Ela_Ale Opublikowano 1 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2010 czas przyspiesza wiosną krótsze dni, noce pełne księżyca zapominam oddychać oczyma spoczywam na duktach wyrwanych powietrzu a na rabatce grzecznie siedzą żółte jaskry ukradzione łące chętne niewybredne południowa godzina zwalnia na chwilę. bierze rozpęd wieczorem wraca oddech. księżyc już ogromny powietrze falami sunie ćmą ku nocy. cichy zmrok
Dyziek_ka Opublikowano 1 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2010 Zacznę od ostatniego wersu. Tak płynnie, jedwabnie napisany, że płynął przed moimi oczami jak zwolniony film, pięknie. Wiersz bardzo lekki choć wiem że na lekki składa się sporo pracy, i to widać Dziękuję za Twoją wiosnę
Ela_Ale Opublikowano 1 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2010 Jesteś, Dyziu, nadto łaskaw. Dzięki serdeczne. Pewnie, wpisanie go w klawiaturę trochę czasu zajmuje. Wszyscy już będą wiedzieli,żem komputerowa ciamajda. Całuski. E.
Barbara Gryń Opublikowano 1 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2010 Na chwilę wyciszyłaś mnie Elu ze złych emocji -dziękuję i pozdrawiam.
Ela_Ale Opublikowano 1 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2010 Bardzo mnie to cieszy, że pisanie się przydało. Pozdrawiam, Basiu i życzę miłego spokoju. Elka.
Anna_Myszkin Opublikowano 1 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2010 Bardzo ładnie ujęty "wiosenny bezdech", a najbardziej podoba mi się środek lokomocji powietrza :) Pozdrawiam.
Dyziek_ka Opublikowano 1 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Widzisz nie tylko na mnie wywiera wrażenie. (boję się napisać duże) A łaskaw bywam czasami tylko dla zdeklarowanego wroga. Ha.ha ha I bez krygowania bo dobrze wiesz jak się te puzzle układa Dzisiaj dziecinnych miłych marzeń. Dobranoc
Ela_Ale Opublikowano 2 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2010 Dyziu, "nie wszystko jest jak (Ci) się zdaje", ale odkładam przekomarzania, bo staroświeckim "nadtoś Pan łaskaw" upewniłam się co do ilości moich wrogów. Sny tej nocy dziecinne nie były, ale zrewanżowały się z nawiązką co do atrakcyjności. Dzięki i uściski. Elka.
Ela_Ale Opublikowano 2 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2010 Tajemnicza Anno M., ( nie pytaj, dlaczego, bo wiesz) - bardzo się cieszę, że coś dla Twoich smaków udało się napisać. Ściskam. Elka.
Gość Opublikowano 2 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2010 Może lato położy kres wiosennej romantyczności i złapiemy drugi oddech... Tylko, że wtedy o czym by pisać? Pozdrawiam. Eugi.
Ela_Ale Opublikowano 2 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2010 Nie położy. Po moim trupie. Lato ma na zachętę lipowe zapachy. Całuski. E.
Anna_Myszkin Opublikowano 2 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Na szczęście szósty zmysł nie wysiadł do końca, Elu - wyczuwa, co dla niego dobre. Wiem chyba , dlaczego "tajemnicza", ale naprawdę nie jestem - może niestety - ani trochę ;( Pozdrawiam ciepło.
Michał Gomułka Opublikowano 2 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2010 ukradzione łące chętne niewybredne - ja tam wolę, jak są przecinki ;-). Hmm? Ostatnia zwrotka to wysoki poziom. Rujnuje nieco ów pogląd ćma. Po co ona? A niech ją. Cichy zmrok. To jakby pisać opis przyrody od końca! Wyrafinowany zabieg. Prawie ścisnęło za serce. Prawie, bo ćma. :-) Ładnie. Podoba mi się ten liryk. Jest energia i to, czego brakuje, gdy już nią się nasycam. Spokój. Gratuluję.
Ela_Ale Opublikowano 3 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2010 Michasiu, dobrze, że prawie akceptujesz. Wiesz, że dla mnie to ważne. Z ćmą - niedorozumienie. Przez D. Ćma po staropolsku to ciemność, chmura zmierzchu. Stąd ona. Prócz tego prawdziwa ćma ma taki pyłek, jak wszystkie motyle, który osiada wieczorami na szybach. Całuję. E.
Paweł Fiedys Opublikowano 3 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2010 Dziękuję za naukę Twoim wierszem ... Od razu lżej się robi i życie w pewnej mierze staje się łatwiejsze... a przecież o to właśnie chodzi. Serdecznie pozdrawiam.
Michał Gomułka Opublikowano 3 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2010 Przyznaję, że o takie "ćmie" nie słyszałem... ale nawet i w takim znaczeniu uważam to słowo za zbędne. Jednak lekcja i dla mnie w tym była... :-). To dobrze. A z tego, co się zorientowałem, to bardziej gwara - dialekt wielkopolski...
Gość Opublikowano 3 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2010 A mi dech zaparło tak się zaczytałam Eluś ...
Mika Kostka Opublikowano 4 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2010 Bardzo ładny wiersz. Najbardziej podoba mi się koniec ("ćma" zdecydowanie na miejscu :) ) i początek. Przemawia do mnie ten zachwyt-bezdech wiosenny...
Ela_Ale Opublikowano 4 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2010 Miko Kstko, jest mi miło i witam nowego gościa. Wszystkiego najlepszego. Pozdrawiam E.
Bruno Wątpliwy Opublikowano 5 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2010 Soczysto smaczysta wiosenna poezja. MIęciutko układa się w duszy. Pozdrowienia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się