HAYQ Opublikowano 29 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2010 gdy tak zaglądam na salę to spośród dziwnych postaci z tych które mają przesrane wybieram najbardziej cwanych na zgromadzonych odpadkach pleśń już hoduje się sama rozbudowuję spiżarnię jak amalgamat nakładam warstwę za warstwą przepalam z szyderstwem pod prąd się stykam połykam odrzucenie głębokim gardłem wnikam w początek każdej drogi z przeskalowanych zarysów wykresy z modlitw składam wprawnie jak egzorcysta w orgię skamieniałości serc i na przekór wszystkiemu czernią wypełzam w twarzach wykręcam ręce i białka na lewą stronę wywracam w rzężących gardłach stoję fałsz przesyciwszy w ironię zabieram to co moje
Magda_Tara Opublikowano 29 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2010 ooooo? :) że się tak wyrażę :)) jutro se poczytam abarot!
Magda_Tara Opublikowano 29 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2010 z ostatniej to sobie nawet potrafię wyobrazić... brrrrrrr ale co się czai przedtem, taka kumulacja straszydeł wykluwanych, jacieeeeeeee no, takiego to Cię jeszcze nie pomniu! :(( sie chyba boję :D
Dorota_Jabłońska Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Darren Lynn Bousman w "Pile" ;) Dobre! Pozdrawiam :)
HAYQ Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. sie nie ma czego, to taki średni sen :) Ja to się takich boję ;))) h ttp://surrealizm.files.wordpress.com/2009/08/teletubbies.jpg Dzięki Magda, pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cholera, nie znam gościa, nie byłem nigdy w Pile, muszę go odwiedzić ;) ale co nieco się zgadza - koziorożec (sprawdziłem) - o jeden dzień starszy… ino latek parę… młodszy, chłe chłe. Dzięki Dorota, pozdrawiam
aluna Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2010 HAYQ ...ja odczytałam go na swój sposób,,,,jeżeli wiersz napisany z autopsji ...to w nim tkwię po czubek glowy! SUPER! POZDRAWIAM! Ania
Magda_Tara Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2010 ale wiesz co, HAYQ...zapluszczyłam się, czytając na głos, oplułam (najbliższego) słuchacza i słuchacz powiedział:łomatko! co tam za horrory piszą! ale mają pomysły zakręcone, do porządnej roboty by się wzięli! przestań pluć, Kobieto! :))))))))) to chiba komplement! jak takie emocje. buziak!
Marcin B Opublikowano 1 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2010 Przede wszystkim denerwują mnie rymy, powrzucane gdzieniegdzie, przeszkadzają mi w czytaniu. Poza tym - nie bardzo rozumiem. Czytałem sobie kilka razy, ale nie jestem w stanie wychwycić przesłania. Pozdrawiam.
kuba skawa Opublikowano 1 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2010 czernią wypełzam w twarzach wykręcam ręce i białka na lewą stronę wywracam w rzężących gardłach stoję Brrr... ;) Dla koneserów, mnie tekst śmieszy.
HAYQ Opublikowano 1 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. prawie… z autopsji no, powiedzmy z obserwacji ;)) Dziękuję, pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 1 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. święte słowa Magda :) Pozdrowienia dla Słuchacza - trafił w dychę ;)) Ciebie też serdecznie pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 1 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przeszkadzają w czytaniu? A miało być beznadziejnie i gładko, a nawet ślisko :) E tam…zależy, jak się czyta (patrz wyżej na Słuchacza). Ale ok. rozumiem i przyjmuję - może się nie podobać. A przesłanie? Hmm… tak w skrócie - ironiczne, chyba ;) Pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 1 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. szkoda, że nie dokończyłeś:zabieram to co moje Jasne, że dla koneserów. :) Tak bywa, jeśli ktoś lub coś… uzurpuje sobie prawo do stawiania drogowskazów i wg. własnego mniemania je ma (jak Olbrychski w „Ziemi obiecanej” - mooooja jest te faaaabryka) Po co? Żeby stać, jak Orwellowy Wielki Brat, gdzieś, na straży Wszelkiego. Czego wszelkiego? - Obojętne. Ważne, żeby stać i tyle… i nie popuścić ;) Szkoda tylko, że we wskazywaniu kierunku posługuje się dość „cienkimi” - łatwymi do rozszyfrowania (nawet dla prostego ludu) metodami. Inna sprawa, że „zwierzątka”, które tresuje na to zasługują. Masz rację - tekst miał, w pewnym sensie, śmieszyć. No, może nie do końca. Jeśli się nie udało to drugie - moja porażka :) Pozdrawiam.
