Adrian_Poraj Opublikowano 21 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2010 Ulice miasteczka które pamiętam miały aurę z płótna de Chirica domy przybrane w pióropusz dymu witały cieniem zbłąkanych przechodniów przydrożne drzewa kusiły owocem kot na ganku grzejąc futro szeptał sjestową mantrę ulice miasteczka jak szlaki pielgrzymek zbiegały się u stóp kościoła gdzie dzwon mierzył regularnie trans między pianiem budzika a nieszporami (tylko dziewczynki biegnącej za kółkiem nie można było spotkać)
cezary_dacyszyn Opublikowano 23 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2010 rzeczywiście , bardziej obraz niż wiersz - w tym celu dodałbym jeszcze kolorowe jarmarki ... ;-) Literacko dobrze , tylko ... no właśnie - czas na sjestę ...
Adrian_Poraj Opublikowano 23 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2010 Fakt faktem że wiersz był trochę inspirowany obrazem ;). Dzięki za odwiedziny i komentarz. pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się