Ela_Ale Opublikowano 24 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 Boże, nie ukarz mnie za myśli grzeszne nocą zbyt szybko powiedziane – kocham zaborczość myśli rąk nadczynność pasje szalone, rozedrgania wciąż niespokojność i niedosyt kara zadana sprawiedliwie tyle, że życie niedożyte spotkania z nim niedoczekane zbliżeń nijakość bez pożądań nic wszystko to byłoby warte
Pielgrzym Ostatni Opublikowano 24 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 A Bóg trzepie linijką po grzesznych łapkach... i wystawia słony rachunek za szaleństwa nawet myśli. Elu, smutnawy ten wiersz i znam te uczucia, podobnie opisywałem w jednym z moich tekstów ("Grzech szczęścia"), tyle że u mnie rzeczywiście było za co płacić - a tu rozumiem, że nie do końca szczęście skonsumowane... Trzymaj się ciepło Piotr
krzysztof marek Opublikowano 25 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 bez pierwszych dwóch wersów biorę. dlaczego bez tych dwóch? hm. wydaje mi się że to jest taka swoista proklamacja "nad wyraz" - po prostu nieuzasadniona jeśli chodzi o meritum. pozdrawiam Elu.
Ela_Ale Opublikowano 25 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 Piotrku, czy szczęście jest kiedykolwiek do końca skonsumowane? Jest takie "coś", co by się jeszcze... Trzymam ciepło. i dzięki z pozdrowieniem. Elka.
Ela_Ale Opublikowano 25 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 Kupuję, Krzysiu, taki "niecały". Ominęłam i też do przełknięcia. Taka siekiera na początku jednak trochę grozi zawczasu. Zawsze, co postraszyć się Bogiem, to postraszyć. Dzięki za miłą wizytę i pozdrawiam. Elka.
anna_rebajn Opublikowano 25 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zabieram to co wycięłam. Ale zabieram jako kawałek naprawdę dobrej poezji. gdybyś dała tytuł " Nie ukarz" - dopełniałby treści wiersz, bez niepotrzebnego wstępu. co do "za myśli grzeszne nocą" pobawiłabym się słowami, bo jest zbyt dosłowne, np. "za myśl niegrzeczną nocą" lub "za myśli grzeszną nocą" Przeczytałam z przyjemnością. Pozdrawiam ciepło. anna
Anna_Myszkin Opublikowano 25 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 Bardzo mi się podoba. Ja w kwestii ostatniego wersu, który mnie wczoraj przykuł i łazi za mną jak pies. On tu być musi, bo jest kluczem do całości. Tak go odbieram. Pozdrawiam ciepło. PS Wydaje mi się, że przecinek powinien powędrować przed "tyle".
Ela_Ale Opublikowano 26 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2010 Dzięki, Aniu, za wgląd w ten tekst. Myślę, że jednak chyba przecinek jest w dobrym miejscu. Pewnie, że głowy nie dam. Też uważam, że ostatni wers to klucz. A jaki piesek się przyplątał, tak z ciekawości? Pozdrowienia dla Ciebie i niego. E.
Anna_Myszkin Opublikowano 26 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2010 Pieski dwa - Zuzka maści czarno-białej i Misiek rudokudły, oba skundlone nieprzytomnie. Odpozdrawiamy ciepło.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się