Krzysztof_Kurc Opublikowano 29 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2010 dzieci płaczą we wspólnym języku śmieją się wyłącznie szczerze bez względu na godzinę urodzenia zmiana czasu nie ma wpływu na to czym kierują się ludzie leworęczni w ruchu prawostronnym praworęczni w ruchu lewostronnym mają ten sam problem na skrzyżowaniach równorzędnych porę dnia wskazuje wysokość słońca
Stefan_Rewiński Opublikowano 29 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2010 Krzysztofie, dlaczego w Z?
f.isia Opublikowano 29 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o, to misię :) niestety, w reszcie tekstu straciłam orientację :( bo nieustannie myli mi się prawa z lewą, (należę do nieszczęśników gwałtem przestawianych z lewej na prawą) prawidłowo reaguję tylko na strzałki ;)
Krzysztof_Kurc Opublikowano 30 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odpowiem pytaniem, chociaż to niezbyt grzecznie. Stefanie, a dlaczego nie? Pozdrawiam Krzysiek
Krzysztof_Kurc Opublikowano 30 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o, to misię :) niestety, w reszcie tekstu straciłam orientację :( bo nieustannie myli mi się prawa z lewą, (należę do nieszczęśników gwałtem przestawianych z lewej na prawą) prawidłowo reaguję tylko na strzałki ;) Niestety ten tekst nie ma strzałek. One mogą być ratunkiem ale i utrapieniem, na przykład dla daltonistów. ;) Pozdrawiam Krzysiek
H.Lecter Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 dzieci płaczą we wspólnym języku Tylko tyle, za mało...
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 No muszę wyjść przed orkiestrę :D Krzysztofie: według mojego rozeznania, to jest dobre! Bo: * jest krótko, ustrzegłeś się przed przegadaniem, co znaczy dalej, * że skoro jest to minimum, to musi być maksimum treści, i to * wali ostro między oczy (ja nie wiem, dlaczego pozostałe towarzystwo marudzi), * bo jest refleksyjnie, * nastrojowo, * a nawet filozoficznie, poza tym * i środki wcale nie są najgorsze, * na pozór banalne i błahe te lewe i prawe strony, * bo w nich, zdaje się, jest to ukryte sedno, meritum. Mnie się podoba, można sobie tłumaczyć to z prawej, to z lewej :) Gratuluję, bo naprawdę dobry, a ja się znam :D Pozdrawiam Mariusz :::)
anton Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dla mnie wystarczy...
Krzysztof_Kurc Opublikowano 30 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Widać reszta gdzieś uciekła. Pozdrawiam Krzysiek
Krzysztof_Kurc Opublikowano 30 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wypisałeś Mariuszu cele które chcę osiągnąć pisząc, więc chyba nie jest tak źle. Dzięki za dobre słowo. Pozdrawiam Krzysiek
Krzysztof_Kurc Opublikowano 30 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dla mnie wystarczy... Miło mi. Pozdrawiam Krzysiek
janusz_pyzinski Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 pierwszy wers udał Ci się znakomicie,ale i do feszty nie można mieć większych pretensji pozdrawiam prawie świątecznie
Krzysztof_Kurc Opublikowano 30 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Januszu, bardzo mnie cieszy Twoja opinia. Pozdrawiam Krzysiek
Jolanta_S. Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Krzysiek bez bawełny, bardzo prawdziwe słowa i jeszcze skojarzenie medalu (prawa - lewa) ... muszą być obie strony! serdecznie - Jola
Jadwiga_Graczyk Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Krzysztofie uważam, że puenta dosadna, rzeczowa z ciekawą metaforą. Podoba mi się całość prosty język a dosadny. Na plusik. szacuneczek
M._Krzywak Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 "dzieci płaczą we wspólnym języku" Uogólnienie i nieprawda - płacz dziecka ma wiele kontekstów i całkowicie nie jest to "wspólny język". Mnie bardziej podchodzi część dalsza.
bestia be Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Błąd Panie M Krzywak Autor bardzo mądrze napisał pierwszą strofę dzieci płaczą we wspólnym języku śmieją się wyłącznie szczerze bez względu na godzinę urodzenia co wybitnie wskazuje ,,godzina urodzenia" jest to wspólny język, gdyż każde dziecko płacze tak samo i w jego usmiechu nie ma fałszu, a metafora jest tutaj na miejscu. Jednak , co dalej ma Autor na myśli to już ciężko określić ,,porę dnia wskazuje wysokość słońca"--- to jest stwierdzenie faktu Dlatego nie jestem za oni przeciw ponieważ , gdyby Autor pisał dalej o dzieciach, lecz tutaj pojawiają się ,,ludzie" to mnie nie przekonuje, jak zakończenie szacuneczek bestia
M._Krzywak Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Błąd Panie M Krzywak Autor bardzo mądrze napisał pierwszą strofę dzieci płaczą we wspólnym języku śmieją się wyłącznie szczerze bez względu na godzinę urodzenia co wybitnie wskazuje ,,godzina urodzenia" jest to wspólny język, gdyż każde dziecko płacze tak samo i w jego usmiechu nie ma fałszu, a metafora jest tutaj na miejscu. Jednak , co dalej ma Autor na myśli to już ciężko określić ,,porę dnia wskazuje wysokość słońca"--- to jest stwierdzenie faktu Dlatego nie jestem za oni przeciw ponieważ , gdyby Autor pisał dalej o dzieciach, lecz tutaj pojawiają się ,,ludzie" to mnie nie przekonuje, jak zakończenie szacuneczek bestia Ej, to nie ty beczałeś ostatnio, że podpinam się pod twoje wypowiedzi? A jak dzieci się rodzą to płaczą i się śmieją, tak? Oj, rany...
bestia be Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Błąd Panie M Krzywak Autor bardzo mądrze napisał pierwszą strofę dzieci płaczą we wspólnym języku śmieją się wyłącznie szczerze bez względu na godzinę urodzenia co wybitnie wskazuje ,,godzina urodzenia" jest to wspólny język, gdyż każde dziecko płacze tak samo i w jego usmiechu nie ma fałszu, a metafora jest tutaj na miejscu. Jednak , co dalej ma Autor na myśli to już ciężko określić ,,porę dnia wskazuje wysokość słońca"--- to jest stwierdzenie faktu Dlatego nie jestem za oni przeciw ponieważ , gdyby Autor pisał dalej o dzieciach, lecz tutaj pojawiają się ,,ludzie" to mnie nie przekonuje, jak zakończenie szacuneczek bestia Ej, to nie ty beczałeś ostatnio, że podpinam się pod twoje wypowiedzi? A jak dzieci się rodzą to płaczą i się śmieją, tak? Oj, rany... Panie Krzywak Pan nie rozumie tego wiersza, gdyż tutaj ,,godzina" ma wieloznaczność, albo jak się naradzają , albo o różnej porze , wiec zbędna polemika Odnośnie narodzin to tak samo płaczą i tym samym językiem , jak się smieją Nie ma różnicy , czy to Mulat murzyn, ,,żółtek" ,,Bez wzgledu na godzinę" mozna rozumieć różny czas urodzenia jednak i tak nie zmienia to faktu iż ,, rozmawiają wspólnym językiem" Zegnam , tym Pan podkreśla PLUSY I MINUSY bestia ba przekonał mnie wiersz ta pierwsza strofa na plus::):)":), gdyż tak nie każdy potrafi sama zawarta myśl w tej strofie
Krzysztof_Kurc Opublikowano 30 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Jolu, pozdrawiam obustronnie. ;) Krzysiek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się