Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To tylko z brzoskwiniowego
dżemu plama na sukience

To tylko śliczny deszcz
by zmyć ją by zmyć siebie

To tylko fala ciepła, gorąc
gorący i jak bańki od znachorki

To tylko zdrowy ból i chory
majak o labiryncie z chmur

To raptem stroboskop gniewu
lewituje w centrum domu

To raptem mocz pijanego
solisty z kwartetu rodzinnego

To raptem kac i anemia,
błąd drogi, niebyt nasienia

To raptem zdrowy ból i chory
majak o tunelu z chmur

To zaledwie z dziurą spodnie
i włosy urody niemalże łysej

To zaledwie krzyczący fiolet oka
połamana ręka, potrzaskana noga

To zaledwie ja, który
nie jest moim przyjacielem

To zaledwie jeden ból i
Jeden majak z chmur mniej

Bo to tylko śmierć


Opublikowano

a idżcie do diabła
Wszyscy Wrażliwi Poeci

Nic tu po mnie

Wielcy Krytycy
Ekstraklasa z Adamem Szadkowskim Nie Łaskawym Nawet Udzielić Odpowiedzi Na Pytanie
I z Oyeyem krytykującym wiecznie wersyfikację
I z nowym Adamem Rajem
I w ogóle
cześć

Gość Dawid Ciesla
Opublikowano

heh Pan Adam na pewno odpowie jak tylko będzie online - nie czeka przecież cały czas na prośbę o odpowiedź w jakim sensie tragiczny wiersz jest tragedią... Ja nawet nie doczytałem do końca, po przeczytaniu komentarzy spojrzałem n aostatni wers i żałowałem, bo tylko obniżył poziom tekstu... nie ma się co obrażać - wiersz naprawdę cienki...

Opublikowano

12 zwrotek o niczym. Dosłowność ("śliczny deszcz", "mocz pijanego", "Bo to tylko śmierć ", "nie jest moim przyjacielem ") kaleka wersyfikacja. Tytuł jakiś z kosmosu, a pointa to chyba znalazła się "tu" przez przypadek. Metafory na poziomie podstawowym. Brak nawiązania do faktów historycznych, motywów literackich, czy sztuki jakotakiej - podniosłoby to wartość Twojego dzieła; chociaż wcale nie musi tego być. Dziwne rymy (na początku w ogolę ich nie ma, później się pojawiają w nieestetyczny sposócool.gif : pijanego-rodzinnego, anemia-nasienia.

Wiersz prawie nic mi nie mówi. Jest pusty jak Leppera program polityczny.

Pozdrawiam.

Opublikowano
CYTAT (Valium @ Aug 4 2003, 06:25 PM)
a idżcie do diabła
Wszyscy Wrażliwi Poeci

Nic tu po mnie

Wielcy Krytycy
Ekstraklasa z Adamem Szadkowskim Nie Łaskawym Nawet Udzielić Odpowiedzi Na Pytanie
I z Oyeyem krytykującym wiecznie wersyfikację
I z nowym Adamem Rajem
I w ogóle
cześć

Miś będzie płakał? Straszne. Płaczący miś.

Nie ma tu rozgrywek, więc nie wiem skąd ta "ekstraklasa"... Jeśli Pan dąży do konfrontacji, to serdecznie Panu nie odmówię; musi to byś jednak pojedynek na wiersze, bo na innych dziedzinach znam się mało.

Adam

Opublikowano

Przyszła na ten portal ( jeszcze przed czasami króla Oyeya i cesarza Raja ) niejaka św. pamięci Hanna Klewiecka. Przyszła, wykpili i poszła , bo co robić wśród " poetów " , którzy mnóstwo rozumieją i gówno czują.
Przykre to strasznie.
Panie Adamie Szadkowski. Pisze Pan naprawdę dobre wiersze ( nie oznacza to, że jest Pan poetą ). Dowód tego, jaki pan jest dał Pan słowami " płaczący miś ". Po takich słowach trudno byłoby mi uwierzyć w cokolwiek zawartego w Pańskich utworach.
Powie mi Pan, że to moja sprawa. Pewnie - moja. Uważam, że powinien Pan rzucić pisanie i chwilę zastanowić się, za kogo Pan się ma. Myślę, że nie jest Pan fajny. Moja sprawa.
Pisze się sercem i sercem powinno się czytać.

P.S Faktycznie. Po przeczytaniu własnego utworu ,dostrzegłem iż jest on pusty jak program Leppera. Nie ma żadnych podtekstów ani odniesień, żadnych emocji.
Panu Dawidowi Cieśli, który nie dotyczawszy do końca skomentował, powiem "niech Pan spierdala ".

P. S 2 Z Panem Panie Szadkowski rywalizować nie będę bo pisać nie umiem. A i Pan na poezji zna się mało.

Pan Oyey jest chory. Już dawno powinien się powiesić. biggrin.gif

cześć
jesteście bardzo fajni
Opublikowano
CYTAT (Valium @ Aug 4 2003, 09:33 PM)
Panie Adamie Szadkowski. Pisze Pan naprawdę dobre wiersze ( nie oznacza to, że jest Pan poetą ). Dowód tego, jaki pan jest dał Pan słowami " płaczący miś ". Po takich słowach trudno byłoby mi uwierzyć w cokolwiek zawartego w Pańskich utworach.
Powie mi Pan, że to moja sprawa. Pewnie - moja. Uważam, że powinien Pan rzucić pisanie i chwilę zastanowić się, za kogo Pan się ma. Myślę, że nie jest Pan fajny. Moja sprawa.
Pisze się sercem i sercem powinno się czytać.


Drogi Panie! Bardzo proszę sie nie unosić tak bardzo. Zachowywał się Pan jak mazgaj domagając się tłumaczenia komentarza i dlatego tak napisałem. Nie było mnie w necie, więc nie mogłem Panu odpisać.
Powiem za kogo się uważam. Jestem poeta bo piszę wiersze, a poezja to moje życie jest. Może uzna to Pan za banał, ale tak właśnie myślę. Nigdy nie powiedziałem, że to co pisze jest dobre, nigdy nie pomyślałem nawet porównywać się z jakimiś innymi poetami i nigdy nie miałem poczucia swojej wyjątkowości w świecie poetów.
Jeśli Pana uraziłem - przepraszam.

P.S. Co do wiersza Pańskiego to bardzo proszę napisać kolejny, bo z tym mam juz złe skojarzenia i nic juz nie powiem:)smile.gifsmile.gif


Adam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...