Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

prześwity w kruchym liściowiu
rzucają światło na wody koryto
osnute nurty głębinowe

i ważki niebieskie nieuchwytne
lustrzanym rzęsą szuwarem

trawy panny wysokie z ostami
buczącymi barwą trzmielami

powleczone dniami i nocami
sosny wiewiórkami ozdabiane
cykające świerszcze nad

i co jeszcze nim
zdoła wypowiedzieć raz
zdąży rzeką

Opublikowano

woda oczyszcza, tak mi się pomyślało. hm. a te wymienione w wierszu elementy przyrody (przepraszam za takie "sztuczne" określenie) nadają wodzie - w tym przypadku rzecznej - jej charakteru. zapraszają! rzeka to nurt, rzeka to przemijanie jednej, drugiej kropli i wszystkich następnych bez wyjątku. byle zdążyć się oczyścić przed... no właśnie, przed czym... ja wiem i Ty też wiesz :) i inni też wiedzą. bardzo subtelny wiersz Judyto. jeden z lepszych Twoich jak dla mnie.
pozdrawiam serdecznie i dziękuję za możliwość poczytania i pomyślenia :)

Opublikowano

Judytko,
o tej rzeczce co Cię przyciągnęła nad swój brzeg,
o Rudawce bodajże, był reportaż w Rzeczpospolitej,
ilustrowany zdjęciami,
więc widzę Ciebie na brzegu,
zasłuchaną i natchnioną pięknem co wokół,
ładny wiersz Judytko,
pozdrawiam,
jacek.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Krzysztofie jak zwykle dziękuję serdecznie za wnikliwość spojrzenia
Pisząc nawet o tym nie pomyślałam, ale masz rację głęboką. Chociaż
czy wszyscy wiedzą- nad tym bym się zastanawiała trochę. Ogromnie
dziękuję za Twoje przystanięcie J.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stukacz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zamiłowanie do poezji zostaje w Tobie,  największą nagrodą jest reakcja czytelnika - nie żadna kasa, bo poeci to raczej biedni ludzie. Zamiast kwiatów, przynoszą wiersz dziewczynie. Winszuję spotkania z czytelnikami :) Tak, konwalie były ślubne, pomimo wszystkiego, wciąż są piękne, maleńkie, delikatne, krótko żyją, bo tylko w maju. Zniewalająco pachną i skutecznie mnie tumanią :)
    • @Aleksander Hoorn Ok, to może tak: Zamiatam   Na parapecie albo wysoko, w kołysce z patyczków, rodzi się życie.   Muchy krążą w kagańcach. Nie napiszę o tym – po co brudzić wiosnę.  
    • @Aleksander Hoorn akurat nie jadłam jajka, chociaz bardzo lubię, ale ok. Czyli nie jest lepiej?
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   to jest bardzo uwaxne odczytanie.   jest w tym dokładnie to napiecie  które mnie interesowało.    między bliskoscią a przekroczeniem . gdzie "ja’ przestaje być szczelne, ale nie znika tylko zmienia swój ciężar..   Alu.   odczytałaś mój wiersz bardzo dobrze:)   bardzo dziękuję:)         @Omagamoga     serdeczne dzięki za dociekliwość:)   cenny walor:)         @Aleksander Hoorn   bardzo życzliwy komentarz.   dziękuję za tak uwazne i wielowarstwowe odczytanie.   szczególnie bliski jest mi trop bezimiennosci jako powrotu do czegoś pierwotnego .   choć widzę to mniej jako ‘bycie wszystkim’, a bardziej jako moment zawieszenia formy zanim na nowo się określi.   cieszę się tez, że zwróciłes uwagę na rytm bo on, oddech był tu dla mnie ważny .   i dzięki za tę koncową uwagę  chyba rzeczywiście uczę się większej dyscypliny       chociaż broń Boże nie chcę odchodzić od swojej autorskiej mataforyki:)   bardzo dziękuję za świetny komentarz:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...