anna_rebajn Opublikowano 5 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2010 tych prześwitów było więcej niż pamiętam ledwie kilka spośród wielu oglądałem jakby ziemia przemieniona ciszą nieba tak po prostu przekuwała świt poranka w kryształ wiary *** czy pamiętasz te doliny wypełnione aż po linię horyzontu mgieł zasłoną a z nich każda przelewała mleczną wodę brzegi źródła ledwie barwiąc na zielono wokół szczyty których nagość chłodnej skały przywodziła na myśl spokój w głębi źrenic jakby oczy się na niebo otwierały a dokoła niby rzęsy ciemne świerki jeszcze chmury nie stalowe i nie białe rozproszone tchnieniem wiatru przeźroczystym z których światło się sączyło na ołtarze tych zieleni odsłaniając tajemnicę sedna ciszy
Dorota_Jabłońska Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2010 Ach, jakże dobry, plastyczny i dojrzały w widzeniu. Gratuluję :)
anna_rebajn Opublikowano 5 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2010 Dziękuję za dojrzałość. Ot, taka reflaksja po majowym weekendzie w Pieninach. anna
Fly Elika Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2010 piękny ten wiersz, bezkonkluzyjny, a jednak, jest taka strofa w nim, jak moje ulubione, ale właściwie to w całości i ta zieleń pychotka, mniam, mniam mmmm urokliwy pozdrawiam
Gość Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2010 Bardzo pięknie o przyrodzie, tej przez duże P. Ostatnia strofa jak podsumowanie. Cisza - najważniejsza... Pozdrawiam.
cezary_dacyszyn Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2010 jeśli to o Pieninach - to świetne ! Jeśli nie - to też :-)
Jacek_Suchowicz Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 wiersz urokliwy tylko źrenic - świerki, białe - ołtarze wrzeszczy może wymyślisz jakiś ładny rym ostatnia strofa też coś nie tak pozdrawiam Jacek
anna_rebajn Opublikowano 7 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się, że smakuje. Jest coś w tych pierwszych zieleniach, że tak przyciągają uwagę :-))
anna_rebajn Opublikowano 7 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. właśnie ta przyroda przez duże P ma ciszy najwięcej. pozdr. anna
anna_rebajn Opublikowano 7 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Właściwie nie powinnam pisać, że o Pieninach, bo każdy odnajduje w wierszu to co jemu najbliższe. Grunt, żeby budził emocje i przywoływał obrazy. pozrdawiam. anna :-))
anna_rebajn Opublikowano 7 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przyznam, że musiałabym si ę zastanowić nad tymi rymami, które wskazałeś. Jak wpadniesz na jakiś pomysł to zapraszam. anna
Anna_Para Opublikowano 8 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2010 Wiesz, jak pisać. Doskonale warsztatowo. Liryka pejzażu, ale jest tu przecie franciszkańskie umiłowanie natury, delikatność spojrzenia i szacunek dla przyrody - hojnej, bo darowuje nam piękno. A rymy są doskonałe. Złamanie rytmu - majstersztyk. Pięknie. Cieplutko, Para:)
anna_rebajn Opublikowano 10 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Anno. Właściwie cały czas się uczę, ale przychodzi mi to łatwo. Też widzę poprawę w stosunku do tych wierszy sprzed roku, ale w sumie z dużymi przerwami - piszę od trzech lat - więc krótko. Pozdrawiam ciepło. anna
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się