Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czterysta schodów w cztery sekundy przeskoczyła
w presidencie przy bufecie czarny sok z winogrona piła
dalej w sklepie obok też sukienek kilka przymierzyła

potem wsiadła w talerz myśli niezawodny
tak się zagapiła, że w dno rzeki uderzyła
pod prąd rzeki jak latawiec przemierzyła

a na brzegu głowę swą na liściu ze zmęczenia ułożyła
nastał wieczór przyszły mrówki pracowite i przeniosły
jak się rano obudziła to bandarze jak bohater już nosiła




(....)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dziękuję za to zawsze- Andrzeju, nie przesadzajmy.
Marny ze mnie pisarz- tak myślę przynajmniej,
ale to ma służyć ku rysunkowi, dalej..jeszcze nie wymyśliłam

JAK KTOŚ MA POMYSŁY NA DALSZE PRZYGODY to zapraszam
po linijce do wpisywania(:,
J. serdeczne dzięki stokrotne nocne gwiazdy (jak są)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


hi, no dziękuję bardzo Marku, koncepcja po malutku będzie się rozrastać
narazie kosmitka jest w wydaniu baardzo początkowym. Chyba scenariusz
o niej będzie i tak nie mój, moja wersjja jest tak jak powyżej. A za wersik
o relaksie jak to w sobotę- Serdecznie dziękuję i cieplutko
- fajnie tak wyglądała nad tą rzeczką przez którą przepływała na ptasiej nodze(:
(będę poddawać jeszcze pomysły- i ten dodany również). Dobrego dnia!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dziękuję Janku, cieszę się że jesteś- zawitałeś
ja też tak z biegu więc podziękuje ogromnie jedynie
no i dziękuję że poczytałeś pomimo-odpocznij. J. serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Aleksander Hoorn... przede wszystkim dziękuję bardzo za zwrócenie uwagi na delikatną stylizację oraz pewną uniwersalność całości, to drugie jest bardzo wygodne dla mnie, bo w wielu treściach być może odnajdzie się nie jedna, a więcej osób. Tutaj.. chciałam też krótko, żeby nie zanudzić Czytelnika. To bardzo mocny komentarz... jej, cieszę się bardzo, że akurat mnie się taki trafił... :) Naprawdę, bardzo za powyższe słowa dziękuję, za każde jedno, jak również ogólny wydźwięk całości wpisu. Pozdrawiam.    
    • Ta koparka od początku wydała mi się podejrzana. Jak ona mogła? A taki piękny był ów zakątek. Wierszyk bardzo melodyjny, przyjemnie się czyta.   Pozdrawiam :)
    • Jest w tym tekście coś, co trudno uchwycić od razu - ta cisza między słowami, która mówi więcej niż same zdania. Żurawie, których nie słychać, wędki jak kuracjusze, wyspa za mała na domek dla łabędzia, ale wystarczająca dla dwojga - to wszystko składa się na obraz świata, który zwalnia. Pięknie opisany. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @[email protected] no mam nadzieję, że Cię to nie uraziło. Sama przez trzy lata też pracowałam. Tu  "księgowa" to przyjaciółka, która niczym księgowa kalkuluje czy jej się tą przyjaźń opłaca.  Dziękuję, że zajrzałeś , serdecznie pozdrawiam. 
    • @Nata_Kruk Stylizacja przypisuje temu oczekiwaniu na macierzyństwo wymiar uniwersalny, symboliczny. Blaski i cienie, nadzieje oraz lęki, nie są tu nazwane wprost. Nie znajdziemy w tekście zbyt wielu elementów indywidualizujących, nadających doświadczeniu charakter jednostkowy Można odnieść wrażenie, że opowiedziana wierszem historia jest reprezentacją emocji, łączących wszystkie ciężarne kobiety ze wszystkich znanych utworów literackich w jedną wspólnotę. Odnajduję też w nastrojowości wiersza coś pierwotnego: siłę manifestującą się zarówno podczas porodu w sterylnej sali szpitalnej, jak i podczas porodu w kurnej chacie, przy mruczącej zaklęcia wiejskiej znachorce.   AH
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...