Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Późnym wieczorem strawił ostatnie nasienie bytu
Był obok McDonalda
Był w swoim łóżku 
Zmienił światło na mniejsze
Światło stało się więc mniejsze, inne

 

Karcił się za brak spokoju 
Lecz ten spokój nadszedł wraz z godzinami i cierpliwością 
Godziny upłynęły na rozmowie z chatem GPT o astrologii i suplementacji mającej wesprzeć układ nerwowy
W prawidłowym funkcjonowaniu 

 

Nadal lubi widzieć wzorce 
Pozwala życiu płynąć w swoim tempie
Rzeka opływająca kamienie 
Był w swojej głowie
Był w swoim ciele 
Na chwilę stracił tożsamość doszukującego się 

Doszukującego się czegoś wyjątkowego w każdej chwili 
Nie chciał mądrości filozoficznych ani duchowych 
Nie chciał nawet prozy 
Co chciał więc?
Herbaty chciał 
To znaczy że miał pragnienie, pragnienia nie stracił 

 

Był w konsternacji ale nie depresji 
Jednak wciąż szukał 
W herbacie chwili słodyczy i spokoju
Teraz widzisz to poprzez otwór w wierszu 

 

Jak leży i słucha spokojnego albumu z saksofonem solo i ta jego chwila jest tak swobodna że leki nasenne weźmie później 

 

Że leki nasenne weźmie później 
Słabość odkrojona od strzałki bytu
Strzałki która wskazuje przyszłą realizację 
Bo jest spokojny i gotowy na pracę 

 

Odnalazł album z solo na saksofonie 
 

Edytowane przez Perykles (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...