Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no to jeb za płodną kołyskę
za grząskie prześcieradło pociągnij i mnie zaskocz

zaskocz i mnie zaskocz

"taa. to jest dobry wiersz, tylko trochę ...
jest niezły, ale...
wiesz, niekażdy geniusz rodzi się z piórem w ręku.
ty swojego jeszcze musisz trochę poszukać."

no więc - tak zaczynam, bo zacząć jest teraz
najtrudniej, no
więc
i tak jestem najlepszy, wiesz

wiedza bo ta wiedza ta moja wiedza

wiesz, oni wszyscy wstali jakby za późno
na mój talent. barbarzyńcy. kulturalni ale literalni.
są opóźnieni.
bo śpieszyli się w rozwoju. mieli nikłe szanse na to, żeby
nie przegapić
najlepszego.

-- ja nim jestem, sama wiesz --
--musisz o tym wiedzieć--

wiesz, pewna wiedza mnie boli, że na przykład,
bo na przykład
Świetlicki się kurwi, to na pewno jest zły
poeta.
sama wiesz - on i oni tego nie czają. po prostu są wpatrzeni
w zły obraz
zły owoc. jedzą z marnej miski,
nie to co ja.

mam świetny węch do poezji. nozdrza często mnie bolą.

tam na górze jest ścisk, no więc, sama wiesz, oni
bardzo się pocą.
ja nie pocę się wcale.

"możesz gdybyś wchodził na górę, sam wiesz... mógłbyś
spaść
wypadać spocony
jak gwiazda".

ale wiesz, oni nie pozwalają mi się rozebrać. musisz też to czuć
to niesprawiedliwe.

"może twoje ubranie nie łatwo się ściąga i nie umiesz się w nim spocić.
jest zbyt przewiewne i lekkie.
za często je wietrzysz".

ale ja muszę tam się znaleźć, inaczej ...

"spróbuj inaczej, inaczej..."

inaczej?

"pójdź do łazienki spróbuj się wysikać"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
    • Być albo nie być - w tym kwestia istotna: Czy szlachetniejszą ideą jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić  przeciw smutków morzu, I, stając w szranki, im kres położyć?  Umrzeć – śnić; Nic więcej: Snem swym światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które dziedziczy ciało: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić  nawet może...– Lecz drąży niepewność: W tym śnie zatraty, sny jakie nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Muszą nam dać czas na namysł – to szacunek, Co czyni z bytu długiego  - nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy,  ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie  spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod  życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie -  Nieznanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca - to spina zamysł, I sprawia, że nam dorzeczniej znosić takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wagi wiekopomnej Zmieniają koryto pod tym  naporem I zrzekają się prawa do miana - Działania.
    • @obywatelDobrej nocy, dziękuję :)     @Natuskaa  Dziękuję :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...