Leszek_Nord Opublikowano 3 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2010 żarliwość wygasa wypala się usycha rozsypuje w miał odchodzi zmęczona dniem tym samym od nowa znika idź za nią w głąb nie zgub śladów wycinaj w gąszczu ścieżki które za tobą zarastają zapomnij zapach ziół które mamią o zmroku nie żałuj mchu jeśli plącze stopy nie słuchaj śpiewu leśnych nimf ucisz rozkrzyczane ptaki nie czekaj na kwiat paproci idź dopóki wokół nie stanie się cisza i śnieg żarliwość wtedy jest
janusz_pyzinski Opublikowano 3 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2010 cała Twoja żarliwość Leszku,zamknięta w tym wierszu pozdrawiam
Leszek_Nord Opublikowano 3 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Januszu, długo mnie tu nie było, muszę nadrobić zaległości. Pozdrawiam serdecznie. Leszek.
Nessa Isilra Opublikowano 3 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2010 Nie przekonuje mnie takie przedstawienie tematu. Tzn. wiersz jest dla mnie przynudnawy, nic mnie nie pociąga, wlecze się i faktycznie żarliwości brak. I jeśli w tym kontekscie rozpatrywać wiersz i hipotetyczny cel określić jako ukazanie braku jakiejkolwiek żarliwości, to nie powiem, autorowi się udało. ;) dygam
Fly Elika Opublikowano 3 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2010 Dobry i godny zastanowienia przekaz, na zrównoważenie owej żarliwości ostatnie wersy bym zmieniła tak: dopóty żarliwość i stało się cisza i śnieg na pokój oczywiście to tylko mała sugestia po mojemu :) pozdrawiam
H.Lecter Opublikowano 4 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2010 Konieczność podążania za żarliwością, słabo poetycko uargumentowana, to bardziej żarliwe potraktowanie żarliwości i żarliwego peela ;) Oczywiście, nie zgadzam się z tym, że warunkiem niezbędnym dla jej podtrzymania, jest brak wszelakich "śniegów"...
Leszek_Nord Opublikowano 4 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Być może mówimy o różnego rodzaju żarliwości. Dzięki za czytanie, nad uwagami pomyślę. Pozdrawiam. Leszek.
Leszek_Nord Opublikowano 4 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Eliko, w Twojej wersji wiersz skręca zbyt szybko w stronę, gdzie i tak wszystko znajduje swój kres. Pozdrawiam. Leszek.
Leszek_Nord Opublikowano 4 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak Lecterze, to trochę zbyt oczywiste, że nic nie jest dane na stałe, że trzeba za tym podążać, że jest to pewien proces. Kiedy jednak wokół staje się cisza i śnieg łatwiej może to dostrzec, docenić. Pozdrawiam. Leszek.
Fly Elika Opublikowano 4 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Eliko, w Twojej wersji wiersz skręca zbyt szybko w stronę, gdzie i tak wszystko znajduje swój kres. Pozdrawiam. Leszek. Niekoniecznie kres, ale pożądane rozwiązanie na zawziętą żarliowość, jako cechę żarliwie dyskutujących np. dialogu słownym, który charakteryzuje się nie dążeniem do rozwiązania problemu i wyciągnięcia odpowiednich wniosków na przyszłość lecz tylko skłonnością do żarliwego dyskutowania bezcelowego i często ciągniecią z tego też żarliwej przyjemności. Nie każdemu to co powyżej opisałam odpowiada. Dlatego cisza i śnieg na pokój jest tylko moim zdaniem dobrym przeciwstawnym wyjściem. Pozdrawiam
Leszek_Nord Opublikowano 4 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Eliko, w Twojej wersji wiersz skręca zbyt szybko w stronę, gdzie i tak wszystko znajduje swój kres. Pozdrawiam. Leszek. Niekoniecznie kres, ale pożądane rozwiązanie na zawziętą żarliowość, jako cechę żarliwie dyskutujących np. dialogu słownym, który charakteryzuje się nie dążeniem do rozwiązania problemu i wyciągnięcia odpowiednich wniosków na przyszłość lecz tylko skłonnością do żarliwego dyskutowania bezcelowego i często ciągniecią z tego też żarliwej przyjemności. Nie każdemu to co powyżej opisałam odpowiada. Dlatego cisza i śnieg na pokój jest tylko moim zdaniem dobrym przeciwstawnym wyjściem. Pozdrawiam Tu masz rację Eliko. Daje się zauważyć takie skłonności u części dyskutantów;). Pozdrawiam. Leszek.
Stefan_Rewiński Opublikowano 4 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2010 Leszku, sorry, mało wiersza w tym wierszu. Pozdrawiam.
Leszek_Nord Opublikowano 4 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bywa tak Stefanie. Może następny będzie lepszy. Dzięki za czytanie. Pozdrawiam. Leszek.
były__premier Opublikowano 5 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2010 idź " i tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz" - w tym miejscu Zbynio wystawia język. pozdry
Leszek_Nord Opublikowano 5 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To się da nawet udowodnić,gdyby tak rozebrać na części,to w każdym miejscu ktoś wystawia język. Dzięki za czytanie. Pozdrawiam. Leszek.bg
Jemall Opublikowano 6 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i być może bez kwiatu paproci pzd J
Franka Zet Opublikowano 7 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2010 Czuję tę żarliwość, jest fajnie. Widzę jak śnieg topi się od jej żaru. Pozdrawiam, Leszku :)
Leszek_Nord Opublikowano 8 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i być może bez kwiatu paproci pzd J Być może, też mi przeszkadza. Dzięki, pozdrawiam. Leszek.
Leszek_Nord Opublikowano 8 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Franko, miło jest Cię tu spotkać. Dziękuję i pozdrawiam. Leszek.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się