łysy taytanczyk Opublikowano 6 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 istnieje potencjalnie wszystko to na wrogi grunt nie padnie nie pozwolę na to nigdy skoro jestem obojętny wręcz przykry dziękuję szczerość to ważna rzecz o ile nie najważniejsza nie wiem na co czekasz ale na pewno nie na mnie
Eunicee Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Moim zdaniem coś jest z rytmem nie tak,niektóre wersy jakby za szybko skończone. No,ale specjalistką nie jestem,więc mogę się mylić. Pozdrawiam
marek_cz. Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Zastanowiła mnie puenta, bo uważam, że nie jest jednoznaczna. Często tak mawiamy w życiu, na pewno np. nie wygram w totka, a w głosie nutka nadziei "a może jednak"? , na pewno mi się nie uda...ect Jednak istnieje ta różnica między językiem mówionym, a pisanym, że w mowie podpowiada nam intonacja głosu mówiącego, z zapisu natomiast, można interpretować na swój sposób, co czasem sprowadzić nawet może do odbioru wiersza inaczej niż zamierzał autor. Może peel wmawia sobie, że nie na niego czeka, a podświadomie ma nadzieję, że jest inaczej, albo definitywnie stwierdza, że to rzeczywiście koniec, co jednak raczej rozważałbym w ostateczności, pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 przeczytałam, ach podm. lir. nie będzie szczery bo zdaje się żywi jakąś urazę do kobiety, to tak mi się zdaje po przeczytaniu, J. serdecznie (:
Fly Elika Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 no napewno, wiersz to wiersz i co autor chciał napisać, trzeba to uszanować, a ze nie wszystkie chcą się z tym zgodzić, to w końcu przecie nie jest najwaźniejsze, bo trzeba się lubić, a to już trudniejsze pozdrawiam i tak...
łysy taytanczyk Opublikowano 6 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy to oznacza Eliko, iż zarzucasz mi, iż Cię nie lubię?
łysy taytanczyk Opublikowano 6 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ależ, Judyt, dziwię się, bo przekonany byłem o przeciwnej wręcz wymowie. Aż sobie przeczytałem powtórnie. Tu to kobieta ma wiele do zarzucenia mężczyźnie, gdyż chce aby był kimś kim być nie może. Zdrówka!
Fly Elika Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy to oznacza Eliko, iż zarzucasz mi, iż Cię nie lubię? lubienie ma taką specyficzną cechę w sobie, rozumienia się i wzajemnego uczucia, zarówno społecznie, jak i przyjacielsko. tu pisał miły człowiek, że: co innego jest, gdy ktoś to np. do Ciebie czy do mnie mówi, a co innego, gdy pisze. Samą płaszczyzną przekazu jest mówienie lub pisanie, a one się różnią kiedy zapomnimy schematu, czyli takiego szkicu czy rysunku tej osoby, jak wizerunku, i kiedy coś wypowiada, a nie możemy mieć tego przed oczami. Zatem, ja Ci nic nie mogę zarzucać, tylko komentuję z dozą sceptycyzmu, ponieważ nie wiem do kogo się zwracasz, i do kogo jesteś na nie, a tymbardziej na tak :)
Joanna_Janina Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Peel twojego wiersza jak dwie krople wody podobny jest do mojego znajomego. Aż zaniemówiłam ze zdziwienia, gdy przeczytałam ten utwór. Ten znajomy tak mi zwykł wciąż odpowiadać i sprawia wrażenie obojętnego wobec całego świata. Serdecznie pozdrawiam autora :) Janina
Zbyszek_Dwa Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Dobry pomysł wiersz zastanawia na poruszonym problemem ale szczerość w takiej sytuacji jest podstawą. O warsztacie nie napiszę, bo sam miewam niedociągnięcia. Serdecznie pozdrawiam
łysy taytanczyk Opublikowano 6 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie chcę się tu wyżalać, Zbyszku, gdyż to by było dopiero przykre, jednak to jest prawda, że między tym peelem a ludźmi jest ściana, której on nie potrafi jakoś samodzielnie sforsować. Dziękuję za zaciekawienie tematem. I za wyrozumiałość dla błędów. Zdrówka!
