Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciekawe co dalej z miłością
skoro ograniczyliśmy ją
do wchodzenia i wychodzenia

to nie tak miało być
to nie tak powinno być

za oknem drzewa
spierają się z niebem o pierwszeństwo
choć z góry wiadomo co wygra
(mowa o wpływie barwy na oko
i sposób postrzegania)

znowu kłócimy się o obraz
Pollocka który wygląda jak pizza
i jest równie apetyczny
chcesz i masz
chcesz i robisz mi
dripping keczupem na piersiach
(w połowie pikantnym)

i wypijasz tyle wódki
ile mieści mój kozak


[lipiec 2010]

Opublikowano

Action painting, jak czytam w encyklopedii: „malarstwo gestu – technika malarska i nurt wewnątrz ekspresjonizmu abstrakcyjnego, polegający na wykorzystaniu spontanicznego, nieskrępowanego regułami malarskimi gestu bezpośredniego rozlewania (chlapania) farby na płótno”. No i dodać do tego pokrewny dripping,i wiadomo ze to jest na wskroś nowoczesna rzecz. A myślę tak o malarstwie, jak i o tym malarsko-poetyckim wierszu. Chociaż tak naprawdę nowoczesność nie jest znowu czymś takim odkrywczym, a tylko raczej (a może i właściwie) w obecnej dobie czymś rozpowszechnionym, przynajmniej w pewnych kręgach. No, ale jeżeli ktoś ma ku temu predyspozycje, to dlaczego by tego nie wykorzystywać. Tym bardziej, że na tym, jak widać może skorzystać i korzysta poezja. Trzeba tylko tak, jak się czuje „takie” i w ogóle malarstwo, czuć także „taką” i w ogóle poezję. Trzeba po prostu czerpać z mnogości, odmian, szans, możliwości, którymi obdarza nas świat sztuki. Tak właśnie, jak pięknie wykorzystuje to autorka w tym, i mam nadzieję, a nawet pewność, że nie tylko w tym wierszu, bo w końcu pamiętam jeszcze „Wieczerzę”. Pozdrawiam

Opublikowano

Tak mi się skojarzyło:

"tak wchodzę i wychodzę a Pani nic,
nie ma mnie nawet za natręta,
wręcz przeciwnie,
błogostan,
śmiechostan ..."
[J.Sojan]



i po co ta wódka na końcu ... nie lepsze wino?

A tak na marginesie
ostatnio byłam na wystawie prac Anki Leśniak BODY PRINTING

CIEKAWE ale nie odkrywcze.

Pozdro :)

Opublikowano

Ciekawe co dalej z miłością
skoro ograniczyliśmy ją
do wchodzenia i wychodzenia

to nie tak miało być
zupełnie nie tak


za oknem drzewa
spierają się z niebem o pierwszeństwo
choć z góry wiadomo kto wygra
(mowa o wpływie barwy na oko
i sposób postrzegania)

znowu kłócimy się o obraz
Pollocka który wygląda jak pizza
i jest równie apetyczny
chcesz i masz
chcesz i robisz mi
dripping keczupem na piersiach
(w połowie pikantnym)

na końcu wypijasz tyle wódki
ile mieści mój kozak


Zrobiłam sobie wersję z "suflerem" i już mi się podoba ;))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


podoba mi się to "wyuzdanie" ;)
ale bezapelacyjnie wywaliłabym >opierwszeństwoisposób postrzegania >pollocka i na koniec zrobiłabym coś z 'nakońcu', bo mi brzmi jak pypeć na końcu języka ;)

'tonietaki' świetnie dogadują się z 'chceszami', więc nie daj się zmanipulować
;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ktoś tu się lubi zagłębiać i analizować poezję - bardzo
mnie to cieszy :). tak się składa, że ekspresjonizm
abstrakcyjny jest mi bliski, malarsko się z nim łączę.
powyższy wiersz, to pierwsza próba "zakosztowania"
poetyckiego. wcześniej już był impresjonizm, ekspresjonizm,
secesja :).

pozdrawiam
Karolina
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


podoba mi się to "wyuzdanie" ;)
ale bezapelacyjnie wywaliłabym >opierwszeństwoisposób postrzegania >pollocka i na koniec zrobiłabym coś z 'nakońcu', bo mi brzmi jak pypeć na końcu języka ;)

