Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Skrzydłem anioła odemknęłaś powieki
Jak chory, gdy do przytomności wraca.
W zaspanych oczętach mądrość Seneki,
Choć snem zmącona (jakby miał kaca...)
Lecz nic to... Tak trwaj na wieki,
Wyprężaj ciało w zgrzanej pościeli,
Strzepując resztki snu rzęsy drgnieniem,
Gdy tylko oddech nas dwoje dzieli,
A cały świat Twój - moim ramieniem.

Szeptaj mi w ucho sny niepojęte,
Gorące dłonie połóż na brzuchu.
Przemierzaj marzeń wsze drogi kręte,
A ja wytarzam się w nich jak w puchu.
Napatrzę w źrenic czeluście czarne,
Woń rozpalonej skóry przygarnę;
I chociaż leżeć będziem w bezruchu,
Kto wie, kto zna poranne kochanków spełnienia,
Ten pozna, że trzeba nam tylko ... westchnienia.

Opublikowano

Jacku
Doroto
Elu
Kikusku Dzikusku

Serdeczne dzięki, byłem przygotowany na odrobinę krytyki, bo tak do końca coś mi w tym wierszu nie gra, no i jest parę "banałów" klasycznych. A tak dzięki Wam z pogodnym uśmiechem zaczynam szperanie na forum :))

Opublikowano

Czytam to jako sprawną i dobrą warsztatowo parodię romantyzmu. ;-))) Podoba mi się.
Ale mam trochę uwag:
"Gry tylko oddech nas dwoje dzieli" - czy nie powinno być: Gdy?
W dwóch ostatnich wersach łamie się rytm, są za długie. popracowałabym nad nimi.
Pozdrawiam.
Oxy.

Opublikowano

Pod wrażeniem jestem twojego wiersza Piotrze,
bardzo oddający romantyczny nastrój emocji,
gustuje w takich, lecz nie zawsze z uwagi
na pewne słowne przyciężkawości i to charakterystyczne
nadmuchanie :)) całość jednak wypada czarująco
:) pozdrowienia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie parodiując Ciebie, to mnie jeszcze bardziej :))
romantyzm ma to coś i tak i tak co jeśli się podoba
to zaskakuje tą tragikomiczną rzetelnością w przekazie,
a najgorsze, że jak się chce to wyciąć to wiersz leży,
i się nie rusza prawie,
serdecznie i pozdrawiam ;)
Opublikowano

Dziękuję Rafał, wiersz jest o spaniu i po-spaniu, ale faktycznie chyba za często się to słowo pojawia. Do zaimków niestety mam tendencję w wierszach tradycyjnych w formie i tu się pewnie nie zgodzimy, bo mi jednak są one potrzebne do sensu i klimatu, a nie jako wypełniacze do rytmu.
Co do polerowania też się zgadzam, ale jeszcze musi się trochę zaśniedzić żebym znów chwycił za szmatkę.
Pozdrawiam
Piotr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN   Ach tak, skoro zaproszeniem - to bardzo pięknym. Czyli zaproszeniem do miłości? 
    • @Berenika97 Kambr jest nie tyle przepowiednią, ile obserwacją. Kambr to aluzja do Premiera Lloyda Georga, który negocjował traktat wersalski ze strony Wielkiej Brytanii. Cambria to łacińska nazwa Walii, a ów był Walijczykiem. I faktycznie nalegał na powszechne rozbrojenie. "Cambrian measures" to faktyczny (choć przestarzały) geologiczny termin oznaczający warstwy stratygraficzne, tu Kambru. Jednocześnie określenie "disarmament measures" pojawiło się w Traktacie Wersalskim. Ja miałem trudniej, bo słowo warstwy nie kojarzy się z traktatami. Ale są też stratygraficzne linie. Stąd - Kambryjskie linie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Była jeszcze wersja z "utkniesz", ale gdzieś ugrzęzła mi po drodze  :)))
    • @Berenika97   To zaproszenie, a nie prośba, o miłość się nie prosi.
    • Może ci się nie podobać, lecz musisz się dostosować Bo obowiązki ciążą tak samo jak zakaźna choroba każde nabyte doświadczenie, to jedynie nowa fobia w tym kraju są tylko dwa miasta, sodoma i gomora   Wszystko wokół blednie i czasami mam ochotę  zapaść się pod ziemię Zupełnie jak podczas opowiadania żartu, z którego tylko ja się śmieję  Tylko, że innych żartów nie znam, a ten był specjalnie dla ciebie   Dzwonie do ciebie z nadzieją, że nie odbierzesz Bo nie wypada, zostawiać brata w potrzebie I co, że rzadko pokazuje się na kogoś pogrzebie Nie mam wielu znajomych, a ze wszystkimi spotkam się w niebie   Wszystkie myśli, bez wyjątku są brudne tak samo jak filmy bez przemocy są zwyczajnie nudne Ja tylko stoję pod oknem i czekam aż deszcz lugnie a kiedy w końcu to nastąpi? tylko bóg jeden wie   Byłbym erudytą gdyby nie moja słaba pamięć Wiedziałbym, kiedy i których stosować zaklęć miałbym punktów iq, więcej niż budowlaniec w mapei Mógłbym w końcu rozmawiać o sztuce i pić czarną kawę   Na świecie jest tyle ludzi, tyle osób nikt się nie obudzi, jest na to sposób   Tu stoi klub, a tam leży kościół Martwy duch, pod nim wykopany grób  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...