
Marat_Dakunin Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Spróbujmy tak z aniołkiem stróżem (będzie i krew): (będzie to gniot, ale wg mnie przynajmniej trochę bardziej frapujący): Anioł Stróż brata mego ze skrzydłem na bakier ze sprawiedliwością Wplótł ogon w mój lemiesz - Gdzie byłeś?, pytał językiem Henocha. - Orałem, jak zawsze. Mój brat jest już tylko nasieniem. I tak będzie, dopóki krew nie zaleje wszystkich, prócz synów Noego.
Dorota_Jabłońska Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hahahahahahahahahahahahhaa!!!!!!! Doskonałe!!! Tym razem /obawiam się, że to jedyny taki/ udało Ci się napisać COŚ! pozdro :)
Dorota_Jabłońska Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jest myśl, ale wykonanie wymaga dopracowania. Pozdrawiam :)
Marat_Dakunin Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hahahahahahahahahahahahhaa!!!!!!! Doskonałe!!! Tym razem /obawiam się, że to jedyny taki/ udało Ci się napisać COŚ! pozdro :) Nie...to akurat gniot. Czas tworzenia: ok. 90 sekund. Ale przypomniało mi się coś.. Historię wampirów nawiązującą do tego wierszyka chwilowego przedstawiam na forum w wątku: Dlaczego wampiry przeżyły potop, w dialogu pomiędzy fascynatką gier RPG (Vampire Masqąrade czy coś takiego) a sceptykiem i męska szowinistyczną św. (Św.). :=) pozdro P.S. Przepraszam Autora za te wtręty. Nie jestem trollem. Mi się po prostu za dużo kojarzy (nie tylko z d..)
Bernadetta1 Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2010 nie no...ja sie poddaje:(
Cream Dream Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Wiersz jest obrzydliwy w treści i beznadziejny znaczeniowo. Do tego anioł jest wyświechtany jako motyw. Sio z taką poezją
Marat_Dakunin Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2010 "hahahahahahahahahahahahhaa!!!!!!! Doskonałe!!! Tym razem /obawiam się, że to jedyny taki/ udało Ci się napisać COŚ!" Dorota: problem polega na tym, że można pisać zawsze pod coś. Można pisać paradoksem, można pisać zestawieniami, można pisać zestawieniami, paradoksem i czuciem - klasycznym myśleniem odkrywającym słowa (Jak Lecter). Zawsze można. Ale po co ;-)
nikt__wazny Opublikowano 16 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2010 wow, kto by się spodziewał że można napisac wiersz o aniele stróżu z połamanymi skrzydłami,
Dorota_Jabłońska Opublikowano 17 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marat: pisanie "pod coś" źle mi się kojarzy i rzeczywiście nie sądzę, by z takiego punktu wyjścia zrodziło się coś głębszego/prawdziwego. Cieszę się, że poznałeś mocny smak poezji Lectera :) Nie traciłeś czasu, jednak :) Jeżeli w sposób zakamuflowany /swoim zwyczajem/ próbujesz sugerować jakoby Lecter pisał "pod coś" - zapraszam na ring - rękawice zafunduję. Wiem, że oberwę, ale chociaż ten jeden raz na pewno Ci przyłożę. I jeszcze jedno: /wybacz wycieczki ad personam/ jesteś doskonale przygotowany teoretycznie, praktycznie - słabo.
Marat_Dakunin Opublikowano 17 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W jakiej sferze? Zresztą tu nie miejsce na tego rodzaju dysk. pozdr.
Dorota_Jabłońska Opublikowano 17 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W jakiej sferze?Zresztą tu nie miejsce na tego rodzaju dysk. pozdr. Cieszę się, że to zauważyłeś. Początkowo miałeś z tym niejakie trudności i polewałeś strumieniemi erudycji gdzie popadnie :)
H.Lecter Opublikowano 19 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2010 Wygląda to jak pierwsze próby gimnazjalisty - słabo.
Cecherz Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Wiersz jest prosty i okrutny, to może nie mój najlepszy ale i pieszycie za dużo i bez sensu
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się