Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pogubiłam myśli we wczorajszym śnie
kwitnąca weszłam w świat klepsydry
odwrotnie
posypały się ziarnka zamknięte w mojej głowie

wiek ma swoje racje bytu
prawda brzmi okrutniej niż gołe słowa
przemoczone rosą

pozwala poczuć
wygnanie z raju

Opublikowano

Fajny wiersz o wchodzeniu w przekwitanie, chociaż kończy się tragicznie i patetycznie, ale tez odbieram to troszkę jako przymrużenie oka. ;-)
Tylko te dwa wersy mi trochę zgrzytają, bo nie widzę tu sensu poza aliteracją:
"tumany kurzu wiem
powiecie wiek
ma swoje prawa"
- tylko "wiek" ma tu swoje prawo bytu. :) Ale też nie wiem, czym łączy się z kurzem i tumanem - zanik pamięci? wzroku? - ej, jeszcze nie jest tak źle z nami!
Buziaki, Jaga!

Opublikowano

Bezlitosny wiersz, krótko ujmując,
czemu autor/ka tak dosadnie to wierszem wbija, ma w tym jakiś cel przez
porównanie zmierzające do puenty,
jednak niektóre wersy ciekawie, a niektóre mniej
czy pesymistyczny odbiór osiągnięty,
dla mnie nie, ale coś daje do myślenia
pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


HIHI ELIKO, WIDAC MA W TYM CEL...
skoro coś daje...
bo to widzisz za grzechy zostaliśmy wygnani z raju ... itede
pozdrawiam ciepło i SŁONECZNIE, w końcu wyjrzało po 2 tygodniach zachmurzenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 83. Zostań – i idź (narrator: Agrianin)   1.   Powiedziała: dziecko. Nie zapytałem — czyje.   2.   Nie wiem, czy to mój grzech, czy spadek po tamtym.   3.   Dotknąłem jej brzucha. Nic jeszcze nie czułem — tylko lęk.   4.   Powiedziałem: zostań. Dalej będzie źle. I miałem rację.   5.   Zostawiłem jej złoto, bo słów nie miałem już żadnych.   6.   Nie pożegnała się. Tylko pies szedł za mną kawałek.   7.   W śnie zawsze wracam, ale nigdy na czas.   8.   Rano znów marsz. Wszyscy idą — jakby nikt nic nie stracił.   cdn.
    • @violetta   zwariowany świat miłości w szaleństwie agonii uczuć:)   dziękuję:)         @andrew   super wiersz:)   dziękuję i pozdrawiam:)       @Annna2   to prawda.   uczucie które tonie w zatraceniu.   dziękuję pięknie:).      
    • @Poet Ka   Poe:)   to teraz ja.   tylko się nie denerwuj:)   do zrozumienia Twojego wiersza nie użyłem prostego, polifonicznego, dwudziestoznakowego klucza przełożonego na nabustroferon z niskimi przerwami !   użyłem głowy.   czy dam radę go właściwie zrozumieć?   nie wiem.   ale tak. fascynujący niezwykle gęsty wiersz który hipnotyzuje od pierwszego   obrazu.   z jednej strony ten piękny, niemal filmowy dialog z modernizmem i ezrą poundem ( semafory i ławka zamiast stacji metra)   ale to co dzieje się w ostatnich strofach , to jest absolutny majstersztyk.     najbardziej zafascynowało mnie to genialne wielowarstwowe rozszyfrowanie czeremchy przez paradoks -- "niewydane, bo wydane - odleciały" .   ta lingwistyczna gra słów ma w sobie niesamowity aromat.   Twojej poezji aromat!!!   z jednej strony to los "starych panien"  i płatkow czeremchy, które były bezpieczne w pąkach (niewydane  ) ale gdy tylko otworzyły się i oddały wiatrowi (zostały  wydane) - bez zwloki, natychmiast odleciały i zniknęły.   z drugiej strony to przecież genialna metafora samych wierszy, które wypuszczone w świat przestają należeć do autora.     ten zmysłowy błysk dymu i złotych nausznic, a na koniec ta przejmująca, chłodna obojętność natury, która "zdaje się nie zauważać" ludzkiego przemijania.....   wielkie uznanie za tę dojrzałosć.   głęboki ukłon dla Twojego talentu.   :)
    • Niechaj przynajmniej odsapną i trochę odsępią zanim zadrapią, drapną, nadepną i za nim wdepną.     Warszawa – Stegny, 24.05.2026r.      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - myślę że wiemy czego chcemy  - ja tak mam -  gorzej gdy ktoś               nie wie czego chce marudzi - tak sądzę - miło że czytałaś - dzięki -                                                                                     Pzdr.gorącym majowym dniem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...