Barbara Jaskóła Opublikowano 7 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2010 nie mogę wstać on nogi przybił do bezwładu nie mogę się wspiąć wjeżdżam na kołach egzystencji po horyzont koniec po drodze mijam obrazy przeszłości ludzi co kąpią we łzach grzechy siebie w bluźnierczych słowach zabijam prawdę nie czuję dłoni zbroczone krwią pchają mój ciężar im bliżej celu tym ciemniej ciszej coś daje płomień może matka zaniesie do światła gdzie nie ma fotela z kołami są łąki w lekkość zamieniają obciążone od bólu ciało płynę po nich nad głową dłoń matki warkocz plecie z długich włosów nie odwracam się wjeżdżam na kołach swej egzystencji wolniej zatrzymuje nieruchomy fotel upadam twarz tonie w niemocy nic się nie zmieniło kalectwo tułaczką po ziemi trwam w nim bezpowrotnie w podróży donikąd
Dorota_Jabłońska Opublikowano 8 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2010 Jeśli to debiut - gratuluję. Pozdrawiam serdecznie :)
Dorota_Jabłońska Opublikowano 8 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2010 Pozwoliłam sobie na drobną modyfikację tekstu : nie mogę wstać on nogi przybił do bezwładu nie mogę się wspiąć wjeżdżam na kołach egzystencji po horyzont koniec po drodze mijam obrazy przeszłości kąpią we łzach grzechy z siebie w bluźniercze słowa zawijam prawdę nie czuję dłoni zbroczone krwią pchają mój ciężar im bliżej celu tym ciemniej ciszej ktoś podaje płomień może matka zanosi do światła nie ma fotela z kołami są łąki w lekkość zamieniają ciężkie od bólu ciało płynę po nich nad głową dłoń matki warkocz plecie z długich włosów nie odwracam się wjeżdżam na kołach swej egzystencji wolniej zatrzymuję nieruchomy fotel upadam twarz tonie w niemocy nic się nie zmienia trwam bezpowrotnie w donikąd
klubo Opublikowano 9 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2010 mocny tekst- trzeba pomyśleć- może te koła egzystencji powtórzone 2x bym sobie darowała- pozdrawiam
bruno seping Opublikowano 10 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2010 no, nieźle nieźle. może o kilka słów jest za dużo, ale jak się wczytać na poważnie i po woli to się te koła pcha. ten wiersz jest jak samotne wjeżdzanie na wózku inwalidzkim pod górkę... pzdr:)
Baba_Izba Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Dobrze, że powstają wiersze na różne tematy, jeszcze lepiej, jak poruszają; ten mnie wzruszył, choć może i jest cały metaforą. Serdecznie pozdrawiam - baba
cezary_dacyszyn Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 jest dobrze ale pamiętaj : jedna jaskółka wiosny nie czyni :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się