samotna mgiełka Opublikowano 2 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2010 Wstałam wcześnie rano,za oknem świt jeszcze ciemno..pomyślałam"teraz pewnie już nie usnę",śniłeś mi się..odwróciłam się i przypomniałam sobie wszystko...to nie był sen..Ty naprawdę leżałeś obok...spałeś tak słodko..wtulony w poduszkę..Twoje rzęsy lekko opadały na policzki...wtedy przypomniałam sobie wszystko..jak wczoraj stanąłeś pod drzwiami..jak zadzwoniłeś a ja otworzyłam i nie mogłam nic wydusić z siebie oprócz "kocham"...przypomniałam sobie nasze łzy..to były łzy szczęścia..i Twój dotyk..Twoje ręce błądzące po moim ciele...słowa nie były potrzebne...świat nie istniał dla nas...nawet nie wiem kiedy zapłonęły w pokoju świeczki..poleciała nastrojowa muzyka...w blasku ognia wyglądałeś jak anioł...nasze ciała pragnęły siebie nawzajem..wziąłeś mnie na ręce i zaniosłeś na łóżko..nic nie mówiłam,łzy szczęścia nie dały mi dojść do słowa..a Ty po prostu patrzyłeś na mnie...nic więcej...wiesz nie bałam się..pragnęłam tego ......dotykałeś mnie delikatnie...centymetr po centymetrze..każdy dotyk rozpalał moje ciało..moja dusze...chciałam być tylko Twoja...dać Ci wszystko...całą siebie..i tak było...pokazałeś mi ,że sex to coś pięknego...to cudowne czary, czuć Cię każdym milimetrem swojego ciała...patrzyłeś na mnie ..pieściłeś...całowałeś oczy...czoło...wplatałeś palce we włosy...a ja nic nie mogłam powiedzieć...żadne słowo nie wydało mi się odpowiednie...byłam szczęśliwa...miałam wszystko..cały świat u stóp..miałam Ciebie...byłeś taki delikatny..taki inny od "niego"...każdy Twój ruch we mnie był spełnieniem..był wspaniałym przeżyciem...potem długo leżeliśmy wtuleni ...słowa nie były potrzebne...ja wiedziałam..Ty też...wiedzieliśmy,że już należymy do siebie..... Spojrzałam w okno..świt...pogłaskałam Cię po głowie...otworzyłeś oczy...przytuliłam się do Ciebie...bałam się,żeby to wszystko nie okazało sie snem..ale to nie był sen....leżałeś obok i tak ślicznie się uśmiechałeś...powiedziałeś"dzień dobry kochanie"...już wiedziałam,że tak będzie zawsze...
Ania_Ostrowska Opublikowano 2 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2010 Wzruszające. Kiepsko napisane, ale jest w tym szczerość i autentyczność. Popracuj nad warsztatem koniecznie, ale nie przestawaj pisać, z czasem się wyrobisz :) Ania
samotna mgiełka Opublikowano 2 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2010 Dzięki..w sumie to jeden z moich pierwszych,ale ważny dla mnie dlatego odważyłam się go tu wstawić bo jak dotąd wszystko co piszę leży w szufladzie.
Ania_Ostrowska Opublikowano 2 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2010 Chyba każdy ma taki moment - chyba nie mnie ważny niż ten pierwszy raz :) - kiedy przełamuje wstyd i sięga do szuflady. Ze mną też tak było, więc uwierz mi, że teraz już z górki!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się