łysy taytanczyk Opublikowano 6 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czyli więc teraz mam lepszy obraz zaistniałego niezrozumienia i tak to powoli dostrzegam od siebie. Ale z drugiej strony. Słówko "obojętny" znaczy że dla kogoś, że "przykry" też. Monotematycznie, ale jak w temacie stoi, że do kogoś kierowany, znaczy ta sama osoba, dla tej samej osoby. Też natomiast peel, daleki jest od obojętności, raczej znajduje się gdzieś w okolicach przeciwnego bieguna. Dobrze dla mnie, jako autora, gdyż rozumiem, co nie zmienia faktu, a wręcz przeciwnie. Dziękuję Janino za piękny komentarz do tego niepięknego wiersza. Zdrówka!
krzywy olek Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Jak się peel postara i sprosta (a powinien), to bramy do ziemskiego "raju" otworem:) pozdrawiam
łysy taytanczyk Opublikowano 6 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czytając i analizując wnikliwie Twój komentarz, Olku, nakazałem sobie podkreślić istotność, o ile nie najważniejszość ( jak przypuszczam ) pierwszej strofki. Zdrówka!
łysy taytanczyk Opublikowano 6 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy to oznacza Eliko, iż zarzucasz mi, iż Cię nie lubię? lubienie ma taką specyficzną cechę w sobie, rozumienia się i wzajemnego uczucia, zarówno społecznie, jak i przyjacielsko. tu pisał miły człowiek, że: co innego jest, gdy ktoś to np. do Ciebie czy do mnie mówi, a co innego, gdy pisze. Samą płaszczyzną przekazu jest mówienie lub pisanie, a one się różnią kiedy zapomnimy schematu, czyli takiego szkicu czy rysunku tej osoby, jak wizerunku, i kiedy coś wypowiada, a nie możemy mieć tego przed oczami. Zatem, ja Ci nic nie mogę zarzucać, tylko komentuję z dozą sceptycyzmu, ponieważ nie wiem do kogo się zwracasz, i do kogo jesteś na nie, a tymbardziej na tak :) Dziękuję Eliko, oczywiście że do wszystkich jestem na tak. Jak w tym wierszu. www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=103405 Ja sobie także wiele mam do zarzucenia, co chyba mnie najbardziej denerwuje. Zdrówka!
Magda_Tara Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 łołołoł! tak się ma sprawa! szczerym do zabicia! z czasem złagodnieje peel :)) pozdrawiam emocje buzują czuć to, czyli dobrze
łysy taytanczyk Opublikowano 6 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję. Zdrówka!
Judyt Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ależ, Judyt, dziwię się, bo przekonany byłem o przeciwnej wręcz wymowie. Aż sobie przeczytałem powtórnie. Tu to kobieta ma wiele do zarzucenia mężczyźnie, gdyż chce aby był kimś kim być nie może. Zdrówka! hm..tak mi z tytułu: że to mężyzna kobiecie dedykował powyższe, a trochę jakby ze scen filmu "fortepian", więc niech będzie sobą. J. wzajemnie i serdecznie
Fly Elika Opublikowano 7 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. lubienie ma taką specyficzną cechę w sobie, rozumienia się i wzajemnego uczucia, zarówno społecznie, jak i przyjacielsko. tu pisał miły człowiek, że: co innego jest, gdy ktoś to np. do Ciebie czy do mnie mówi, a co innego, gdy pisze. Samą płaszczyzną przekazu jest mówienie lub pisanie, a one się różnią kiedy zapomnimy schematu, czyli takiego szkicu czy rysunku tej osoby, jak wizerunku, i kiedy coś wypowiada, a nie możemy mieć tego przed oczami. Zatem, ja Ci nic nie mogę zarzucać, tylko komentuję z dozą sceptycyzmu, ponieważ nie wiem do kogo się zwracasz, i do kogo jesteś na nie, a tymbardziej na tak :) Dziękuję Eliko, oczywiście że do wszystkich jestem na tak. Jak w tym wierszu. www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=103405 Ja sobie także wiele mam do zarzucenia, co chyba mnie najbardziej denerwuje. Zdrówka! Łysy Taytańczyku, rozumiem Cię, tylko że ja nie mam sobie nic do zarzucenia, tobie też nie mam jak zarzucać :)). Może znajdź sobie obiekt w sieci i na nim się oprzej, /bo tak defacto to ja nie autor /, a on na tobie się oplecie łącznie z językiem mówionym długo ale łakomym, no i bez mojego udziału :)). Ja tu tylko coś sobie przypominam i czarno na białym dopiszę. Ja to widzę ciężko dla ludziów i nawet nie chce o tym myśleć, co to z tego wyjdzie. Serdecznie pozdrawiam i zdrówka.
łysy taytanczyk Opublikowano 7 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fliko, Ty mądrą kobietą jesteś, wiersze niezłe Ci wychodzą. A ja jakoś na bakier z formą i z tego to wszystko. Ale w końcu znajdę;)) Zdrówka!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się