Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zapraszam na swój wieczór autorski tubylców z regionu Pionek i wszystkich innych
wiem, że trochę późno, ale może ktoś znajdzie czas i energię
27.03.10 18.00 Pionki MOK
pod linkiem wszystkie informacje
//mokpionki.na14.pl/index.php?show=aktualnosci&akt=158

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no, zobaczymy jak to wyjdzie
z Warszawy nie daleko, trochę ponad godzinka jazdy, poczytamy pogadmy, może być śmiesznie
jakąś fotę może kto pstryknie;)
tak więc zapraszam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Kraków był łaskawy, ale u siebie może być trudniej;)
i również zapraszam
Ja mieszkam za daleko - chciałabym :))
Właściwie gdzie te Pionki - chyba daleko od morza???
Pomorskie takie mało poetyckie :((
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Kraków był łaskawy, ale u siebie może być trudniej;)
i również zapraszam
Ja mieszkam za daleko - chciałabym :))
Właściwie gdzie te Pionki - chyba daleko od morza???
Pomorskie takie mało poetyckie :((
od Gdańska ponad 400, można złożyć stumilowe buty i droga zajmie dosłownie chwilę;)
od Stolicy stówka na południe
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja mieszkam za daleko - chciałabym :))
Właściwie gdzie te Pionki - chyba daleko od morza???
Pomorskie takie mało poetyckie :((
od Gdańska ponad 400, można złożyć stumilowe buty i droga zajmie dosłownie chwilę;)
od Stolicy stówka na południe
Miłego wieczorku - będę wiatrem z północy...
Serdecznie - Jola
Opublikowano

i poszło
dziękuję wszystkim za bycie i uczestniczenie
przede wszystkim Pani Dyrektor, recytatorom Konradowi, Karolinie i Mateuszowi oraz Krzyśkowi Kurcowi wraz z partnerką za dotarcie - chylę czoła:))
do następnego

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czym jesteś w anatomii sierści spoczywa ja siarka  chwilowo zatopiona w kłębku  robię na drutach wzór genu z wełny  owce przeszły golizny ciarki  w ten skład wplatam elastynę  niech mnie rozciąga pozycja  kocim grzbietem jo jo ga  najeżę cię  elektrycznie  jesteś?   spokój!?
    • wydzielanie się płynnego budulca, jakkolwiek zabawnie by to nie brzmiało. przepływ   prosto w głąb świata niedostępnego dla mnie, bo z innych czasów. mówię i tętnię, a to wszystko, by zajrzeć, przeżreć się przez ściankę komórkową, przedostać za granicę, jaką stanowi przezroczysta błona, wskoczyć do krainy filmów z de Funesem, Pierrem Richardem, do zapomnianego multiwersum gazet z lat osiemdziesiątych (sterta sięgająca mi do pasa jeszcze do około dwa tysiące drugiego roku drzemała na strychu; niemal wszystkie były mojej mamy, Kobieta i życie, Przekrój, Panorama, nieliczne egzemplarze Przyjaciółki i kilka Motorów, oczywiście taty). albo na przykład... wkraść się w fabuły dzieł Barei. za dobrze mi i zbyt nudno, czy ki czort, czemu jedyna wycieczka zagraniczna, na jaką naprawdę chciałbym pojechać, to taka na drugą stronę zegara, do miejsc niedostępnych, epoki, gdy jeszcze nie istniałem? a nie, chwila, jeszcze chciałbym poznać treść dosłownie wszystkich książek, spotkać się z tekstami, które niegdyś były, ale przepadły, są teraz (jeszcze!) i tymi, co wykwitną setki lat po mnie. przywitać się z każdym, jakby był to najprawdziwszy człowiek. a potem wzlecieć wraz z ukochaną. gdzie? do biblioteki, rzecz jasna. poczytać dzieła tworzone na innych planetach. nawet, jeśli nie ma takich tekstów, bo tylko przedstawiciele rodzaju ludzkiego (choć, biorąc pod uwagę ogrom Kosmosu, to mało prawdopodobne) są pisarzami. poetami. poeźlakami. chcę kupować w księgarniach antygrawitacyjnych! tak: pobyć trochę bardziej. czytaj: czytać. całym sobą i o sobie, w niepowstałych jeszcze albo/i niestworzonych językach! ...lub choć przeskoczyć do peerelu. oby z nią, popisać bajkę dla dwojga o zupełnie obcych czasach.   chcę trudnego narzecza, w jakim kląłbym po rozbiciu Syreny 101 lub międzyplanetarnej Wołgi, pragnę być bibliotafem więżącym w sobie hektary tomów, morza tuszu. i aby wszystko było w zasadzie po nic, dla samej idei chłonięcia, posiadania, statycznego przeżycia przygód. aby było spalanie się na półkach. śmiech zamiast przemijania. śmiech z przemijania.
    • Wieczorem przyszła fala mrozu, skuła lodem most łączący nasze brzegi. Między deskami biel jak blizny.   Teraz z trudem usiłuję roztopić  twardą zmarzlinę. Ogrzewam cierpliwie - oddech za oddechem. Czas i cisza upływają tak powoli,  z każdym centymetrem.   Wezmę cię znów w ramiona, powiem, że wszystko jest i będzie  dobrze.   Czekam na twoje jestem.   Oddech za oddechem, centymetr po centymetrze...  
    • @Berenika97   Czyta się z przyjemnością. Oszczędny wiersz o miłości rozumianej nie jako deklaracja.   Pozdrawiam
    • @bazyl_prost to są bzdety:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...