Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

(...) chciałam wejść Ci w dupę
lecz ujrzałam ***

tak żeby nam było smaczniej debatować. To są dwa trójwersy i trzeba to zaznaczyć. Stawiasz kropki. Dobrze, narzucasz interpretację w tonie informacyjnym. Dobrze.

nowym krokiem - zastanawiam się nad "nowym". Nie uważasz, że mając w tle odcięte nogi, które mają urosnąć "nowy krok" jest czymś zupełnie wtórnym? Proponuję podtrzymać tendencję "pewnego roku";

pewnym rokiem, takim krokiem (może być też - pewnym rokiem, pewnym krokiem - I w. lepsza)

Faktycznie znudzona musisz być słońcem. I to bardzo, że wpadłaś na taki trochę absurdalno-sarkastyczny pomysł. Ale ok. Nieźle.

Opublikowano

Michale Gomułko,

(...) chciałam wejść Ci w dupę
lecz ujrzałam ***

lecz ujrzałam ?? lecz ujrzałam? Lekko trąci jakimś tanim patosem.
Wiem, że to co piszę odbiega od standardów i przeciętna pani od polskiego miałaby się do czego przyczepić, ale w ramach pełnej poprawności na razie nie poświęcę absurdu i zabawy słowem.

Nowy krok po odzyskaniu kończyn jest "czymś zupełnie wtórnym" ? Ja tak nie uważam.


Ale ok. Dzięki za opinie :)

Opublikowano

Cześć Znudzona. Z tego co tu obserwuję, Michał lubi pisać za innych, ale przynajmniej dzięki temu jego komentarze mobilizują do myślenia, są konstruktywne i na temat twórczości a nie twórców :) Jako twórca masz pełne prawo się z nimi nie zgodzić.
Myślę, że w konwencji zabawy Twój tekst jest ok i nic bym nie zmieniał. Chętnie zobaczę jakąś Twoją większą imprezę niż ten krótki taniec. A jakbyś chciała coś więcej opowiedzieć o tym "drogim", to jestem zafrappowany...:)

Opublikowano

Cześć Pielgrzymie. Generalnie nie mam zastrzeżeń do komentarzy Michała, po prostu uznałam, że w przypadku moich zimnych nóżek wskazane zmiany byłyby niekorzystne.
Chętnie zrobię tu imprezę na sto fajerek, ale póki ci wtopie sie w obecny tutaj tłum i zajmę się podpieraniem ścian. "Drogiego" też zostawię w spokoju, demony chcą się wyspać ;)

Opublikowano

Oczywiście podtrzymuję swą wypowiedź. Jak zawsze. Wynika ona z dogłębnej analizy. Być może bardziej dogłębnej niż inicjatywa, która się pojawiła w Tobie. Wtórność w stosunku do wzrostu. To miałem na myśli i tak też zapisałem. "Nie uważasz, że mając w tle odcięte nogi, które mają urosnąć "nowy krok" jest czymś zupełnie wtórnym?" Nie miałem na myśli oryginalności frazy. Odrastanie jest wystarczająco absurdalne i narzuca właściwy charakter.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...