Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

już nie wrócimy
nie ma sprawiedliwości tu
nie będzie tam
jest za to jeszcze więcej masek
nie ma o co walczyć
ważniejsza próżność
i widowisko
życie prawda i miłość
jak najmniej

nie płacz
jak Syrenka
stracisz zdrowie życie
żyły wyprujesz za wartość
honor to nie to co dawniej
dziś kradzież
jutro podsłuch
pojutrze strach

na uczciwą kobietę
zwalą co chcą
czyli wszystko

radość z miłością
tylko może coś zmienić
warto było uwierzyć
kiedy więc to nastąpi

Opublikowano

nie wiem kim jesteś ale dziękuję za miłe słowa i mam taką propozycję nie odchodz , nie poddawaj się tutaj wielu życzliwych, nie lubię takich scenariuszy jak pożegnanie lepiej się witać

serdecznie

13

Opublikowano

dziękuję Sfinksie za dobre słowo,
jednak powinnam bo trochę choruję,
może dlatego, że słowo napisane
i opublikowane jest dla mnie ważne
i w nie równie jak uczucie bardzo się
angażuję, a tu to nie pomaga nikomu
i mnie też jednak,
Ţaka nasza uroda psychiczna :))

pozdrawiam ciepło

Opublikowano

Kasiu,
zostań!!!
czasami są sztormy, dokuczliwe i wymiotne,
ale z czasem te złe emocję odchodzą,
człowiek spojrzy na niegodziwców
słonecznym spojrzenie,
i trwamy dalej bo taki jest świat,
nie odchodź,
zostań,
milutko,
jacek.

Opublikowano

no tak jak mówisz i robi się nieprzyjemnie,
mimo wszystko obrażanie daje trochę tego
dla siebie tego oczekiwanego spokoju
na tym przykładzie to
odwracanie plecami, wybacz
reszta zależy od nastroju i nastawienia,
dlatego bądź ciepło blisko
...
dziękuję
Jacuś

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • o tym że zastać kogoś na miejscu         ciągle nic nie znaczy bluszcz w ogrodzie mojej siostry wiąże słowa które potem gałęzie przydrożnego dębu rozwiązują   szukam grabię liście czyszczę zlew grzebię w mydlinach włosach i okruchach ciała między rzeczami węgielnymi   czekam na zgrzyt koła zamachowego tajemnej szafy za której drzwiami przechowywane są kształty przedmiotów codziennego użytku a także najbardziej nieoczywisty z nich kształt miłości    słucham cierpliwie zanim spróbuję na końcu dopytać  wchodził tam  ktoś czy wychodził zalśnił jak księżyc a może tylko przetarł oczy i zdumiony nic więcej nie zdążył   
    • @Mel666 Hej, "nocny marku". Każde markowanie ma swoje granice, więc i ja zaraz się poddaję, ale chcę Ci przekazać może  nietypowe spostrzeżenie pod tym kolejnym dobrym wierszem.  Piszesz tu i w kilku innych wierszach w sposób, który znam z autopsji. To pisanie "fabularne", typowe dla potencjalnego prozaika. Weź to pod uwag i pisz także prozę, bo to może przynieść równie dobre owoce. Pzdr i dobranoc.
    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...