Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

skoro od rana śpiewasz
to nie masz w zasięgu
żadnego uwiązania
nawet zlota nić
nie znaczy że właśnie
skończyła sie wolność

dla ciebie mogę pozostać
tu gdzie jestem tylko z tobą
chociaż na krótko

przede mną droga jak wszystkie
może się urwać w połowie jednak
nie sypię sobie soli do oczu

szkoda soli i łez szkoda

Opublikowano

Ewa Kos! Znowu! Nareszcie! :-)))

Niestety mam uwagi do wiersza - przepraszam... :-(
Masz literówki:
"nawet zlota nić
nie znaczy że właśnie
skończyła sie wolność"
- zŁota i siĘ.
Nie bardzo rozumiem wymowę wiersza. Złota nić jak złota klatka - jednak tutaj nie oznacza braku wolności (kojarzy mi się też ze złotymi obrączkami, które nie powinny wolności odbierać, a nawet ją powiększać). Druga część wiersza jest jednak smutna, mówi o krótkim związku, o rychłym rozstaniu. Dlaczego?
A może po prostu nie zrozumiałam?
Buziaki, Celio Kochana!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie pieprz kosie, że na krótko!!!!!
jeszcze nie jedno z NIm przejdziesz ,długa droga przed wami !!!!!!!!!
życzę zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka!!!!!
głowa do góry!!!!!!
kosy wnosy!!!!!
od gwiazdki jest pięknie, wzruszająco i ażem sie popłakała :))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Toyer Mnie kusiłoby zatytułowanie utworu "dyktando" lub bardziej sarkastycznie w opozycji do treści wiersza "pod dyktando". Obudować je jeszcze dyktą, włączyć dyktafon - tak to można dyktować :D   Do tej pory uszło mojej uwadze, że żyje się przez "ż", a umiera (umrzeć) przez "rz". Sytuację ratuje w tym przypadku słowo (którego nie ośmielę się odmieniać) "rzyć"...   W wierszu brakuje mi trochę obecności znaków interpunkcyjnych, które zostały wspomniane. Nawiasy, kropki, myślnik... Ale odbieram to jako wyraz buntu przeciwko nim.
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bereniko, Ty czytasz nawet to, czego nie napiszę, i to mnie fascynuje :)   @Jacek_Suchowicz Zaraz zajrzę Jacku, narozrabiałam? Pewnie połajanka będzie.    
    • @monon Osiedlowy teatr absurdu. W trakcie lektury zupełnie wypadł mi z głowy tytuł, dlatego rozszerzenie miejsca akcji z bloku na osiedle - dopuszczenie innych bloków do głosu - było dla mnie zaskakującą ekspansją.    Jednak dopiero zdanie wypowiedziane przez kosz na śmieci na końcu wiersza:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        uzmysłowiło mi, że rzeczy codziennego użytku przedstawiają redukcję człowieka do przedmiotu - ograniczenie jego podmiotowości na rzecz funkcjonalności. Kosz na śmieci dobitnie to potwierdza. Poczuł się "czymś" (kimś istotnym, użytecznym), bo ktokolwiek do niego przychodził, choćby i "przy okazji" wyrzucał do niego odpadki własnych zgryzot. Sam przyznaje, że nikt go nie słuchał - czyli nie mógł liczyć na wzajemność. Jednak zamiast pretensji okazuje wdzięczność...
    • Niech wszystko układa się lekko, jak skrzydła szybowca, które odnajdują ciepłe powietrze dokładnie wtedy, gdy trzeba.   Niech wiatr sprzyja jak żaglom, które wiedzą, w którą stronę płynąć, nawet gdy morze zmienia nastroje.   Niech horyzont będzie szeroki, a serce spokojne.   Są takie kierunki, które zna się intuicyjnie. I takie przestrzenie, w których zawsze oddycha się swobodniej.   Niech ich nigdy nie zabraknie.
    • @KOBIETA albo zajączkiem:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...