Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeśli potrafisz się śmiać rób to głośno
jeśli płaczesz to tylko tak by nie widziały dzieci

dni jak tramwaje wiszą nad ulicami i wiją się pętlą na szyi czasem
ktoś wsiada ktoś inny wyskakuje po nieudanej nocy
wstaje lżejszy o miłość
walczy jak psy o kości

jeśli nie potrafisz skomleć z bólu nie jesteś tego wart
jeśli już się nauczysz jesteś wrednym skurwielem

dzisiaj nikt nie czuje
nawet nie oddycha
przechowuje w sobie krzyczące powietrze
które umiera z dymem na ustach

a słowa są ciche jak sny o chmurach

Opublikowano

Cześć Biały, osobiście nie przepadam za współczesną poezją. Ten Twój wiersz jest jednak znowu inny, niż Twoje dwa, trzy ostatnie. Ten wiersz mówi, dźwięczy i zmusza do zastanowienia. Podoba mi się poetyka tego wiersza, dlatego zabieram go do moich prywatnych zbiorów. Z koleżeńskim. Janusz

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witaj - bardzo udany wiersz - same plusy cisną się na usta za
płynność schodzenia z jednej strofy do drugiej - wiersz ma charakter .
Zresztą co się będę rozwodzić - wyszło cacko które warto zachować w pamięci .
pozd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...