Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mając do dyspozycji : Lilkę, "Oczy na skrzydłach", "Kobietę - Ikara", nawet krowa poczułaby wspólność...nooo ale to mądre zwierzę ;)


Lecterze! :>


Wiersz Dobry. Taki zawodowy.

:)))))))))))))))
Dzięki Dzielny ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jacek ma nosa. Rozpisał świetny wiersz. Warto przemyśleć Agat. Pozdrawiam :)
ps: "Widać jestem głupsza od krowy bo też nie skojarzyłam z Pawlikowską - niektórzy się jednak nie zmieniają" ;)

Skoro nie wyczułaś w wierszu Pawlikowskiej, to o jakim nosie Jacka mówisz? ;)
To nie jest lepsza wersja, tylko inny wiersz.
Mogłabyś się skupić wyłącznie na wierszu?
Dziękuję za wizytę.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jacek ma nosa. Rozpisał świetny wiersz. War to przemyśleć Agat. Pozdrawiam :)
ps: "Widać jestem głupsza od krowy bo też nie skojarzyłam z Pawlikowską - niektórzy się jednak nie zmieniają" ;)

Skoro nie wyczułaś w wierszu Pawlikowskiej, to o jakim nosie Jacka mówisz? ;)
To nie jest lepsza wersja, tylko inny wiersz.o
Mogłabyś się skupić wyłącznie ina wierszu?
Dziękuję za wizytę.
O tym nosie, który dopieścił wiersz i świetnie doradził, oczywiście moim zdaniem. Staram się skupić tylko na wierszu, ale jak czytam pod wierszem o krowach to zastanawiam się gdzie jestem. Może na pastwisku. Kolor pasuje. Uśmiechnij się, ładny dzień dzisiaj mamy w naszym Chorzowie :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Skoro nie wyczułaś w wierszu Pawlikowskiej, to o jakim nosie Jacka mówisz? ;)
To nie jest lepsza wersja, tylko inny wiersz.o
Mogłabyś się skupić wyłącznie ina wierszu?
Dziękuję za wizytę.
O tym nosie, który dopieścił wiersz i świetnie doradził, oczywiście moim zdaniem. Staram się skupić tylko na wierszu, ale jak czytam pod wierszem o krowach to zastanawiam się gdzie jestem. Może na pastwisku. Kolor pasuje. Uśmiechnij się, ładny dzień dzisiaj mamy w naszym Chorzowie :))
Powtórzę jeszcze raz proste pytanie:
czy mogłabyś się skupić tylko na wierszu?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


znalazłam dwa powody do pokręcenia nosem ;)
1. mało istotny raczej, bo 'osobliwie' odczuwany - jedwab kojarzę z gładkością, natomiast miękkość bardziej z aksamitem,
2. widzimisię 'przypadkowy' dysonans między 3w a 4 i 5 [może zaradziłoby temu wycięcie 'jesteś' ?]

mam sentyment do Lilki :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


znalazłam dwa powody do pokręcenia nosem ;)
1. mało istotny raczej, bo 'osobliwie' odczuwany - jedwab kojarzę z gładkością, natomiast miękkość bardziej z aksamitem,
2. widzimisię 'przypadkowy' dysonans między 3w a 4 i 5 [może zaradziłoby temu wycięcie 'jesteś' ?]

mam sentyment do Lilki :)
1. Jedwab miękki i lekki dobrze "pracuje" na wietrze.
Aksamit miękki i cięższy, bardziej na kocio ;)
2."Jesteś" musi zostać. Brak tego słowa zburzyłby filar wiersza.
Amarant to kolor o dobrej wytrzymałości na wysoką temperaturę i światło ;)

Dziękuję za dłuższy postój przy wierszu, sentyment do Lilki i magiczną dziewiątkę ;))
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...