Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciężar życia podziel przez długość skrzydeł moich
Tak lekko do gwiazd wzlatuję

Jedno uderzanie serca pomnóż w nieskończoność
Tak często go potrzebuję

Smutek spłowiały od ust odejmij różowych
Tak śmiać się mogę szeroko

Do marzeń dziecka myśl dodaj jedną
Tak śnię się czasem prorokom

Opublikowano

Jeżeli tylko coś jest niekonwencjonalne, a przynajmniej w pewnej części niekonwencjonalne, to, co to takiego jest? Dla jednych coś ciekawego, dla drugich nic takiego (ważnego). Jest trochę dziwna rzecz z tym wierszem, bo jest to konsekwentny przekładaniec konwencji z nie konwencją. Konwencjonalne są niektóre wyrazy i zwroty, jak np., że wymienię jednym ciągiem: gwiazdy, serce, smutek, ciężar życia, usta różowe, marzenia dziecka. Ale jeżeli to jest przedstawione w niekonwencjonalny sposób, że tak powiem, matematyczny (podziel, pomnóż, odejmij dodaj) i poprzez anielskie vel anioło/w/skie odniesienie, no to, co by o tym wierszu powiedzieć czy nie powiedzieć, to jest to, właśnie, przecież i przede wszystkim (jak sam tytuł mówi) anielskie równanie; a czy spełnia czy nie spełnia czyjegoś oczekiwania, to też zależy od tego, czy ktoś ma konwencjonalne czy nie konwencjonalne spojrzenie. Acz autorka, tym wierszem balansuje na bardzo cienkiej i dość długiej linie, która ledwo co oddziela ważność od banału, piękno od sztampy. Ale całościową wymową, a więc łącznie z puentą, wiersz się jednak dość dobrze odnajduje (w przepastnym świecie poezji), i tak czy inaczej broni się, nawet przed bardzo konwencjonalnymi (i negatywnymi i pozytywnymi) ocenami. W końcu też nie wszystkie wiersze muszą być, ani będą, wiekopomnymi dziełami.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...