'tonietaki' świetnie dogadują się z 'chceszami', więc nie daj się zmanipulować
;)

dziękuję :)

trochę mnie zmanipulowali, ale mam nadzieję,
że nie tak strasznie ;]

pozdrawiam
Karolina

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • -Opowiadanie-   Promienie słońca poczęły zalewać świat wokół swoim bursztynowym blaskiem. Godzinowa wskazówka zegara chyżo zbliżała się do ósemki, a niebo pokryte już było licznymi, szarawymi obłokami.    Do parku wybierała się pewna dziewczynka. Mocno trzymając w dłoni małą, miedzianą monetę, radośnie wędrowała brzegiem ulicy. Jej ubrania były niechlujne i ubłocone a włosy splecione w zaskakująco staranne warkocze, przewiązane czerwoną wstążeczką. Jej twarz promieniała szczęściem.    Idąc krętymi uliczkami, jej uwagę przykuł chłopiec siedzący na dębowej ławce pod drzewem, którego cień był ratunkiem przed letnimi upałami. Mimo szelestu liści, śpiewu ptaków i szmeru pobliskiego strumyka, można było usłyszeć ciche szlochanie.    Zaniepokojona dziewczynka podeszła bliżej. - Odejdź - rzekł, pociągając nosem, gdy usłyszał zbliżające się kroki. - Nie odejdę, póki nie upewnię się, czy wszystko dobrze - odpowiedziała z troską w głosie. - A więc co cię trapi? - wbiła w niego przenikliwy wzrok.    Chłopiec delikatnie otworzył usta, jakby miał coś powiedzieć, lecz szybko je zamknął i obrócił głowę ku górze. - Jesteś nieszczęśliwy? - spytała ostrożnie wcale nie oczekując odpowiedzi, bo było to oczywiste. - A ty nie? - Dlaczego tak sądzisz? - skrzywiła się. - Przecież jesteś biedna, pewnie ledwo stać cię na kromkę chleba. Nie masz pieniędzy, za które mogłabyś kupić sobie chociaż zabawkę. Jak tu być szczęśliwym?    Spojrzeli na siebie bez zrozumienia. - A ty jesteś bogaty, wszystko masz na wyciągnięcie ręki. Mógłbyś za kawałek majątku wykupić najdroższą chatkę w mieście oraz kupić całe stosy zabawek. Dlaczego więc jesteś nieszczęśliwy? Czyż pieniądze nie dały ci szczęścia? Czego ci brakuje, chłopcze? - Ja… - umilkł. Myśli w jego głowie krzyczały i plątały się - jednak nawet w nich nie znalazł odpowiedzi.    Pokazując monetę, znów zabrała głos: - Może i to jest jedyna rzecz, którą mam, ale i ona nie daje mi szczęścia. Pieniądze są jak woda - nie utrzymasz ich w miejscu. Za to będąc dobrym człowiekiem, utrzymasz przy sobie rodzinę, przyjaciół i rzeczy niematerialne, które dadzą ci szczęście, o którym nawet nie śniłeś - powiedziała, po czym poklepała go po ramieniu.    Chłopiec objął ją mocno, szlochając jeszcze głośniej.    Toteż i oni, po całym dniu rozmów, wrócili do swoich domów, ciesząc się i radując każdą chwilą. Jak się okazuje, szczęścia nie należy szukać w pieniądzach; nawet mając ich w nadmiarze, możemy go nie znaleźć.
    • Uśmiechasz się.   Ile razy oberwiesz tyle razy wstaniesz.   Czemu się uśmiechasz? Przecież przegrałeś.   Padłeś na deski.   Nie odklepałeś.   Znowu wstajesz.   Znowu chcesz oberwać?   Czemu się uśmiechasz…   Przecież przegrałeś.   Uśmiechasz się...
    • Byłem    Zobaczyłem    Straciłem    Szansę Na twój uśmiech    Byłaś    Zobaczyłaś    Straciłaś    Szansę  Na mój powrót    I znów wszystko  Kończy się tak samo!     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Berenika *** Racine'a Poego czy też Aragona Liryka, epika bierze ją w ramiona Poświatowska pisze ach ta Berenika Ten jej długi warkocz poezję przenika. *** Queer *** Aragon zabierze w ramiona Poego Uparty Racine pobabrze w epice Liryka rozplecie włosy Poświatowskiej  A Berenika szukać będzie warkocza. ***
    • @Poet Ka Sentymentalnie, aż chciałoby się tam przenieść w czasie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...