Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Dawid Ciesla
Opublikowano

Mi także dość się podoba i mam dokładnie takie sme uwagi, jak Agnieszka Gruszko. Ostatni wers nie przypadł mi do gustu, rozwiewa nastrój i ie jest już taki ciasny i duszny smile.gif Ale ogólnie całkiem fajne.

Opublikowano

Jednak prowokacja się udała ponieważ wszyscy zwrócili uwagę na tytuł i o nim napisali.
Pytanie co czasem staje? - tramwaj, autobus, kolejka. Tego również wszyscy się domyślili. Nie rozumiem jak można nie widzieć związku tytułu z treścią wiersza?
Ja nie piszę o sobie w tym wierszu. Po prostu p. l. jest w pierwszej osobie.

Opublikowano
CYTAT (Adam Raj @ Aug 5 2003, 09:32 AM)
Z drugiej jednak strony cieszę się, że nie zostałem przez Pana wyklęty.

pozdrawiam tongue.gif

Nie ciesz się, ponieważ bliska jest już godzina trwogi smile.gif))
A wiersz całkiem fajny. Całe szczęście, że mnie omija z pętli na nogach wink.gif
Pozdr.
P.S. Tytuł jakoś mi nie za bardzo przeszkadza.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pięknie poetycko zobrazowany wiersz...widać w nim walkę między lękiem a pragnieniem zobaczenia świata takim, jaki jest...pozdrawiam z podobaniem*)
    • piękna poezja...pokazuje, że światło nie zawsze jest łagodne, ale  czasem najbardziej boli właśnie chwila, w której zaczynamy widzieć wyraźniej...pozdrawiam serdecznie*
    • ~~ Odszedłeś nagle, niespodziewanie ... Wróciłam do domu po pracy; pustki w szafach po Twoich ubraniach - pośrodku stołu obrączka ślubna, na maleńkiej tacy ... Żadnej kartki, żadnej wiadomości ... Tak, bez słowa ... widocznie najprościej ... Usiadłam na krześle z niedowierzaniem ... - czy to na pewno nasz dom od lat wielu?! Sen na jawie - a może jakieś zwidy?! Nagle wstrząsnęło mną głębokie łkanie ... Do dzisiaj nie wiem, gdzie się podziałeś - Twoi koledzy milczą, jak zaklęci ... Jeden z nich wręczył mi list pożegnalny w kilka dni po tym, jak odszedłeś nagle - z krótkimi słowy - jestem za granicą i już nie wrócę. Żegnaj mi na zawsze ... Młodość minęła, razem z nią uroda - mnie pozostała samotność w starości, dzieci nie było - dla obcych mi gości nigdy serca nie miałam, więc ... Koleżeństwo z pracy, przyjaciółek parę muszą starczyć na resztę moich lat istnienia ... Już zatem do końca będę nieświadomą przyczyn Twego odejścia. Byłeś mi ikoną ... Żadnej kartki, żadnej wiadomości ... Tak, bez słowa ... widocznie najprościej ... ~~  
    • @Moondog dziękuję za Twoją obecność i komentarz...pozdrawiam cieplutko* @LessLove to prawda, właśnie tak jest...dziękuję za miłą gościnę i trafny komentarz...miłego dzionka życzę* @Berenika97 dziękuję za miłą gościnę i trafny komentarz...miłego dzionka życzę*)
    • Pomyślał w Himalajach Nepalczyk pijany Najwyższa już pora uprawiać tulipany Na Mount Evereście Wymyślę wreszcie Na mróz odporne górskie odmiany  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...