Magda_Tara Opublikowano 2 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) nie ma porażki. porażka jest moja (na przykład) zapomniało się, że jesteś Poetą Myślącym i Reagującym na absurdy i idiotyzmy skretyniałego życia polityczno - mentalnego w naszym kraju. dzięki za kopa w kierunku przyswojenia. przyswoiłam. a jednak szłam w prawidłowym kierunku, mówiąc: takiego cię nie pomniu - w sensie horrorystycznego ;D. co mnie podkusiło, żeby zatrzymać się i walnąć kielonka...?! to cały Ty! od początku do końca wiersz! brawo i ściskam ze skruchą w ramionach! :)) wcięłam się, sorry.
Judyt Opublikowano 2 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2010 amalgamat- no tak co swoje HAYQ(: a tak poważnie: wyciięłabym " przesrane" to tyle o ile J. serdecznie
adolf_ii Opublikowano 2 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2010 dobry teskt, fajnie si eczyta, płynnie leci :) co ciekawe txt z podtesktem humorystycznym i ironicznym ,ale co cieakwe czytałem go dzisiaj całkowicie w złym, tragicznym humorze i zbarzmiał jakoś tak strasznie mocno a tu mnie zatkało "w orgię skamieniałości serc i na przekór wszystkiemu" dobry teskt i taki prawdziwy, pozdrawiam :)
HAYQ Opublikowano 2 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) nie ma porażki. porażka jest moja (na przykład) zapomniało się, że jesteś Poetą Myślącym i Reagującym na absurdy i idiotyzmy skretyniałego życia polityczno - mentalnego w naszym kraju. dzięki za kopa w kierunku przyswojenia. przyswoiłam. a jednak szłam w prawidłowym kierunku, mówiąc: takiego cię nie pomniu - w sensie horrorystycznego ;D. co mnie podkusiło, żeby zatrzymać się i walnąć kielonka...?! to cały Ty! od początku do końca wiersz! brawo i ściskam ze skruchą w ramionach! :)) wcięłam się, sorry. daj spokój Magda, z tom skruchom ;) moim zdaniem każdy może sobie pomyśleć jak chce. Zresztą jest tu jeszcze jeden motyw. Najgłówniejszy a zarazem najdziwniejszy wśród tych dziwnych postaci. Sam peel - Śmierć, a właściwie jej chore alter, przebieraniec, kreujący się bardziej na jakąś nieomylną wyrocznię, (rozliczającą cwaniaków - marzenie… utopia?) niż na tę - najmniej z przekupnych postaci ;) Prawdziwa nie komentuje swoich wyborów, nie dyskutuje, zbiera, co chce i kiedy chce. :) Pozdrówki.
HAYQ Opublikowano 2 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiem, może trochę razić. Początkowo byli przegrani, ale nie za bardzo pasowało, bo ktoś przegrany, to nieszczęśnik i właściwie należy mu się współczucie. A tutaj ktoś sobie przesrał/li, więc ma(ją), co chci(ał)li ;) Poniekąd znam peela - darowane nie zostanie. Dzięki Judyt, pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 2 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Adolfo, dzięki. :) Dawno Cię nie było. Miło Cię widzieć. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się